Oto krótka informacja nadesłana przez Jona Krawczyńskiego: Wilki i Kevin Love mieliby wspólny interes w powrocie z Minneapolis, gdzie wszystko się zaczęło dla zawodnika NBA. Dobry sposób na zamknięcie pętli?
Z pewnością Kevin Love został wybrany przez Grizzlies pewnego wieczoru w czerwcu 2008 roku. Jednak natychmiast wysłali go do Wilków. Love studiowała w Minnesocie, w czasach, które dla wielu z nas kojarzą się z okresem dojrzewania i beztroską. Nie będziemy już dłużej rozpamiętywać minionych czasów, to boli i zrujnowałoby weekend bardziej niż mecz FC Nantes, gdy kochamy ten klub, oczywiście, instytucję.
Według @JonKrawczynski istnieje wzajemne zainteresowanie pomiędzy Minnesota Timberwolves i Kevinem Love!
Powrót do domu dla wnętrza? pic.twitter.com/W0ZPWvnRtI
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 4 września 2026 r
Kevin Love mógłby zatem wkrótce zawitać do Wilków, prawdopodobnie za minimum. Mając 37 lat i po sezonie w Utah, byłaby to niewątpliwie ostatnia zmiana w drużynie. Coś w rodzaju ostatniego tańca, aby trochę pomóc w rotacji i nadzorować młodych ludzi swoim cennym doświadczeniem. Rekrutacja, która byłaby bardzo mądra dla Minny na poziomie sportowym, a jednocześnie miałaby szczególne znaczenie dla fanów. Każdy wygrywa.