Wilki sfrustrowane gwizdkami OKC

Pokonani przez Thunder w tym pierwszym meczu z serii (114-88), poczuliśmy wilki żerują po frustracji. Dużo utraty pocisków, ujęcia, które nie pasują, ale przede wszystkim gwizdki, które niektórzy uznali za obraźliwe, szczególnie na korzyść Shai Gilgeous-Alexander. Dokładamy tego wszystkiego.

Wilki były w ciosie, a nawet przed przerwą, ale całkowicie zatopione w drugiej połowie. Wadą ma adres, który dobrze się spadł, a Anthony Edwards zbyt nieśmiały w strzelaniu (13 próbował ogólnie i tylko jeden w ostatnim kwartale).

Jednak za tą gorszą wyniki poczuliśmy również wiele frustracji, szczególnie w stosunku do gwizdków, które zostały przyznane OKC. Napięcie, które spodziewał się Chris Finch, trener wilka:

„W naszych graczach było wiele frustracji. Rozmawialiśmy o tym razem przed rozpoczęciem serii. Musimy być w stanie odłożyć na bok i skupić się na następnej akcji”.

„W naszych graczach było wiele frustracji. Rozmawialiśmy o tym razem przed rozpoczęciem serii. Musimy być w stanie odłożyć na bok i skupić się na następnej akcji”.

Chris Finch na wadach gwizdał w kierunku SGA.

– Trashtalk (@trashtalk_fr) 21 maja 2025 r

Tym, który charakteryzuje tę irytację Minneapolis, jest oczywiście Shai Gilgeous-Alexander z jego 14 wypróbowanymi rzutami wolnymi. Cały ten temat można również podsumować w jednym akcji.

Podczas gdy do tego czasu miał problemy, SGA postanawia naprowadzić wadę, która nie zapewnia mrówki, która następnie wyśle ​​mu piłkę, aby pokazać niezadowolenie. Wynik: wina techniczna, a zatem jeszcze jeden rzut dla Shai… Obliczenia nie są dobre Anthony.

Anthony Edwards został trafiony faul techniczny za wrzucenie piłki na Shai Gilgeous-Alexander 😬pic.twitter.com/uhetv3iqur

– ClutchPoints (@ClutchPoints) 21 maja 2025 r

Szczerze mówiąc, możemy zrozumieć frustrację niektórych gwizdków trochę zbyt „łatwych”, ale nie jest to, co kosztowało dopasowanie do Timberwolves. Ostatecznie jest tylko 5 prób rzucenia się po stronie grzmotu, jest daleko, ale potem bardzo daleki od bycia skandalem.

Franczyza w Minnesocie będzie musiała szybko nauczyć się lepiej zarządzać tymi sytuacjami, jak żąda Chrisa Fincha. Widzieliśmy od nich ciekawe błyski, które mamy nadzieję znaleźć w grze 2, ale kiedy grasz w najlepszą drużynę w lidze, najmniejsza szczelina płaci gotówkę!