Co by było, gdyby Victor Wembanyama był pierwszym jednomyślnym DPOY w historii…?

Victor Wembanyama najprawdopodobniej zostanie Obrońcą Roku, pod warunkiem, że do 12 kwietnia nie opuści zbyt wielu meczów. Prawdziwe pytanie brzmi teraz: czy uda mu się zostać pierwszym jednomyślnym DPOY w historii NBA? Pomiędzy jego kolosalnym indywidualnym wpływem a wynikami Spurs, Francuz ma wszystko, czego potrzeba, aby przekształcić wspaniały sezon w historyczne osiągnięcie.

Najpierw musimy nadać temu kontekst historyczny.

Nagroda Defensywnego Gracza Roku przyznawana jest od lat 1982–83 i nie wydaje się, aby jakikolwiek zwycięzca był jednomyślnie wybranym DPOY.

Porównania wymagają jednak pewnej ostrożności, ponieważ karty do głosowania nie zawsze były publikowane w ten sam sposób. Na przykład w latach 2001–2002 Ben Wallace otrzymał 116 na 120 głosów, co ESPN uznało za najbardziej nierówne głosowanie w historii przyznania trofeum.

Post z wyrazami uznania dla Bena Wallace’a

6x Wszechobrona
5x All-NBA
4x DPOY
4x All-Star
Lider zbiórek 2x
Mistrz bloku
Mistrz NBA

Od niewybranych do Hall Of Fame 🔒
pic.twitter.com/4TIQRLNLgP

— Nick Brandel (@MotorCityBanter) 27 lutego 2026 r

Później, dzięki nowoczesnemu systemowi głosowania szczegółowo opisującemu 1., 2. i 3. miejsce, Dwight Howard otrzymał 114 ze 120 głosów w latach 2010–2011, a następnie Joakim Noah otrzymał 100 ze 125 w latach 2013–2014. Przetłumaczmy to: ultradominujący DPOY już istnieli, ale DPOY bez najmniejszego sprzeciwu nie. I właśnie tego sufitu może szukać Wemby.

Jeśli taki pomysł istnieje, to nie dlatego, że mówimy o bardzo dobrym obrońcy, który spełnia klasyczne kryteria wyborców.

Dzieje się tak po prostu dlatego, że Victor Wembanyama stworzył własną kategorię, zupełnie sam.

Prowadzi NBA z 3 blokami na mecz i sam uważa się za „gracza, który ma największy wpływ na defensywę w lidze”.

Taśma obronna Wemby 3/16 przeciwko LAC
Dozwolone ~11 punktów
~ Wstrzymałem przeciwników do 5/14 FG (jako główna defensywa)
– 5 bloków
– 34 minuty

Myślisz o jego obronie?

*Nie każdy dołączony klip dotyczy% Opp FG, ale zamieściłem wszystkie istotne klipy przedstawiające jego obronę w grze* pic.twitter.com/ZxwPFLy7M6

— Hoopologia (@hoopologyxx) 19 marca 2026 r

Chociaż raz, to nie jest nadymanie się gwiazd, to całkiem dobry opis rzeczywistości. Gracze z zewnątrz nie zgadzają się na ustawienie, gracze z środka wyprowadzają piłkę, ataki zmieniają mapy w ostatniej chwili tylko dlatego, że Victor kręci się w okolicy. Nie jest tylko obrońcą kręgu, jest także znakiem „zawróć”.

Od czasu jego przybycia do NBA jedyną prawdziwą przeszkodą w jego rekordzie było San Antonio jako ogólna franczyza. Tematem nie był Wemby, ani jego talent, ani wrażenia wizualne związane z oglądaniem jego gry. Była to głównie kwestia środowiska kolektywnego, Spurs nie byli solidną drużyną defensywną. Jednak w tym sezonie ten hamulec pękł. Po porażce w Miami Spurs mają bilans 54-18, potwierdzili swój powrót do play-offów i mogą teraz pochwalić się trzecią najlepszą obroną w NBA ze wskaźnikiem obrony wynoszącym 110,4.

To, jak szybko Victor Wembanyama potrafi zamknąć pozornie otwarte okno, świadczy o jego dominacji w defensywie

Dzięki jego wzrostowi i rozpiętości skrzydeł zasięg, jaki może pokonać na korcie, jest niezrównany pic.twitter.com/sCAsKfe3l0

— Point Made Basketball (@pointmadebball) 24 marca 2026 r

To stamtąd plik naprawdę zmienia wymiar.

