Paul George (Celtics): „Jayson Tatum jest supergwiazdą, jestem tu, aby mu pomóc”

Zaprezentowany wczoraj prasie przez Celtics wraz z Mikiem Conleyem, kolejnym rekrutem z Bostonu, Paul George mógł podzielić się swoimi pierwszymi wrażeniami na temat swojej nowej franczyzy. Gracz jest po to, aby pomóc uczynić franczyzę C’s zawsze zwycięską, szanując jednocześnie dziedzictwo Jaylena Browna.

Paul George nie wini fanów, którzy źle zareagowali po ogłoszeniu transakcji handlowej pomiędzy Sixers i Celtics z udziałem Jaylena Browna, głównego gracza franczyzy i MVP Finałów NBA w 2024 roku. To już jest słuszna uwaga, która niewątpliwie mogła zranić ego innych rekrutów. Jego zdaniem reakcję wywołuje smutek i nostalgia, ale także szacunek.

„To zrozumiałe odczuwać emocje, biorąc pod uwagę wszystko, co reprezentuje tutaj JB i co wniósł do stołu. Jest jednym z tych, którzy zdobyli tytuł w Bostonie. »

Może także dlatego, że Brad Steven dał się nabrać, przyjmując taką umowę? Odpowiedź należy do każdego. Niezależnie od tego, George rzeczywiście jest teraz graczem z Bostonu i twierdzi, że nie może się doczekać, aż wtopi się w system gry Joe Mazzulli, system, który podziwia za inteligencję i związane z nim poświęcenie.

„Celtics zawsze mieli bardzo inteligentny system gry, szczególnie pod względem odstępów. Szczególnie Tatum i Brown, ze swobodą gry dla siebie i wykorzystywania się nawzajem. Myślę, że zawsze grałem w ten sposób, z punktu widzenia inteligencji gry, oddając się innym. Czuję, że naprawdę mogę prosperować w takim systemie. »

Oczywiście pytany o swoją przyszłą współpracę z Jaysonem Tatumem, Paul George chciał jasno powiedzieć: będzie służył swojemu przyjacielowi. Nie ma dla niego mowy o kwestionowaniu hierarchii pola. Rzucając jednocześnie kilka kwiatów, bo to nigdy nie rani ego.

„Mamy tu supergwiazdę, a jest nią Jayson Tatum. Nie jestem tutaj, aby ukraść show lub próbować wymyślić siebie na nowo. Jestem tu, aby pomóc JT. Pierwszą opcją jest on. Kiedyś grałem u boku innego skrzydłowego supergwiazdy i współistnieliśmy znakomicie. »

Tak, PG rzeczywiście mówi o Kawhi Leonardzie w drugiej części wystąpienia. Tak, możemy zasadnie kwestionować jego uwagi, biorąc pod uwagę wyniki i konsekwencje dla franczyzy. Ale tak naprawdę nie jesteśmy tu po to, żeby rozpamiętywać przeszłość.

Pozyskanie Paula George’a otwiera, że ​​tak powiem, nową „erę” dla Celtics. Niekwestionowanego numeru 1, Tatuma, jedynej supergwiazdy drużyny, która nie jest już tą samą, którą znał. Na Konferencji Wschodniej, która zapowiada się bardzo gęsto pod względem drużyn gotowych do zwycięstwa, koncepcja bycia zawodnikiem wagi ciężkiej już zapowiada się na złożoną.