W niedzielę odeszła absolutna legenda sportu. Don Nelson zmarł w wieku 86 lat, o czym poinformowała jego rodzina. Za sobą mężczyzna pozostawia jedną z najwspanialszych karier w historii swojego sportu, pomiędzy tytułami NBA jako zawodnik Celtics, a przede wszystkim absolutnie legendarną karierę trenerską, która do dziś wywiera wpływ na jego rówieśników.
Don Nelson to pomnik koszykówki i sportu zespołowego. Człowiek, który po raz pierwszy zabłysnął jako zawodnik, mając na koncie pięć tytułów mistrzowskich zdobytych z Celtics w latach 1966–1976. Wraz z Billem Russellem zdominował ligę na boisku. Zanim został legendarnym trenerem. Zmarł w wieku 86 lat, o czym powiadomiła jego rodzina, która załączyła krótki komunikat prasowy.
„W niedzielę rano nasz ukochany ojciec, mąż, dziadek i pradziadek zmarł w otoczeniu swoich bliskich. Przez cały ostatni tydzień jego rodzina i przyjaciele ponownie odwiedzili wszystkie jego cenne wspomnienia i pobłogosławili tę przyjaźń. »
Don Nelson jest dziś uhonorowany głównie za karierę technika. Dzięki bardzo mocnym i rewolucyjnym zasadom taktycznym w momencie objęcia urzędu po raz pierwszy, w 1976 roku, pozostawił trwały ślad w lidze i koszykówce, inicjując bardzo szybkie tempo gry, całkowicie zrywając z ówczesnym stylem. Trenował do 2010 roku, kolejno dla Bucks, Warriors, Knicks i Mavericks, aż do ostatecznego powrotu do Golden State. Przez te wszystkie lata wywierał wpływ, który pozostaje tak silny jak zawsze.
Don Nelson zmarł w tę niedzielę w wieku 86 lat.
Pięciokrotny mistrz NBA z Celtics jako zawodnik w latach 60. i 70., a później trener absolutnie legendarny, który pozostawił trwały ślad w lidze.
Trzykrotny Trener Roku, 1335 zwycięstw w sezonie… pic.twitter.com/sf0lsHjPpG
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 9 sierpnia 2026 r
1335 zwycięstw w karierze w sezonie zasadniczym, co stanowi drugą najwyższą liczbę zwycięstw w historii za Greggiem Popovichem. Trzykrotny Trener Roku (1983, 1985, 1992), więcej niż logiczny Hall of Famer. Absolutna legenda, która przyczyniła się do pojawienia się wielu znakomitych zawodników, z których niewątpliwie najbardziej godnym uwagi był Dirk Nowitzki w Dallas.
Gdy tylko ogłoszono jego śmierć, pomnożyły się wyrazy uznania, począwszy od franczyz, których mógł trenować, po zawodników, którzy z nim pracowali, ze Stephenem Currym na czele.
Golden State Warriors opłakują śmierć głównego trenera Hall of Fame, Dona Nelsona.
„Nellie” była jednym z najbardziej innowacyjnych i wpływowych trenerów w historii NBA oraz ikoniczną postacią w historii Warriors. Był prawdziwym wizjonerem koszykówki, który widział grę inaczej i… pic.twitter.com/1k5piSC6xX
— Golden State Warriors (@warriors) 9 sierpnia 2026 r