Od chwili, gdy zbiorowa kłótnia zamiast ciągnąć go za nogi, zaczyna uśmiechać się do Wemby’ego, jego kandydatura staje się wręcz zbyt doskonała.

Ale kto może zapobiec temu historycznemu sukcesowi?

Najpierw Chet Holmgren. Już dlatego, że jest to jedyny rywal sprawdzający pole karne, którego nie ma Wemby, Oklahoma City ma najlepszą obronę w NBA z oceną defensywy na poziomie 106. Indywidualnie Holmgren ma również bardzo czysty bilans, z 17,2 punktu, 9 zbiórek i średnio 1,9 bloku. Jeśli wyborca ​​zdecydowanie chce nagrodzić najlepszą zbiorową obronę w lidze, a nie najbardziej oczywiste defensywne UFO sezonu, może spróbować tej metody. Ale nawet w tym scenariuszu nadal musimy wyjaśnić, dlaczego najbardziej przerażający gracz na boisku, ten, który najbardziej radykalnie zmienia zachowanie przeciwnika, nie zasługuje na pierwsze zdanie na karcie raportu.

Victor Wembanyama, ze swoimi nieziemskimi rozmiarami, jest najlepszym zabezpieczeniem w obronie

Dosłownie zmniejsza kort, ponieważ jego rozpiętość skrzydeł i wysokość pozwalają mu pokryć ogromny obszar przestrzeni pic.twitter.com/MGuBaVleFH

— Point Made Basketball (@pointmadebball) 22 lutego 2026 r

W rozmowie może pojawić się także Scottie Barnes, ale bardziej jako kandydat mogący zdobyć kilka głosów niż jako frontalne zagrożenie. Toronto jest siódmą obroną w lidze ze wskaźnikiem defensywy na poziomie 112,4, a Barnes ma za sobą niezwykle udany sezon, w którym notuje 18,6 punktów, 7,8 zbiórek i 5,4 asyst, a także średnio 1,4 przechwytów i 1,5 bloku. Jest znakomitym, wszechstronnym obrońcą, zawodnikiem, który potrafi załatać wiele dołków na raz i ma realną szansę na zajęcie wysokiego miejsca w głosach. Problem dla niego polega na tym, że DPOY nie jest rywalizacją o najkompletniejszego obrońcę w wartościach bezwzględnych. Często jest to trofeum faceta, który wyróżnia się przez cały rok.

I w tym rejestrze Barnes gra świetną koszykówkę, a Wemby reformuje geografię boiska.

W tym momencie pytanie nie brzmi nawet, czy Victor Wembanyama wygra DPOY. Jeśli zaznaczy pole 65 rozegranych meczów, wszystko będzie w porządku.

Prawdziwa debata polega raczej na tym, ilu wyborców odważy się odebrać mu pierwsze miejsce.

Niesamowita sekwencja Wembanyamy: blokuje 2 kolejne strzały (dlaczego strzelają w jego pobliżu??), a następnie podnosi piłkę i wybija długą trójkę z kozłowania. Nigdy nie widzieliśmy gracza, który potrafiłby tak połączyć te rzeczy. pic.twitter.com/16Jj1rgBlC

— BBALLbreakdown (@bballbreakdown) 26 października 2025 r

Historycznie rzecz biorąc, Ben Wallace i Dwight Howard pozostają najważniejszymi punktami odniesienia do pokonania. Symbolicznie byłoby to coś ogromnego: byłoby to nie tylko DPOY, ale pierwszy zawodnik wybrany jednomyślnie od czasu powstania trofeum. Dzisiaj jedyną realną logiką, aby nie głosować w pierwszej kolejności na Wemby, byłoby niemal pragnienie zrobienia czegoś inaczej, aby różnić się od innych. Ale historyczne głosowanie nie opiera się na potrzebie oryginalności. Opiera się na dowodach. Poproś Stephena Curry’ego o tytuł MVP roku 2016.

Podsumowując: w sezonie NBA 2025–26 w defensywie oczywiste są niekończące się ramiona, francuskie imię i koszulka Spurs.