Co by było, gdyby LeBron James napisał ostatnią stronę swojej legendy w drużynie USA? Rich Paul ogłosił kilka dni temu, że LeBron może zagrać jeszcze kilka sezonów i choć sam król zapewniał, że chce oglądać Igrzyska Olimpijskie w Los Angeles 2028 ze swojej kanapy… Brian Windhorst, insider ESPN, właśnie ogłosił, że Team USA już zarezerwował dla niego miłe i ciepłe miejsce, jeśli wujek nadal będzie grał w 2028!!!
Brian Windhorst, niezwykle szanowany znawca NBA, wyraził się bardzo jasno w swoim najnowszym odcinku podcastu: „Stwierdzenie, które nieuchronnie ożywia fantazje na temat ostatniego występu na igrzyskach olimpijskich dla najlepszego strzelca w historii NBA, tym razem u siebie… Przyznasz, że to brzmi jak wyzwolenie?
Znając chłopca, pomysł jest daleki od niewyobrażalnego.
Według @WindhorstESPN drużyna USA zapewni LeBronowi Jamesowi miejsce w składzie, jeśli będzie chciał zagrać. pic.twitter.com/zwbmLxh9kL
— NBABase (@TheNBABase) 5 sierpnia 2026 r
Więc tak, LBJ powiedział, że kampania z Avengersami w 2024 roku będzie jego ostatnią, ale hej… to takie kuszące!
W 2028 roku LeBron będzie miał 43 lata i będzie mógł rozegrać ostatni sezon swojej kariery. Po zdobyciu złota w latach 2008, 2012 i 2024 czterokrotny MVP mógł podjąć ostatnie wyzwanie: zakończyć swoją przygodę z koszykówką przed amerykańską publicznością z Team USA… najwyższym symbolem!
A jeśli wygra, wyjście będzie kozie!
Z wujkiem nigdy nie mów nigdy. A pomiędzy potencjalnym piątym złotym medalem, Igrzyskami w Los Angeles a wyjściem na miarę Hollywood, scenariusz byłby zbyt piękny, aby mógł być prawdziwy (uważajcie, nadal będzie pewien Francuz o imieniu Victor, który równie dobrze może chcieć zepsuć imprezę w 2028 roku… mówimy tak, nie mówimy nic!).