Zobowiązany do reagowania na publiczność, gdy zostali poprowadzeni 3-1, Knicks w dużej mierze wygrał grę 5, aby sprowadzić serial z powrotem do Indiany tego wieczoru (2 rano). Czy potrafią powtórzyć wrogą krainę, a tym samym przerazić Pacers?
Po wielkiej porażce w Nowym Jorku w piątej rundzie Tyrese Haliburton (który całkowicie opuścił swój mecz) grał w kojącą kartę.
Podoba mu się jego koledzy z drużyny Pacers prawdopodobnie już słyszą „Knicks in 7” lub żarty na „prowadzeniu 3-1”, ale pozostają idealnie do potwierdzenia biletu w finałach NBA: gra 6 do gry w domu z zaletą 3-2.
„Jesteśmy grupą, która ma odporność. Znamy problem, wiemy, co ludzie powiedzą o naszej grupie, ale jesteśmy w dobrej pozycji”. – Tyrese Haliburton
Niemniej jednak wystarczyło to na dodatkową pannę tego wieczoru w domu, aby pęd całkowicie przeszedł na stronę Nowego Jorku. Rzeczywiście, porażka w grze 6 byłaby nie tylko synonimem decydującego meczu w Nowym Jorku, ale szczególnie wywierałoby wielką presję na ramiona Indiany.
Przypominając, że żaden zespół NBA nie przegrał finału konferencyjnego po wygraniu pierwszych dwóch meczów na świeżym powietrzu, wyczyny Indiany z tej serii. Wyobrażamy sobie, że zespół Haliburton chce uniknąć bycia po niewłaściwej stronie historii.
Nigdy nie ma dobrego powodu, aby panikować, ale fani Pacers wyraźnie zaczną się pocić, jeśli ich zespół będzie musiał zagrać w grę 7, która jest bardziej w Madison Square Garden w fuzji.
Aby uniknąć tego przerażającego scenariusza, Indiana będzie mogła liczyć na swoją publiczność, aby odzyskać swój ofensywny rytm, jej gra aktorska zwykle tak trudna do zatrzymania, a intensywność, której brakowało w grze 6. Tyrese Haliburton również będzie musiała zostać ponownie. Wreszcie dobra wiadomość dla kibiców: Indiana nie przegrała dwóch gier z rzędu od początku marca.
Byłoby to zrywanie tej pięknej serii dziś wieczorem …
- Playoffs 2025: Pacers – Knicks, gra 7?