Afera Kawhiego Leonarda: Steve Ballmer i Clippers gotowi do kontrataku!

W następstwie bardzo surowych sankcji nałożonych przez NBA na Clippers, Kawhi Leonarda i Steve’a Ballmera w ramach dochodzenia w sprawie ich rzekomego obchodzenia górnego limitu wynagrodzeń, franczyza z Los Angeles wyraziła zamiar kontrataku. Ale jak?

Kary są bardzo, bardzo surowe. Rozmawialiśmy o tym wczoraj wieczorem, m.in. o 30-milionowej grzywnie dla Steve’a Ballmera i rocznym zakazie sprawowania jakiejkolwiek funkcji w NBA. Zawieszenie to dotyczy także Lawrence’a Franka (prezesa ds. operacji koszykarskich drużyny) i Gillian Zucker (prezes ds. operacji biznesowych). Franczyza zostaje zatem pozbawiona głównych decydentów.

Przede wszystkim na poziomie sportowym Clippers są pozbawieni kolejnych pięciu pierwszych rund draftu. I tu niewątpliwie leży najcięższa sankcja. Teraz sytuacja cofa się do roku 2034, kiedy franczyza zostanie ponownie wezwana do wybrania miejsca w pierwszej trzydziestce. Wyrok jest absolutnie straszny, szczególnie w kontekście rozpoczynającej się obecnie rekonstrukcji sportowej.

Niemniej jednak franczyza nie ma zamiaru do tego dopuścić. W dość obraźliwym komunikacie prasowym kategorycznie kwestionuje fakty, które skłoniły NBA do podjęcia sankcji, bezpośrednio kwestionuje Adama Silvera w zakresie sposobu stosowania i ogłaszania tych sankcji. Wreszcie w komunikacie prasowym wskazano, że Clippers będą walczyć do końca i wszelkimi legalnymi środkami, aby unieważnić te sankcje, nawet mówiąc o „”.

Oświadczenie Clippers w odpowiedzi:

Kontratak Clippers:

„Kategorycznie odrzucamy wnioski NBA, które są wynikiem mocno stronniczego śledztwa, którego celem było uzasadnienie z góry ustalonego scenariusza, a nie poleganie na faktach i dowodach.

To… https://t.co/qXayLEoDdz pic.twitter.com/1u278REUWn

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 2 września 2026 r

W bezpośrednim liście do Adama Silvera prawnicy franczyzy przypomnieli również, że sprawa ta „nieodwracalnie” zaszkodziła reputacji Steve’a Ballmera i jego przedsiębiorstw, wskazując jednocześnie czas i surowość sankcji, nie zapominając o umieszczeniu jednej za niekompetencję i rzekome „podwójne działanie” komisarza i ligi w trakcie całego procesu.

Clippers wysłali następujący list do komisarza NBA Adama Silvera: pic.twitter.com/qWYx3gm3fN

— Marc Stein (@TheSteinLine) 2 września 2026 r

Jaki jest sposób kontrataku dla franczyzy?

Zanim klub wskoczy na szczyt, jak wskazano w komunikacie prasowym, franczyza „po prostu” przystąpi do wewnętrznego procesu mediacji przewidzianego w regulaminie ligi w przypadku poważnego sporu pomiędzy władzą zarządzającą a drużyną. Proces ten powinien potencjalnie umożliwić osiągnięcie wewnętrznego rozwiązania w krótkim czasie.

Relacja na temat surowej kary nałożonej przez NBA za obejście górnego limitu wynagrodzeń nałożonej na LA Clippers i dalszych losów Steve’a Ballmera, a także wymiany Kawhi Leonarda z Raptors: pic.twitter.com/oiDIS9nF2V

— Shams Charania (@ShamsCharania) 2 września 2026 r

Jeżeli arbitraż nie pozwoli obu stronom na znalezienie porozumienia, konieczne będzie skierowanie sprawy do sądu. W tym przypadku, gdy chodzi o kwoty kar, decyzja będzie należeć do sądu federalnego. Sprawa, która potencjalnie może zająć lata, ponieważ dochodzenie będzie trzeba rozpocząć od zera. Shams Charania potwierdza ze swojej strony, że Clippers zamierzają podjąć wszelkie możliwe kroki, aby zakwestionować sankcję.

Czy naprawdę warto angażować się w taki proces?

Jeśli Clippers mówią, że są gotowi rzucić wyzwanie tej „rażącej niesprawiedliwości”, jak opisano w ich komunikacie prasowym, to może dzieje się tak także dlatego, że są pewni wygranej w sądzie? Odpowiedź jest dość skomplikowana do udzielenia. Brian Windhorst (ESPN), który miał dostęp do akt wniosków NBA, wskazuje, że w przypadku braku jednoznacznych, niepodważalnych dowodów, elementy wskazane w aktach to „”.

Znawca pamięta również, że franczyza była już przedmiotem surowego ostrzeżenia w 2019 r., po wstępnym dochodzeniu przeprowadzonym przez NBA w związku z tymi samymi podejrzeniami. Należy również zauważyć, że Wilki, które zostały ukarane odwołaniem pierwszych pięciu rund draftu w 2000 roku z tego samego powodu, zdecydowały się na współpracę i zostały nagrodzone odzyskaniem dwóch z pięciu początkowo usuniętych wyborów. Dlatego decyzja o grze uczciwej i przyjęciu na siebie odpowiedzialności z czasem się opłaciła.

„Być może nie było bezpośredniego dymu, ale przeczytanie tego było niewiarygodnie dokładne i szczerze… niesamowicie potępiające. »

—@WindhorstESPN dołącza do @notthefakeSVP, aby omówić ustalenia NBA z dochodzenia w sprawie Clippers 🏀 pic.twitter.com/tzj3Tqw2xq

— SportsCenter (@SportsCenter) 3 września 2026 r

Postawienie NBA przed sądem federalnym byłoby zatem długim, kosztownym procesem i niewątpliwie w równym stopniu powiązanym z historią ego Steve’a Ballmera. Tym bardziej, że odwołanie wyboru nastąpi dopiero od 2029 roku i dotyczy wyborów Clippers. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w pierwszej rundzie odzyskać pozostałe selekcje poprzez późniejsze transfery i już przygotować się na podróż przez pustynię, jeśli franczyza będzie nadal chciała oddać sprawiedliwość.