Co Thunder muszą zrobić tego lata, aby wrócić na szczyt?

Wyeliminowany w finale Konferencji Zachodniej przez Spurs, Thunder nagle zniknęły ich marzenia o pojedynku jeden po drugim. Porażka, która nie tylko zakończyła dominację Oklahoma City, ale także rodzi pytania o przyszłość. Co musi zrobić OKC, aby wrócić na szczyt?

Oto co odpowiedział Shai Gilgeous-Alexander tuż po porażce w siódmym meczu w finale Konferencji Zachodniej, gdy zapytano go o nadchodzący sezon poza sezonem dla Oklahoma City. Sam Presti, wielki architekt sukcesu OKC, ma pytania i decyzje – potencjalnie jasne – do podjęcia w sprawie drużyny Thunder.

Skoncentruj się na różnych opcjach, aby mieć nadzieję na odzyskanie tronu NBA.

Thunder będą jedną z najbardziej ekscytujących drużyn NBA, która będzie śledzić sezon poza sezonem:

Czy dokonają dużego ruchu swoimi typami, nawet jeśli będzie to oznaczać poświęcenie odrobiny ciągłości? Czy utrzymujesz skład w nienaruszonym stanie, wmawiając sobie, że wystąpiły kontuzje?

Przegrywasz z Wemby i… https://t.co/0AFQ7kUSo2

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 31 maja 2026 r

Grasz kartą ciągłości?

Rok po roku Thunder stopniowo budowali swój projekt, aby osiągnąć wyżyny NBA. Cierpliwość, postęp i ciągłość to elementy DNA drużyny z Oklahoma City, która wiedziała, jak wybrać odpowiednich zawodników i wykonywać mądre ruchy, aby zbudować jeden z najlepszych kolektywów w NBA. Porażka ze Spurs niekoniecznie powinna zburzyć tę filozofię, nawet po porażce.

Nie możemy zapominać o jednym: Thunder (64 zwycięstwa, najlepszy rekord w sezonie zasadniczym) przegrali w siedmiu meczach ze Spurs, pozbawieni drugiego najlepszego zawodnika w postaci Jalena Williamsa, a także jednego z najlepszych „szóstego zawodnika NBA” w postaci Ajaya Mitchella, który eksplodował podczas dwóch poprzednich rund. Kontuzje te obciążyły ofensywę Oklahoma City, w której wyraźnie brakowało twórców stojących za Shaiem Gilgeousem-Alexandrem. Kiedy masz tak zaciekłą obronę jak Spurs, na której czele stoi Obcy o imieniu Victor Wembanyama, dotarcie tak blisko kwalifikacji jest niemal osiągnięciem.

Wszystko po to, aby powiedzieć, że Thunder mogą wrócić za rok w tym samym składzie z bardzo dużymi szansami na zdobycie tytułu.

Sytuacja finansowa po stronie Thunder ulegnie poważnemu pogorszeniu. 😬😬

Spójrz na kwestie Cheta Holmgrena i Jalena Williamsa (zwłaszcza Cheta…) pic.twitter.com/uWB9u8HOUh

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 31 maja 2026 r

Nie oznacza to jednak, że nie należy wprowadzać żadnych korekt, ponieważ lista płac Thunder eksploduje wraz z rozpoczęciem dużych kontraktów Jalena Williamsa i Cheta Holmgrena. Oklahoma City ma zamiar przekroczyć drugą granicę z pensjami wynoszącymi prawie 260 milionów dolarów.

Będziemy szczególnie musieli monitorować decyzje Sama Prestiego dotyczące Lu Dorta, Isaiaha Hartensteina i Kenricha Williamsa. Wszyscy trzej mają „opcję drużynową”, co oznacza, że ​​Thunder mogą rozwiązać kontrakt, odmawiając go, aby zaoszczędzić pieniądze. OKC może teoretycznie uwolnić aż 54 miliony dolarów, aby przejść pod drugi fartuch i odzyskać elastyczność (w szczególności w przypadku transferów i podpisów). Pamiętamy również, że w środku tego wszystkiego cenny Cason Wallace kwalifikuje się do przedłużenia kontraktu, który dołączy do zespołu w ostatnim roku swojej debiutanckiej umowy w przyszłym roku. O dużą rozbudowę w przyszłości poprosi także Ajay Mitchell (tylko 2,8 mln rocznie do 2028 r.). Wystarczająco, aby odbyć poważne dyskusje z Dortem, Hartensteinem i Williamsem.

Czy zostaną zachowane? A jeśli tak, to poprzez opcję drużynową czy nowy kontrakt z niższą roczną pensją? Czy zostaną poświęceni i zastąpieni przez młodych ludzi?

Duża agresja w drafcie?

Jeśli konta Thunder mają eksplodować, zaletą tej drużyny jest duża elastyczność dzięki wyborom w drafcie: 12 wyborów w pierwszej rundzie i 13 wyborów w drugiej rundzie do 2033 roku, według Bobby’ego Marksa ().

