20 strat w dwóch meczach dla Stephon Castle, 42 dla Spurs: szybki, De’Aaron Fox…

Zeszłej nocy Spurs przegrali drugi mecz z Thunder. Porażka, podczas której podopieczni Mitcha Johnsona stracili 21 piłek, czyli tyle samo, co w pierwszym meczu. Z 20 piłkami straconymi tylko w dwóch meczach, Stephon Castle przechodzi do historii Playoff. Strzał, który absolutnie będzie musiał zostać poprawiony nie tylko przed trzecim meczem, ale także po to, aby wygrać całą serię.

Jedną z największych zalet Thundera jest jego linia zewnętrzna. Mnóstwo graczy, którzy w obronie potrafią sprawić piekło swoim przeciwnikom. Tej nocy intensywna aktywność „najmłodszych” OKC po raz kolejny całkowicie rozgromiła Spurs pod względem zarządzania piłką. I wszyscy wzięli udział, z wyjątkiem Luguentza Dorta: Isaiah Joe (1 przechwyt), Ajay Mitchell (4), Cason Wallace (4), Jared McCain (2), Alex Caruso (1), Shai Gilgeous-Alexander (1), Jalen Williams (2). W sumie 14. I Stracił 27 punktów dla Spurs z powodu strat piłek. Znacznie więcej niż ostatnia luka.

20 strat w dwóch meczach dla Stephon Castle.

Rekord wszech czasów w play-offach.

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 21 maja 2026 r

Wysoka liczba przechwytów Thunder pokazuje dwie rzeczy: tak, wszyscy gracze z zewnątrz są bardzo dobrzy w swojej pracy i być może fakt, że każdy może przechwytywać piłkę, ujawnia strukturalny problem w grze Spurs. Szczególnie w zarządzaniu początkiem posiadania piłki. Doświadczenie jest oczywiście kluczowym czynnikiem, ponieważ student drugiego roku Stephon Castle jest celem i jest zmuszony do podjęcia decyzji bardzo (zbyt) szybko, aby mieć czas na ocenę jej skuteczności. Pod względem mechanicznym skomplikowana jazda prowadzi do trudnego podania, co jest błogosławieństwem dla Thunder, którzy przodują w pokryciu linii podania.

Fakt posiadania Victora Wembanyamy, który jest bardzo atakowany fizycznie (w pierwszym meczu Alex Caruso, w drugim meczu Isaiah Hartenstein), który nie jest od razu dostępny w grze dwuosobowej, również daje OKC pewną szerokość, dzięki której może wywrzeć duży nacisk na piłkę na początku posiadania.

Na konferencji prasowej Mitch Johnson wyjaśnił, że musimy w dalszym ciągu pracować nad ochroną piłki, podkreślając bardziej zbiorową porażkę niż Castle’a.

„Rozmawialiśmy na ten temat i będziemy to nadal robić, aby pomóc Stephonowi w jego interpretacji gry, zwłaszcza gdy pojawia się zmęczenie. Stracił zbyt wiele piłek, ale to samo zrobił zespół jako całość. »

Zawodnik nie uchylał się jednak od swoich obowiązków, podkreślając jednocześnie fakt, aby nie dawać z siebie zbyt wiele w ataku i nie „przegrywać”.

„Najważniejszą rzeczą jest gra na dwóch nogach i nie zmuszanie się do pośpiechu. Nie jestem w tym zbyt dobry, ale muszę nadal angażować moich kolegów z drużyny. Staram się nie robić zbyt wiele w ataku. »

W obliczu kontuzji Dylana Harpera (potencjalnie nieobecnego w trzecim meczu) powrót doświadczonego na prowadzeniu De’Aarona Foxa staje się niemal obowiązkowy. Spurs uratowali się monumentalną Wembanyamą w pierwszym meczu. Będziemy musieli znaleźć środki, aby wygrać, nawet jeśli Obcy nie zaoferuje występu XXL. W przeciwnym razie seria prawdopodobnie nie potoczy się w pożądanym kierunku.