Rośnie napięcie w Milwaukee. Pomiędzy rozczarowującymi wynikami, ambicjami dotyczącymi play-offów i szatnią, która stara się odnaleźć swój rytm, nazwisko Doca Riversa coraz częściej pojawia się w burzliwych dyskusjach. Oficjalnie nic się nie rusza. Nieoficjalnie fotel zaczyna poważnie się nagrzewać.
Ostatnio powróciło pytanie z uporem starego, pobitego rekordu: jak długo Doc Rivers wytrzyma na ławce rezerwowych Bucks? Osiem porażek w ostatnich dziewięciu meczach, rekord 9-13 i smutne 11. miejsce na Wschodzie.
Z pewnością Bucks nie dążyli do podium na Wschodzie, na pewno przez ambulatorium przeszedł Giannis Antetokounmpo, ale jednak. Znalazłeś się w bitwie wstępnej z Bulls and the Hornets? Z każdą żenującą porażką, z każdym pozbawionym rytmu atakiem, z każdym stwierdzeniem nieco zbyt fatalistycznym, nazwisko Doktora unosi się w sieci niczym nieotwierany spadochron.
Rivers przybył do Milwaukee w sezonie 2023–24, aby przywrócić porządek, ustabilizować zespół zbudowany z myślą o walce o tytuł i przywrócić znaczenie projektowi Giannis Antetokounmpo – Damian Lillard. Dziś Dame Dolla już nie ma, przybył Myles Turner, a rzeczywistość na boisku jest znacznie mniej różowa: wyniki są nieregularne, tożsamość gracza z trudem ujawnia się i ogólne wrażenie jest takie, że grupa gra daleko od swoich standardów.
8 porażek w ostatnich 9 meczach.
Przegrywasz w Waszyngtonie w sprzęgle.
„Fire Doc” zyskuje popularność w USA.
Giannis nie jest zadowolony.
Zaczynamy 🍿
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 2 grudnia 2025 r
A jeśli jest ktoś, kto nie jest szczęśliwy, to jest to Giannis Antetokounmpo.
W zeszłym tygodniu podwójny MVP był zirytowany ostatnimi występami swojej drużyny. Grecki Freak zawsze był lojalny wobec Bucks od chwili powołania do draftu w 2013 roku, jednak od miesięcy krążą pogłoski na temat jego przyszłości. Tego rodzaju rzeczy dodają dodatkowej warstwy Docowi Riversowi, który musi pokazać swojemu graczowi franczyzowemu, że może tutaj wygrać, zwłaszcza po inwestycjach poczynionych tego lata (witaj, Myles Turner). I zdecydowanie nie tędy droga.
Przyszłość doktora Riversa wydaje się niepewna. Bucks nie nacisnęli jeszcze czerwonego przycisku, ale dłoń była już blisko pokrywy. Seria złych wyników w ostatnich dniach może przyspieszyć ten proces…