Niezwykła scena wczoraj podczas konferencji prasowej wprowadzającej Giannisa Antetokounmpo w Miami: Pat Riley drażnił się z Bamem Adebayo, aby nadrobić mały bal.
Zapytany o przybycie greckiego dziwaka i co to oznacza dla Heat, Pat Riley wymienił wszystkich wspaniałych graczy, którzy nosili koszulki Miami, aby stopniowo uczynić drużynę jedną z odnoszących największe sukcesy w NBA: Alonzo Mourning, Tim Hardaway Jr., Dwyane Wade, Shaquille O’Neal, LeBron James, Chris Bosh, Jimmy Butler, a teraz także Giannis.
Kilka minut później Patoche zdał sobie sprawę, że zapomniał imienia: Bam Adebayo, nowy obrońca Heat Culture, który trzykrotnie był członkiem All-Star i sześciokrotnie powołany do drużyny defensywnej All-NBA.
„Zapomniałem wspomnieć o pewnym facecie, a nie chcę zostać znokautowany”. Bam też jest jednym z tych gości. Przybył w 2019 roku i reprezentuje filar tej serii. »
Pat Riley wspomniał o wszystkich wielkich nazwiskach, które grały w Miami przed Giannisem, po czym zdał sobie sprawę, że zapomniał… Bama Adebayo.
„Zapomniałem wspomnieć o pewnym facecie, a nie chcę zostać znokautowany”. Bam też jest jednym z tych gości. »
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 16 lipca 2026 r
To zdanie rozśmieszyło wszystkich, łącznie z Bamem. Jest to oczywiście nawiązanie do niedawnej sprzeczki pomiędzy Heat Pivot a Tylerem Herro w Las Vegas. Dla przypomnienia, Adebayo uderzył byłego zawodnika Miami (przeniesionego do Milwaukee w zamian za Giannisa) na marginesie Ligi Letniej, po ujawnieniu prywatnych wiadomości, w których Herro zdaje się krytykować Bama.
Nie nałożyła żadnych sankcji ani NBA, ani Miami Heat, które dziś wolą się z tego śmiać.
Pat żartuje, że nie chce dać się znokautować bamowi – odpowiada bam z szerokim uśmiechem 😊 #heatnation pic.twitter.com/XJ1prK1E5A
— 305 Sports Babe ❣️ (@305sportsbabe) 16 lipca 2026 r.