Ben Simmons w przygotowaniach do australijskiej selekcji: wkrótce powrót do NBA?

Ben Simmons może wychodzić z trybu samolotowego. Po spędzeniu całego sezonu 2025–2026 na grzeszeniu, nawet nie myśląc o pomarańczowej piłce, były All-Star weźmie udział w prywatnym miniobozie reprezentacji Australii w Melbourne. I nie ma mowy o przyjeździe, aby uzupełnić liczby: według ESPN wujek Ben powinien wziąć udział „bez żadnych ograniczeń”.

W wieku 30 lat Ben Simmons przywoływał jedynie wspomnienia i wyblakłe obietnice. Wydaje się jednak, że Australijczyk jest teraz zdeterminowany, aby wyjść z lasu i przygotować się na to, co nadejdzie: powrót na korty.

Oczekuje się, że Ben Simmons weźmie udział bez żadnych ograniczeń w prywatnym miniobozie australijskiej męskiej koszykówki, który rozpocznie się w poniedziałek w Melbourne – podaje ESPN Andscape.

Kilka drużyn NBA wyraziło zainteresowanie Simmonsem, który jest otwarty na podpisanie minimalnej umowy i podobno ma… pic.twitter.com/4RAUEFQQ2D

— Yahoo Sports (@YahooSports) 10 sierpnia 2026 r

To jak powrót Roba Gronkowskiego w 2020 roku do Tampa Bay (NFL) lub Sereny Williams na Wimbledonie kilka miesięcy temu… czas pokaże, którą z tych dwóch ścieżek wybierze były Sixer.

Celuj w Los Angeles 2028!

Ale kiedy już pomijamy tenis i inne odniesienia, cel Simmonsa jest jasny: ponownie połączyć siły z Boomers (reprezentacją Australii) i – według ESPN – wziąć udział w Igrzyskach Olimpijskich w Los Angeles w 2028 r. W tym celu nawet sam zapłacił za wyjazd do Melbourne (facet jest głodny… i nie ma ryb).

Simmons nie nosił australijskiej koszulki od 2013 roku, kiedy miał zaledwie 17 lat. Mimo ogromnego potencjału opuścił wówczas trzy ostatnie edycje igrzysk olimpijskich. Anomalia, którą mieszkaniec Melbourne chciałby naprawić w Los Angeles.

Zanim jednak pomyślimy o igrzyskach olimpijskich, będziemy musieli znaleźć pracodawcę z NBA.

Ładowanie powrotu Bena Simmonsa do NBA? 👀

Były numer 1 w klasyfikacji generalnej 2016 mówi, że jest dumny ze swojej pozycji i „jest gotowy na każdą ewentualność” 😤

Ostatni raz grał w Clippers w sezonie 2024–25

(przez bensimmons/IG) pic.twitter.com/W9ZIN4iSJ0

— Raport Bleachera (@BleacherReport) 9 sierpnia 2026 r

Filadelfia? Miami? TAM ? Odpowiedź D?

Według doniesień kilka franczyz wyraziło zainteresowanie i obecnie mówi się, że Ben Simmons jest otwarty na kontrakt co najmniej dla weteranów. Franczyza z Konferencji Zachodniej wyraziła już nawet swoje zainteresowanie…

A jest powód do zaintrygowania. Numer 1 w drafcie 2016, Debiutant Roku 2018, trzykrotny All-Star w latach 2019-2021, dwukrotny All-Defensive First Team… na papierze CV jest cholernie czyste. Problem w tym, że jego organizm zdecydował się odegrać rolę zakłócacza. Od sezonu 2018/19 Simmons nie rozegrał więcej niż 60 meczów w sezonie.

Szczególnie w plotkach znajdujemy informację o Heat, Simmons przyznaje nawet, że „uwielbiał Spoelstrę” i oczywiście… Sixers. Powrót do Filadelfii byłby szalony pod względem fabularnym, a biorąc pod uwagę wygląd składu, wystarczy, aby znów zapragnąć grać w koszykówkę (przez 3 sekundy możemy sobie wyobrazić proces, który kończy się wspólnym tytułem od Embiida i Simmonsa!?!).

Zatem prawdziwy powrót czy kolejny odcinek „Ben Simmons: powrót wkrótce”? Australijski minicamp pozwoli nam już sprawdzić, czy nogi naprawdę wróciły. Ponieważ na tym etapie NBA prosi przede wszystkim o jedno: pokaż nam, że nadal potrafisz grać, Ben!