Madison Square Garden zawsze potrzebuje wroga, żeby zabłysnąć. Logicznie rzecz biorąc, po Trae Youngu i CJ McCollumie to Victor Wembanyama przejmuje tę „rolę” podczas finałów NBA. Bawił się tym na konferencji prasowej po meczu nr 3.
Podsumowanie pierwszego zwycięstwa Spurs:
Wczoraj wieczorem podczas trzeciego meczu finałów NBA atmosfera w Madison Square Garden była tak szalona, jak oczekiwano, a wspólnym wrogiem było oczywiście Donalda Trumpa Wiktor Wembanyama. Fani ogłosili jeszcze przed rozpoczęciem serialu, że chcą zmierzyć się z Obcym.
Francuza zapytano na konferencji prasowej, czy podoba mu się rola nowego złoczyńcy Nowego Jorku:
„Myślę, że tak, ale nie jestem na poziomie Trae Younga. »
Reporter zapytał Wemby’ego, czy podobało mu się bycie nowym złoczyńcą w Nowym Jorku:
„Myślę, że tak… ale hej, nie jestem na poziomie Trae Younga. »
😭😭😭😭 pic.twitter.com/hVa55qYasy
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 9 czerwca 2026 r
To prawda, że w przeciwieństwie do byłego lidera Atlanta Hawks, fani Knicks wydają się okazywać szacunek i nieufność w kontaktach z Wemby. Próbują wykluczyć go z pojedynku, ponieważ wiedzą, jakie niebezpieczeństwo stanowi.
Zdobywszy wczoraj wieczorem 32 punkty, zawodnik Spurs ożywił swój zespół. Bardzo ważny pierwszy krok, ale droga do pierścienia pozostaje nieskończenie długa. Victor Wembanyama o tym wie i po meczu ostrzegł swoich kolegów z drużyny:
„Praca się nie skończyła. Najtrudniejsza część dopiero przed nami. »
Reszta to Gra 4 wciąż w Nowym Jorku, w absolutnym kotle. Knicks zrobią wszystko, aby nie stracić prowadzenia na wyjeździe i wrócić do Teksasu z dwoma „marginesowymi” zwycięstwami. Aby uniknąć tego scenariusza, Wemby będzie potrzebować kolejnego wysokiej jakości meczu od swojego lojalnego porucznika, Stephona Castle’a. Złożył mu także hołd na konferencji prasowej, nazywając go „najbardziej dojrzałym zawodnikiem w drużynie”. Co kwestionował rozgrywający:
„ Nie. Victor (Wembanyama) jest najbardziej dojrzały. Nie chodzę spać o 21:00 »
Victor Wembanyama o zamku Stephon i jego wpływie zeszłej nocy podczas trzeciego meczu:
„To prawdopodobnie najbardziej dojrzały facet w drużynie. »
Odpowiedź od Stephon Castle 😭
„Nie, Victor jest numerem 1, nie chodzę spać o 21:00 » pic.twitter.com/sln7RoYFgk
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 9 czerwca 2026 r
Obaj zawodnicy będą potrzebowali dużo odpoczynku, aby wrócić do formy. w ten środowy wieczór na mecz nr 4. Coś nam jednak mówi, że nowojorczycy nie będą daleko od hotelu, aby zakłócić ten cenny sen. Niegrzeczne traktowanie zobowiązuje…