Lakers – Rockets (93-99): Houston odzyskuje nadzieję, LeBron James i Los Angeles stoją w miejscu!

Nie będziemy kłamać, Lakers grają bardzo niebezpiecznie… Duża przewaga w serii, prowadząc 3-0 4 dni temu, a po tej porażce (93-99) mają teraz bilans 3-2 (93-99), a do rozegrania pozostaje szósty mecz na wyjeździe, a nad nimi unosi się międzygwiezdne ciśnienie w duszeniu! Houston natomiast coraz bardziej w to wierzy i słusznie marzy o Game 7.

Wynik pudełkowy tej gry 5

Wynik końcowy: Lakers 93-99 Rockets

Houston powraca do serii dzięki dobremu pojedynkowi duetu Jabari Smith Jr – Tari Eason i świetnej kasie Reeda Shepparda. 🙌

Naprzeciwko Deandre Ayton dał z siebie wszystko, Austin Reaves powrócił, ale to nie wystarczyło! 👀 pic.twitter.com/TZKo1JCHhN

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 30 kwietnia 2026 r

Film z meczu

Lakers rozpoczęli mecz lepiej, a Austin Reaves od razu się cieszył z powrotu po miesiącu bez gry: 8 punktów w pięć minut od pierwszej kwarty, od uderzenia po kreację i spowodowane faule. Dzięki temu Los Angeles wychodzi na prowadzenie i ma aż 11 punktów przewagi. Houston odpowiedziało jednak przed przerwą dzięki zdecydowanie lepszemu prowadzeniu (tak, tak, to możliwe), a podopieczni Ime Udoki wyszli na przerwę z lekkim prowadzeniem (51-47).

W trzeciej kwarcie Lakers zdobyli 3 punkty i pozwolili Rockets objąć niewielkie prowadzenie. Mimo misji LeBrona Jamesa i agresywnej obrony, straty i zbiórki w ofensywie szkodzą Los Angeles. Możliwości powrotu pojawiają się, ale ograniczenia kreacji po stronie Los Angeles pozwalają Houston rozpocząć czwartą kwartę z 9 punktami przewagi (67-76).

W ostatniej kwarcie wydawało się, że msza została wypowiedziana, zanim King rozpoczął serię 11-1, a następnie Reed Sheppard w końcu dał Rockets 7-punktowe prowadzenie dwie minuty przed końcem meczu po dwóch niezwykle zaciętych akcjach. Ostatnie próby LBJ i Austina Reavesa poszły na marne, a Houston ostatecznie wygrało 99 do 93.

Najważniejsza sekwencja w młodej karierze Reeda Shepparda! 🔥pic.twitter.com/sHI9tVtomn

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 30 kwietnia 2026 r

Statystyki meczowe

LeBron James zakończył mecz z 25 punktami, oczywiście, ale strzelał na poziomie 9/20 i starym 0 na 6 z dystansu (niecelne strzały w kluczowych momentach również karały Lakers). DeAndre Ayton dał z siebie wszystko i zanotował ogromne double-double (18 punktów, 17 zbiórek).

Po powrocie Austin Reaves zgromadził 22 punkty, 6 asyst, 4 zbiórki, 4/16 celnych strzałów i 2/8 rzutów za trzy punkty. Wydawało się, że brakuje mu rytmu (normalnie), ale dał radę swoim Lakersom… Konsekwencje do odnotowania: Luke Kennard zniknął (1 punkt), a Marcus Smart pojawił się mniej (11 jednostek)! Czy to nie była zwycięska formuła w Los Angeles?

Pomimo porażki kibice Lakers mogą być zadowoleni z poziomu Austina Reavesa po jego powrocie:

🔸 22 punkty
🔸 6 asyst
🔸 4 odbicia
🔸12/13 na rzutach

Procent strzelania nie jest dobry, ale tył zdołał bezpośrednio odzyskać uderzenie! 🙌 pic.twitter.com/M61j8ZjT20

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 30 kwietnia 2026 r

Po stronie Rockets wszyscy byli dobrzy. Alperen Sengun był kompletny (14-9-8), Jabari Smith Jr zakończył grę jako najlepszy strzelec swojej drużyny z 22 punktami na 4 z 9 z parkingu, Tari Eason trafił 18, Amen Thompson dodał 15 punktów, 7 zbiórek i 4 asysty, Reed Sheppard dominował (12 punktów, 6 asyst)… Krótko mówiąc, Rockets odnaleźli się w grze pomimo młodości pierwszej piątki i pod kalifornijską maską zaczyna śmierdzieć spalenizną.

A tak przy okazji (ponieważ nie ma meczu LeBrona Jamesa bez rekordu), LBJ skorzystał z okazji, aby zapisać się jeszcze bardziej do historii, stając się pierwszym graczem, który przekroczył 500 przechwytów w fazie play-off… kolejny dzień w biurze króla!

Najważniejszy moment meczu

BLOK AYTON ➡️ RUI TRZY

Lakers wracają do walki w czwartej kwarcie na ESPN 🔥 pic.twitter.com/iCke5GokHU

— ESPN (@espn) 30 kwietnia 2026 r

Lakers po raz drugi strzelają sobie w stopę. Zostały im jeszcze dwa naboje w magazynku, zanim staną się pośmiewiskiem całego świata. Mecz 6 zostanie rozegrany w Teksasie i będzie kluczowy. Dobrze jest po prostu pamiętać, że mecz nr 7 zostanie rozegrany w Los Angeles… na wypadek, gdyby w niedzielny wieczór odbył się historyczny mecz!