Na krótki tydzień LeBron James był wysyłany do wszystkich klubów NBA. Wraz z przybyciem Jaylena Browna do Sixers Filadelfia również wydaje się poważnym kandydatem. Ale największym powodem jest Tyrese Maxey.
LeBron James i Rich Paul, jego agent, są ze sobą niezwykle blisko. Wspólnie podnieśli reputację struktury Klutch Sport, która obecnie przyjmuje wielu najlepszych graczy NBA.
Wśród nich Tyrese Maxey. Rozgrywający Philadelphia Sixers podpisał kontrakt z Richem Paulem na początku swojej kariery, dzięki czemu zna dzieciaka z Akron osobiście od dłuższego czasu. Na co chętnie zwrócił uwagę Brian Windhorst, dziennikarz często dobrze poinformowany o zamiarach Brona.
„Kluczowym czynnikiem, który skłonił Sixers do rekrutacji LeBrona, jest Tyrese Maxey. Jest to główny klient Klutch. Zasadniczo jest on częścią dalszej rodziny LeBrona. Łączą ich długotrwałe relacje. »
– Insider @WindhorstESPN pic.twitter.com/lkJEkoeSi8
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 3 lipca 2026 r
Między obydwoma mężczyznami istnieje relacja oparta na szacunku, a LeBron James nazwał w styczniu Tyrese’a Maxeya „jednym z najlepszych rozgrywających w NBA” i „jeszcze lepszą osobą niż koszykarz”. Trenowali razem przez kilka ostatnich wakacji. A jeszcze niedawno T-Max nazwał Jamesa „starszym bratem”.
Głównym czynnikiem wyboru króla jest możliwość zdobycia tytułu. Od czasu przybycia Jaylena Browna Sixers mają prawo w to wierzyć. W najnowszym podcaście Richa Paula widzimy tabelę z potencjalnymi kierunkami podróży jego klienta i jest tam wymieniona Filadelfia. Dlaczego więc w to nie uwierzyć, będąc zwolennikiem franczyzy z Pensylwanii?