NBA Draft 2026: Mock Draft redakcji!

Draft NBA 2026 już w najbliższy wtorek! Co roku wielkim hitem jest draft NBA, będący ucztą na koniec sezonu. Dlatego my w redakcji, wśród Hexpertów, dokładnie przemyśleliśmy, czy dokonać naszych przewidywań i połączyć to wszystko w jedną wspólną kpinę. Przejdźmy do Mock Draft 2026 w redakcyjnym stylu TrashTalk!

1. Washington Wizards: AJ Dybantsa

W ostatnich godzinach wokół tego pierwszego wyboru krążą we wszystkich kierunkach plotki. Wydaje się, że wyścig między AJ Dybantsą a Darrynem Petersonem się nie skończył. Ostatnio jednak pierwszy wymieniony częściej zdobywał pole position. Wydaje się, że jest bezpieczniejszym wyborem, bardziej zgodnym z potrzebami Wizards, a co więcej, zasiadł na kanapie w TrashTalk. Jeśli to nie jest argument…

2. Utah Jazz: Darryn Peterson

OK, strażnik nie chce jechać do Utah, ale w zeszłym roku Ace Bailey był w tej samej sytuacji, a Danny Ainge udowodnił, że to nie jego problem. Darryn Peterson wydaje się być największym talentem dostępnym na tym etapie Draftu i może być doskonałym uzupełnieniem Keyonte George’a na polu obrony i nową twarzą serii.

Jeśli wierzyć TheSteinLine, Wizards coraz częściej rozważają powołanie Darryna Petersona do składu 1 zamiast AJ Dybantsy. 👀👀

Inni insiderzy (@Sam_Vecenie) skłaniają się bardziej ku Dybantsie.

Niepewność jest całkowita na 4 dni przed Draftem! pic.twitter.com/8wBbisMFur

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 19 czerwca 2026 r

3. Memphis Grizzlies: Cameron Boozer

W wielu innych rocznikach Cameron Boozer byłby pierwszym wyborem, ale w tym roku plasuje się na czele zestawienia z dwoma innymi fenomenami. Pomijając pewne wątpliwości co do jego umiejętności atletycznych, napastnik wydaje się być idealnym zawodnikiem do wznowienia projektu w Memphis. W dodatku na skrzydłach Jaylena Wellsa i Cedrica Cowarda sprawa jest bardzo, bardzo poważna.

4. Chicago Bulls: Caleb Wilson

O ile nie będzie większych niespodzianek, ten Draft nie wygląda na zbyt skomplikowany dla Chicago, w prognozach jest wyraźna TOP 4, a Bulls wybiorą każdego, kto stanie na podium. W naszej próbie to Caleb Wilson, może trochę bardziej surowy niż pozostała trójka, ale jaki potencjał! Mocny napastnik wpisuje się w filozofię ogłoszoną już przez Brysona Grahama, nowego prezesa operacji koszykarskich: wielkość, rozpiętość skrzydeł, zdolności atletyczne i siła.

5. Los Angeles Clippers: Keaton Wagler

W tej armii rozgrywających Keaton Wagler wydaje się najodpowiedniejszy do gry obok Dariusa Garlanda. Ale poza dobrą formą, jego umiejętności strzelania, talent do podań i przywództwo nie będą zbyt duże dla Los Angeles. Samorodek z Illinois jest czasem porównywany do Tyrese’a Haliburtona, a nawet Shaia Gilgeousa-Alexandera, ale kto nie chciałby takiego zawodnika w dzisiejszej NBA?

Chociaż czołowa czwórka draftu wydaje się ustalona (Dybantsa, Peterson, Boozer, Wilson, kolejność do ustalenia), szczególnie interesujące będzie zobaczenie, kto wyjdzie z wyboru 5.

Według najnowszych trendów udostępnianych przez @TheSteinLine:

– 5: Keaton Wagler (Clippers)
– 6: Mikel Brown Jr.… pic.twitter.com/joHomEK05O

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 20 czerwca 2026 r

6. Brooklyn Nets: Mikel Brown Jr.

Brooklyn Nets potrzebują gwiazdy! Tak więc, z perspektywy czasu, to wstyd, że w zeszłym roku w drafcie wybraliśmy czterech rozgrywających, a w 2026 roku pozyskamy jednego, ale szkoda, że ​​Mikel Brown Jr będzie miał największy potencjał w drużynie, gdy tylko wejdzie do szatni. Strzelec, błyskotliwy, potrafiący oddać ogromne, gorące strzały, jest jednym z najbardziej ekscytujących graczy swojego rocznika.

7. Sacramento Kings: Darius Acuff Jr.

Być może największy ofensywny talent tego draftu. Rozgrywający, który robi różnicę za każdym razem, gdy ma piłkę w rękach, niezależnie od tego, czy strzela, kozłuje, czy podaje. A przede wszystkim zawodnik, który w dużym stopniu reprezentuje tożsamość Sacramento Kings. Ekscytujący, z ogromnym potencjałem, ale ma wiele wątpliwości, szczególnie jeśli chodzi o jego umiejętności defensywne. Po angielsku mówimy „dopasowanie w niebie”, po francusku „Simon będzie bardzo szczęśliwy”.

