Dotychczas postrzegani jako nieregularny zespół, którego ambicje nie powinny wykraczać poza koniec kwietnia, Lakers tworzą dynamikę, która może spowodować rewizję tych przewidywań w górę. 9 zwycięstw w ostatnich 10 meczach, w tym zwycięstwo z dużym konkurentem, co by było, gdyby Los Angeles przyszło schrzanić Zachód?
Na początku marca nadal trudno było traktować Angelino poważnie. Silny przeciwko małym, ale bardzo mały, gdy w mieście pojawił się duży. Zespół, który w pierwszej rundzie miał mocne przeczucie 4-1, pomimo dobrego, regularnego rankingu… właściwie jak w zeszłym roku.
Ale ponieważ w tej Wielkiej Lidze nigdy niczego nie można być pewnym, zaledwie miesiąc przed końcem sezonu zasadniczego drużyna JJ Redicka zdecydowała się podejść do sprawy na poważnie. Zeszłej nocy Knicks, Wolves, Nuggets, a nawet Rockets padli na kolana przeciwko Lakersom, którzy nagle wydawali się ożywieni. Wynik: 6 zwycięstw z rzędu i 9 w ostatnich 10 meczach… tak, nieźle, tak.
Zdobądź 6️⃣ z rzędu udział w Lake Show pic.twitter.com/Pu0QT26AKB
— Los Angeles Lakers (@Lakers) 17 marca 2026 r
Luka Doncic jest gorący jak węgiel (średnia 33/9/8 z ostatnich 10 meczów, zawodnik ostatniego tygodnia i pierwszy Laker od czasów Kobe Bryanta, który zdobywał średnio 37,8 punktów w 6 meczach). Austin Reaves po raz kolejny jest porucznikiem, za jakiego się uważa, a LeBron James całkowicie przejmuje rolę trzeciego noża, który sprawia, że przyjaciele jedzą. Zaczynają nawet nurkować, aby ratować balony w 41 punktach, bez wątpienia szaleństwo ogarnęło Miasto Aniołów.
Szanowana hierarchia wśród trzech gwiazd, wzmocniona wkładem Marcusa Smarta, który pomimo upływu czasu jest zawsze bardziej szorstki, kompletny skład, który nie waha się rzucić na węgle, gdy zajdzie taka potrzeba (zwłaszcza Deandre Ayton… tak, dobrze czytacie) i kilka bardzo dobrze przemyślanych planów gry podpisanych przez JJ Redicka.
LAKERS PROWADZIJĄ PIĘKNĄ GRĘ, ABY ROZPOCZĄĆ GRĘ 🔥 pic.twitter.com/MnfUSLNuWI
— Lakers przez cały dzień, codziennie (@LADEig) 13 marca 2026 r
W Hollywood jest się z czego śmiać, nie ma co do tego wątpliwości, teraz trzeba będzie utrzymać kurs do syreny regularnej, aby utrzymać się na podium Konferencji Zachodniej lub przynajmniej nie spaść za nisko i pokrzyżować fatalny los, jaki ich spotkał w pierwszej rundzie Playoffów.