Transfer do NBA: Thunder wysyła Aarona Wigginsa do Atlanty

Słodki, błękitny sen Gromu i jego zjednoczonej i utytułowanej młodzieży rozpada się w logiczny sposób. Z ekonomicznego punktu widzenia Oklahoma City oddziela się od Aarona Wigginsa i wysyła go do Atlanty na dwa przyszłe wybory w drugiej rundzie draftu. Wszystkie dobre historie mają swój koniec.

Aaron Wiggins nie jest już w tym sezonie takim zawodnikiem, jakim mógł być w roku tytułowym, czyli w 2025. Szczególnie podczas play-offów, gdzie jego rola gwałtownie spadła w tym sezonie. Powołany w 2021 roku Wiggins jest pierwszym utytułowanym zawodnikiem Thunder, który zapłacił cenę za redukcję wydatków pożądaną przez Sama Prestiego. W ramach umowy OKC odzyskuje od Hawks dwa wybory w drugiej rundzie draftu (w 2030 r. i najmniej korzystny wybór pomiędzy Hawks i Lakers w 2032 r.).

NBA CBA jest tak karna, że ​​utrzymanie mistrzowskiej drużyny staje się prawie niemożliwe.

Nowy Jork przez to przejdzie, OKC zaczyna teraz obcinać swój budżet, wysyłając Aarona Wigginsa do Atlanty. Koniec wielkiej przygody dla AW and the Thunder.

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 22 czerwca 2026 r

Dzięki temu transferowi OKC obniży podatek od luksusu o dziesiątki milionów dolarów. Dzieje się tak w oczekiwaniu na inne potencjalne ruchy, zwłaszcza wokół Luguentza Dorta, którego nazwisko pojawiało się dość często w plotkach transferowych od czasu eliminacji Thunder w finale Konferencji Zachodniej przeciwko Spurs.

Wiggins, powołany z 55. wyborem w 2021 r., pozostaje profilem, który może dobrze zrobić Hawks, szczególnie ze względu na jego względny młody wiek (27 lat) i doświadczenie.