Cavs poprawiają Detroit (112-103): 2-2 w serii, HISTORIA Donovana Mitchella!

Dzięki ogromnemu Donovanowi Mitchellowi (43 punkty, w tym 39 w drugiej połowie) Cavs wrócili na właściwe tory i znów mogą w to poważnie wierzyć. Wysoka passa 24-0 od końca drugiej do początku trzeciej kwarty szczególnie zaszkodziła Detroit. Do zobaczenia w środę w Detroit na piątym meczu.

CAVS ZWIĄZAJĄ WSCHODNĄ PÓŁEMIĘ VS. TŁOKI 🔥

Serial dla każdego, który wraca do Detroit 👀 pic.twitter.com/jS1JeeL2d9

— NBA w ESPN (@ESPNNBA) 12 maja 2026 r

Film z meczu

Po piorunującym rozpoczęciu meczu Jamesa Hardena (8 punktów w 4 minuty), który już na początku meczu dał Cavs 11-punktowe prowadzenie. Pistons szybko odrobili straty dzięki Tobiasowi Harrisowi i zadziwiającemu Carisowi LeVertowi (tak, tak… 17 punktów do przerwy dla byłych Cavs!), by zakończyć pierwszą kwartę na prowadzeniu (24-21).

Z kolei Donovan Mitchell rozpoczął mecz z 4 punktami, po dwóch kwartach oddał tylko 7 strzałów (1/7), ale na szczęście dla Clevelanda nie zadziałały czynniki wyzwalające (dzięki Samowi Merrillowi), a ich obrona wykonała dużą pracę w przypadku starterów z Detroit (zwłaszcza Ausara Thompsona). Rzeczywiście, w pierwszej kwarcie podopieczni JB Bickerstaffa byli lepsi, gdy część drugiej drużyny znalazła się na parkiecie… Wynik, do przerwy dobry wynik: 56-52 na korzyść zawodników Motor City.

Jednak w trzeciej kwarcie, którą Donovan Mitchell zdecydował się sprywatyzować, Cavs zaliczyli monumentalny bieg. Rozpoczynają drugą połowę z prowadzeniem 22-0, obejmując prowadzenie aż do 18 punktów dzięki po prostu nie do zagrania Spidzie, który sam zdobywa 21 punktów już w trzeciej kwarcie… monstrualne!

CAVS WYGRANĄ 24-0! 🤯 pic.twitter.com/Baz4u8f69p

— NBA w NBC i Peacock (@NBAonNBC) 12 maja 2026 r

W czwartej kwarcie Mitchell kontynuował swoją pracę i dołożył do swojej sumy 18 punktów, ustanawiając tym samym rekord punktów w historii NBA w fazie play-off z 39 pionkami w drugiej kwarcie. Pomimo drobnych przestraszeń podopieczni Kenny’ego Atkinsona utrzymali przewagę do końca, wygrywając 112 do 103 i wracając na poziom w serii.

Statystyki meczowe

Donovan Mitchell uderza (bardzo) mocno, zdobywając w sumie 43 punkty, w tym 39 w drugiej połowie. Wyrównuje 39-letni rekord NBA (Sleepy Floyd, 1987). To było po prostu WYJĄTKOWE!

Donovan Mitchell zakończył drugą połowę z 39 punktami.

Remis ze Sleepy Floydem (1987) to najwięcej w dowolnej połowie play-offów.

Cavs mają teraz bilans 4-1 w tych play-offach, kiedy Mitchell stawia na 30+. https://t.co/BkRGF1GtTs

— Underdog NBA (@UnderdogNBA) 12 maja 2026 r

Z drugiej strony kierownictwo Pistons było zdecydowanie zbyt dyskretne. 19 punktów dla Cade’a Cunninghama po strzale z 16 lipca i 16 punktów dla Tobiasa Harrisa, który dobrze rozpoczął mecz. Królem strzelców w Detroit jest Caris LeVert (24 punkty)… i niezależnie od tego, jak bardzo lubimy tego zawodnika (lub nie), nie jest to normalne o tej porze sezonu!

PS: mały Jalen Duren jest zawsze potrzebny w recepcji!

Najważniejszy moment meczu

Spida 39 punktów w drugiej połowie!

SPIDA Zdobył 39 ze swoich 43 punktów w drugiej połowie 🤯

TO NAJWIĘCEJ PUNKTÓW W KAŻDEJ PÓŁWIECZEJ GRY POSEZONOWEJ W Erze rozgrywki play-by-play!

CAVS WYGRYWA CZWARTY MECZ, ABY WYRÓWNOWAĆ SERIĘ PRZY 2-2 W PÓŁCHODNI WSCHODNIEJ 🍿 pic.twitter.com/0ZUmxWGRQu

— NBA (@NBA) 12 maja 2026 r

Cavs są nadal niepokonani u siebie w tych play-offach! Świetny występ, ale aby awansować, będziemy absolutnie musieli wygrać w Detroit, ponieważ chłopcy z Ohio nie mają przewagi u siebie… Seria zapowiada się wybuchowo!