Chris Paul opowiada o swoim końcu w Clippers: „To jeden z najbardziej lekceważących rzeczy, jakie przeżyłem”

Kilka dni po ogłoszeniu przez NBA sankcji nałożonych na Clippers w związku z aferą Kawhi Leonard – Aspiration, Chris Paul również wyjawił wszystko, co miał na myśli w związku z drugą franczyzą w Los Angeles. CP3 szczególnie powrócił do momentu, w którym Clips go przeciął.

Czy nie będziemy świadkami najgorszej zdrady w historii NBA? Isaiah Thomas z Celtics, Hakeem z Rockets, a nawet Wilkins z Hawks – istnieje wiele przykładów ciosów w plecy franczyzy. Mimo wszystko jest to jeden z najokrutniejszych. W trwającym prawie godzinę wywiadzie The Point God wspominał swoją karierę, ale poświęcił dużo czasu na bardzo konkretny fragment: W zeszłym sezonie rozwiązał jego kontrakt z Clippers.

„To prawdopodobnie jeden z najbardziej lekceważących rzeczy, jakie kiedykolwiek musiałem znieść. (…) Byłem zdenerwowany, moja rodzina, moi chłopcy też. Myślę, że to z powodu dokonanej inwestycji i sposobu zarządzania sprawami”

Ogłoszenie nadeszło niecały rok temu, 3 grudnia 2025 roku. Tak więc na dnie dołka (5 zwycięstw – 16 porażek, 14. na zachodzie) Clippers postanowili odwrócić losy meczu doświadczony lider, który chciał zakończyć karierę w swojej ulubionej franczyzie wraz z rodziną mieszkającą w Los Angeles.

Chris Paul powrócił do swojego wyrzucenia z Clippers na @buildorbreakpod

„To prawdopodobnie jeden z najbardziej lekceważących rzeczy, jakie kiedykolwiek musiałem znieść. (…)

Dzięki temu rozumiesz, że niezależnie od tego, co robisz lub co zrobiłeś, nikogo to nie obchodzi…

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 4 września 2026 r

Dla przypomnienia CP3 spędził 7 lat swojego życia grając w Los Angeles, rozegrawszy 425 meczów i notując średnio ponad 10 asyst, obecnie emerytowany lider odczuł to jako ogromną zdradę, ten, kto myślał, że czuje się tam jak w domu, najwyraźniej tak nie był.

Chris Paul na Instagramie…

Nie, to straszne…

Straszny… pic.twitter.com/lHRxJZjV6x

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 3 grudnia 2025 r

Wrzesień w dalszym ciągu wygląda na najgorszy w historii franczyzy Steve’a Ballmera. Po ogromnych sankcjach, wymiana twojej supergwiazdy, a teraz twoi byli emblematyczni gracze opróżniają swoje torby i mówią o tym, jak bardzo poczuli się zdradzeni twoimi posunięciami. To nie jest dobry czas na bycie fanem Clippers…