Oklahoma City ma w szczególności dwa typy w pierwszej rundzie draftu 2026 (12 i 17) oraz jeden wybór w drugiej rundzie (37). Sporo plotek wskazuje, że Sam Presti mógłby zaoferować pakiet z tymi typami, aby awansować w selekcji i wybrać kandydata z Top 10. Niektórzy obserwatorzy uważają nawet, że Thunder powinni dodatkowo zwolnić Cheta Holmgrena, aby móc pozyskać wnętrze Duke Cam Boozer…

„Zamieniłbym Cheta Holmgrena za awans i zdobycie Cama Boozera. » 👀@tomhaberstroh mówi @KevinOConnor, że spodziewa się, że OKC wykona kilka poważnych ruchów poza sezonem po porażce w WCF z San Antonio 😳

(za pośrednictwem The Kevin O’Connor Show) pic.twitter.com/mRsb8zrMkh

— Yahoo Sports (@YahooSports) 31 maja 2026 r

Wątpimy, czy Presti wpada w takie delirium, ale menedżer Thunder pokazał już w przeszłości, że potrafi być agresywny podczas wieczoru draftu, aby odzyskać gracza, na którego celował. Wśród tych, którzy mogą go zainteresować: Aday Mara, hiszpański gigant (2m21), który w tym roku zdobył tytuł NCAA z Michigan, przewidywany w pierwszej dziesiątce. W przyszłych bitwach z Victorem Wembanyamą miałoby to sens. OKC mogło także wybrać graczy z prawdziwymi zdolnościami kreatywnymi na skrzydłach, których brakowało w finałach Konferencji Zachodniej.

Sam Presti może oczywiście wykorzystywać swoje typy również na rynku transferowym. Skoro już mowa o skrzydłowych, nazwisko Treya Murphy’ego III (Pelicans) pojawia się obecnie dość często w związku z Thunder. Finansowo będzie to rodziło pewne pytania (pensja 27 milionów dolarów), ale pod względem formy zawodnik z Nowego Orleanu dobrze pasowałby do OKC.

Ostatecznie, niezależnie od tego, czy chodzi o awans do Draftu, czy o poszukiwanie potwierdzonego zawodnika, szanse na to, że Thunder pod koniec czerwca wyłonią trzech zawodników są nikłe. Mają innych młodych zawodników do rozwoju (Nikola Topic, Thomas Sorber), a skład jest zbyt pełny, aby pomieścić trzech dodatkowych zawodników.

Opcja „nuklearna”: rekrutacja Giannisa?

Opuszczając Bucks, Giannis Antetokounmpo był już łączony z wieloma zespołami w różnych plotkach, ale bardzo rzadko z Thunder. To mogłoby się zmienić: co by było, gdyby Oklahoma City zdecydowało się dołączyć do bitwy o Freak, wycofując ciężką artylerię?

Przypominamy, że Thunder mają dwa wybory w pierwszej rundzie draftu w 2026 roku i… dziesięć innych w ciągu następnych siedmiu lat. Sam Presti może zaoferować kapitał w formacie XXL, aby przekonać Bucksów do zwolnienia Giannisa, zwłaszcza poprzez potencjalną integrację Cheta Holmgrena. Ten ostatni, który w tym sezonie był zawodnikiem All-Star, All-NBA i drugi w DPOY, byłby kartą przetargową z jego pensją na poziomie 40 milionów dolarów (dodając innych zawodników kontraktowych).

Jeśli dzisiaj wyobrażamy sobie taki transfer, to dlatego, że Holmgren popisał się katastrofą w siódmym meczu, jakby przeżył traumę po Victorze Wembanyamie. Zatrudnienie Giannisa Antetokounmpo byłoby bezpośrednią reakcją na „problem z Wemby”, który nieuchronnie pojawi się w nadchodzących latach.

Wrzucam klucz do stawu: jeśli jesteś OKC, to czy próbujesz dorwać Giannisa? https://t.co/9hLS0rtBka

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 31 maja 2026 r

Ten nieco szalony scenariusz pozostaje jednak trudny do wyobrażenia w czasach, gdy piszemy te słowa, z kilku powodów.

Po pierwsze, Sam Presti nie jest typem człowieka, który przesadnie reaguje na tak ogromny transfer, zwłaszcza po tym wszystkim, co zbudował. Insider Sam Amick potwierdza, że ​​szanse na to, że Thunder popchną Giannisa, są niewielkie.

Po drugie, ocena Cheta Holmgrena prawdopodobnie nigdy nie była niższa niż dzisiaj, po jego całkowicie schrzanionej serii przeciwko San Antonio. Moment potencjalnego transferu jest zatem daleki od idealnego. Być może Bucks zamiast tego poprosiliby w zamian o Jalena Williamsa (All-Star, trzecia drużyna NBA w 2025 r.) i wątpimy, czy Presti odpuści porucznikowi, którego przyciąga Shai Gilgeous-Alexander.

Na koniec nie możemy zapominać, że Giannis Antetokounmpo ma coś do powiedzenia, wiedząc, że potencjalnie może być wolnym agentem w 2027 roku. Thunder nie poświęci wielu aktywów, jeśli Freak nie obieca długoterminowego zaangażowania w Oklahoma City poprzez przedłużenie kontraktu.

Wiele parametrów przemawia zatem przeciwko transferowi Giannisa do mistrza sezonu 2025. Ale kto wie, widzieliśmy bardziej szalone rzeczy w NBA…