Dominujący Victor Wembanyama (32 punkty) ponownie uruchamia maszynę Spurs!

W i tak już kluczowym meczu dla San Antonio Victor Wembanyama odpowiedział świetnym występem. Francuz poprowadził Spurs do decydującego zwycięstwa nad Knicks (115-111) w trzecim meczu finałów NBA, pozwalając swojej drużynie wrócić do wyniku 2-1 w serii.

Aby odnieść swoje pierwsze zwycięstwo w karierze w finałach NBA, Wemby zapewnił sobie pełny występ z 32 punktami, 8 zbiórkami i 6 asystami. Prawdziwy motor ataku w Teksasie, nieustannie wywierał presję na nowojorską obronę dzięki swojej wszechstronności, naprzemiennemu zdobywaniu punktów, kreacji i obecności w decydujących momentach. Nawet popychany przez Karla-Anthony’ego Townsa, Obcy znalazł rozwiązanie pod kołem (wreszcie) i od początku narzucił swoje 2m24 w rakiecie.

Podczas gdy Spurs ryzykowali przegraną 3:0 (opóźnienie niespotykane nigdy wcześniej w historii play-offów NBA), Francuz wziął na siebie odpowiedzialność. Jego wpływ był odczuwalny po obu stronach boiska, szczególnie w czwartej kwarcie, gdzie zwiększył skuteczność sprzęgła, aby utrzymać przewagę.

⭐️ WEMBY ODPOWIEDZIAŁ GŁOŚNO ⭐️

32 punkty
8 zbiórek
6 przejść
3 liczniki
2 przechwyty
Strzelanie 11/18
8/9 w rzutach

Powiedział, że będzie grał lepiej, to prawda.

Agresywny od początku meczu i spokojny w końcówce Victor sprostał wyzwaniu. Idealny szef! pic.twitter.com/FQqVN1OLmc

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 9 czerwca 2026 r

Pod koniec spotkania to on zmonopolizował dyskusję w Nowym Jorku. Kończąc passę 13 zwycięstw Knicks z rzędu w fazie play-off, Spurs zepsuli imprezę w Madison Square Garden i całkowicie wznowili finał przed czwartym meczem zaplanowanym na środę w Wielkim Jabłku.

Mając zaledwie 22 lata, Obcy nadal pisze swoją historię w NBA i potwierdza, że ​​jest w stanie utrzymać drużynę w najważniejszych momentach. Ten występ może oznaczać punkt zwrotny w finałach, które niezależnie od tego, co się wydarzy, powrócą do San Antonio. Francuz pozostaje jednak trzeźwy i wie, że najtrudniejsza część dopiero się zaczęła.

„Praca się nie skończyła. Najtrudniejsza część dopiero przed nami. »

Wemby po wczorajszym zwycięstwie Spurs w trzecim meczu. pic.twitter.com/2cgQ8af7ds

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 9 czerwca 2026 r