Bez Ajaya Mitchella, Alexa Caruso i Jalena Williamsa Thunder zdominowali Nuggets w Denver. Atmosfera pachnąca latem i play-offami, ale jednostronny mecz, w którym Shai Gilgeous-Alexander i Cason Wallace byli imperialni.
34 punkty, 13 asyst w strzelaninie 11/16 dla Shai Gilgeous-Alexander. 27 punktów, 6 zbiórek przy 7/11 i 3 punktach dla Cason Wallace. Pod nieobecność wielu znaczących zewnętrznych graczy Thunder, dwaj złodzieje byli radością fanów OKC i nieszczęściem fanów Nuggets w Denver.
Cóż za pierwsza połowa w wykonaniu Shaia Gilgeousa-Alexandera.
15 punktów i 6 asyst przy skuteczności 5/6 strzelań.
Dokładność jego gry, dzięki której wszystko jest wizualnie łatwe, to najwyższy poziom koszykarskiego wyrafinowania.
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 2 lutego 2026 r
Gorąca atmosfera, liczne gwizdki publiczności na każdego gracza Thunder na boisku… na początku meczu czułem się jak w połowie maja, żarząca się Ball Arena wzbudzała w nas szalone pragnienia lata i szalone konfrontacje w fazie play-off.
⚡️ Shai Gilgeous-Alexander kontra Nuggets:
🔸34 PUNKTY
🔸13 KARNETÓW
🔸5 zbiórek, 2 przechwyty, 1 blok
🔸11/16 strzelanie, 11/13 LF
Ważna wiadomość wysłana w wyścigu MVP.
Monstrualny mecz pod każdym względem.pic.twitter.com/w5FFpMcVPn
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 2 lutego 2026 r
Jednak ta sama publiczność będzie stopniowo wymierać, nie akceptując porażki swojej lokalnej drużyny. Nikola Jokic zdecydowanie zbyt dyskretny (16 punktów, 7 zbiórek, 8 asyst), zatracony we wszystkich aspektach gry. Jamal Murray nie jest lepszy z 12 punktami przy 4 z 16 strzałów i błędami w obronie, które były kosztowne, szczególnie przy zdobyciu trzech punktów.
Tylko Peyton Watson utrzymał się tej nocy, zdobywając 29 punktów przy strzelaniu z 17 listopada. Okrutne zdanie, które dobrze podsumowuje ten mecz, w którym Thunder z pewnością byli bardzo zadowoleni z takiego wystąpienia pod nieobecność ofensywnych menadżerów w grupie, ale którym w żadnym wypadku nie powinniśmy odbierać świetnej obrony i nieustannego wysiłku od pierwszej do ostatniej minuty.
Gdyby musiał do niego zadzwonić, Thunder zasygnalizowałby całej NBA, że pozostaje panującym mistrzem i że nawet po redukcji żadna drużyna go nie przestraszy. Nuggets, podobnie jak Spurs i Rockets, zostają w ten sposób ostrzeżeni: grając przeciwko tego typu formacji, płaci się za błędy.