8. Atlanta Hawks: Kingston Flemings

Atlanta Hawks mają bardzo dobrych obrońców w kombinacji z CJ McCollumem (jeśli przedłuży) i Nickeilem Alexandrem-Walkerem, ale nie mają rozgrywającego, który byłby w stanie dobrze ustawić grę i dobrze zorganizować atak. To dobrze, jest jeszcze jeden dostępny w naszej makiecie z Kingston Flemings. I samo wyobrażenie sobie jego pick-and-rolla z Jalenem Johnsonem dodaje nam kilku gwiazdek do oczu.

Mam zdecydowanie za dużo faworytów w tym drafcie na 2026 rok, ale nadal zatrzymam tylko 4-5, żeby nie ślinić się przy wszystkich.

Flemingowie z Kingston
Braydena Burriesa
Moreza Johnsona
Camerona Carra
Allena Gravesa

Gratulacje, będę cię bronił ciałem i duszą w NBA.

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 18 czerwca 2026 r

9. Dallas Mavericks: Brayden Burries

Brayden Burries wygląda na kompletnego. Jest w tym roczniku najbardziej klasycznym i efektownym tyłem w swojej roli. Bardzo dobry strzelec, bardzo dobry obrońca, często porównywany jest do potencjalnego zawodnika, jakim był Klay Thompson wychodzący ze stanu Waszyngton. Jeśli Cooper Flagg będzie miał ten sam adres w NBA, może być szczęśliwy przez kolejne 15 lat. Jeszcze tego nie osiągnęliśmy, ale ten młody duet ma coś, co może ekscytować fanów z Teksasu.

10. Milwaukee Bucks: Nate Ament

To tajemnica polityczna, ale Giannis Antetokounmpo z pewnością tego lata opuści Milwaukee. Cóż więc może być bardziej logicznego niż wybranie kandydata, który będzie przypominał Greka, gdy przybędzie do NBA. Bardzo wysoki skrzydłowy, któremu na papierze wydaje się, że wszystko jest w stanie, jednak jak na razie brakuje mu konsekwencji, umiejętności i siły fizycznej. Nate Ament to bardzo duży zakład (nawet ryzykowny), jaki Bucks mogą postawić, ponieważ będą mieli czas na jego rozwój.

11. Wojownicy Golden State: Aday Mara

Choć jego dopasowanie do systemu Steve’a Kerra nie wydaje się oczywiste, pozostaje on osią z największym potencjałem w tym drafcie, a to dobrze, że Golden State potrzebuje rozmiaru i talentu. Ten gigantyczny ekran do nauki i rozwijania umiejętności rozgrywania z Draymondem Greenem… klikamy. Aday Mara jest jednym z najbardziej intrygujących graczy tego rocznika i kto lepiej niż Warriors przekształci tajemnice Wielkiej Ligi w skarby?

Hiszpan Aday Mara ze środkowego stanu Michigan (mistrz NCAA) jest prawdopodobnie najbardziej onieśmielającym graczem w Combine:

🔸2m21
🔸 116 kilo
🔸Rozpiętość skrzydeł: 2m28
🔸Wysokość z rękami w górze: 2m97 pic.twitter.com/4EH18Dbunq

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 13 maja 2026 r

12. Oklahoma City Thunder: Yaxel Lendeborg

Jeśli więc ten scenariusz rzeczywiście wydarzy się we wtorek, cała NBA będzie prawdopodobnie zniesmaczona. Yaxel Lendeborg to zwycięzca, zawodnik już niemal idealny w swojej roli, doświadczony mając prawie 24 lata, który bez cienia trudności zmieściłby się w systemie Thunder. Yax mógłby pozwolić Oklahomie wypuścić Lu Dorta bez cienia żalu. Nie mogło być lepszego profilu do przejęcia.

13. Miami Heat: Labaron Philon Jr

Trudno powiedzieć, czy Miami rzeczywiście dokona tego wyboru w drafcie (potencjalnie przejdzie do Bucks w zamian za Giannisa), ale jeśli tak się stanie, mają do rozwiązania problem rozgrywającego. Kasparas Jakucionis ma dobry profil menedżera podających, ale można go uzupełnić/konkurować jakością jazdy i punktacją Labaron Philon Jr. To rodzaj zawodników, których Erik Spoelstra może przekształcić w ulubieńców fanów Heat.

14. Charlotte Hornets: Karim Lopez

Być może bardziej kwestia kondycji niż talentu, chociaż Karim Lopez ma ogromny potencjał. Hornetsowi brakuje głębi na pozycjach 3-4, a rekrutując tego bardzo wszechstronnego napastnika, mogliby uwolnić płace, przenosząc, dlaczego nie, Granta Williamsa lub Josha Greena do innych, bardziej interesujących/uzupełniających się profili gwiazd składu. Meksykanin mógłby służyć jako łącznik pomiędzy LaMelo Ballem, Brandonem Millerem i Konem Knueppelem.

To tyle, jeśli chodzi o Mock Draft 2026 od redakcji TrashTalk. Pomiędzy intensywnymi rozważaniami, wizjami otrzymanymi od bardziej rozwiniętych form życia i analizami Hexperta, oto jak potoczył się ten pierwszy wieczór. Do zobaczenia w nocy z wtorku na środę, aby w końcu przekonać się, czy mamy rację… czy też całkowicie się mylimy!