10 meczów, których nie można przegapić w sezonie NBA 2026-27!

Harmonogram na sezon NBA 2026-27 jest wreszcie dostępny i to wystarczy, aby ślinka ciekła. Jak co roku, mamy prawo do kilku drobnostek: pomiędzy historycznymi rywalizacjami, soczystymi zjazdami, pojedynkami supergwiazd i plakatami, które mogły już poczuć smak Playoffów, będzie co wypełniać swój pamiętnik, poświęcić kilka godzin snu, a nawet pójść na ich zajęcia mistrzowskie na miejscu.

  • Spurs – Thunder (20 października 2026)

Zaczynamy mocno… nawet bardzo mocno. Na otwarcie sezonu 2026–27 San Antonio zmierzy się z Oklahoma City, czyli po prostu drużyną, którą Teksańczycy wyeliminowali w finale Konferencji Zachodniej kilka miesięcy temu. Natychmiastowy remake serii, która zaznaczyła się w play-offach 2026, rywalizacji już dobrze ugruntowanej i która z pewnością czeka nas kultowy wieczór!

Victor Wembanyama w obliczu Shai Gilgeous-Alexander trudno wymarzyć sobie lepszy sposób na rozpoczęcie nowego sezonu. A po zobaczeniu, jak Knicks przechodzą im pod nosem w finałach NBA, Spurs prawdopodobnie będą chcieli przypomnieć ludziom z pierwszego wieczoru, że zamierzają wrócić do końca. Wejście 40/15/8/5 na Wemby? Nie jest to niemożliwe… więc musisz tam być.

  • Celtics – Sixers (21 stycznia 2027)

Plakat Boston przeciwko Filadelfii to już plakat trącący historycznym NBA. Ale w tym sezonie wszystko nabrało zupełnie nowego wymiaru. Po sprzedaniu Jaylena Browna do Filadelfii Sixers zaoferowali sobie ulubioną broń. Ale przede wszystkim zaoferowali całej planecie NBA plakat, którego nie można przeoczyć: powrót JB do jego wieloletniej franczyzy.

Tak, Jaylen Brown dołączył do wroga, więc widok go grającego na niebiesko przeciwko swojemu byłemu koledze z drużyny, Jaysonowi Tatumowi, będzie czymś legendarnym! Dopóki jeden z dwóch Zozo będzie chciał wysłać wiadomość, możemy mieć prawo do prawdziwego sukcesu i historycznego meczu…

  • Mavericks – Lakers (28 lutego 2027)

Luka Doncic w Dallas… to zawsze wzruszający moment, którego nie można przegapić! Tym bardziej, że jedyna wizyta Słoweńca w jego byłej drużynie przypada na jego urodziny. Luka Magic opuścił Mavericks na jakiś czas, ale każda jego wizyta w Teksasie pozostaje małym wydarzeniem. Zwłaszcza teraz, gdy Dallas całkowicie zmieniło swoje oblicze i próbuje budować wokół Coopera Flagga, pierwszego wyboru w drafcie 2025.

Z jednej strony Luka i Lakers… z drugiej Flagg i nowi Mavericks. Komu kibice będą najbardziej kibicować? Który z nich zdobędzie więcej punktów niż drugi? Dwa pokolenia supergwiazd, dwie historyczne franczyzy, a przede wszystkim ogromna blizna, którą wciąż widać wśród teksańskich kibiców po odejściu ich byłego idola. Krótko mówiąc, będziesz musiał przynieść popcorn.

  • Knicks – Spurs (25 grudnia 2026)

To było niemal obowiązkowe. Remake ostatnich finałów NBA, który odbył się w Boże Narodzenie w Madison Square Garden… po prostu to. Knicks właśnie zdobyli swój pierwszy tytuł od 1973 roku i będą mieli okazję przypomnieć sobie swoją koronację przed przeciwnikiem, który być może jeszcze jej nie przetrawił. Przeciwnik, który może stać się jedną z największych rywalizacji w NBA na długie lata i mecz (szczególnie na Boże Narodzenie), który może stać się ikoną, jak mecz Cavs – Warriors w 2016 roku!

  • Nuggets – Wilki (28 grudnia 2026)

Klasyk Konferencji Zachodniej z dwoma zespołami, które na poważnie zaczynają mieć nawyk krzyżowania się ścieżek, gdy nadchodzi wiosna. Z jednej strony Nikola Jokić, prawdopodobnie najbardziej niegrywalny zawodnik na świecie, kiedy decyduje się przejąć kontrolę nad meczem. Z drugiej strony Anthony Edwards podkreśla maszynę i zakłada się, że jest szefem Wilków (do którego latem dołączył LaMelo Ball).

Dwie drużyny zdolne do odegrania czołowych ról na Zachodzie, a przede wszystkim pojedynek, który może mieć kapitalne znaczenie w wyścigu o rankingi. Dodaj do tego fakt, że obie drużyny spotkają się w odstępie 3 dni (28.12 w Denver, 31.12 w Minneapolis), co sprawi, że sytuacja będzie jeszcze bardziej pikantna… słodki zapach Playoffs przed ich czasem!

  • Tłoki – Cavaliers (28 grudnia 2026)

Dlatego też tego samego 28 grudnia będziesz miał wybór, czy udać się do Kolorado, czy do Detroit. Ponieważ Cavs udają się do Motor City na remake ostatnich półfinałów Konferencji Wschodniej w 2026 roku. Dwie z najbardziej ekscytujących drużyn nowej generacji na Wschodzie. Cleveland ma w drużynie Donovana Mitchella zawodnika, który może zapalić się w każdej chwili, podczas gdy Detroit awansuje za Cade’em Cunninghamem i młodym zespołem, który wciąż się rozwija.

Obie franczyzy mają teraz ambicje wykraczające daleko poza zwykłe zakwalifikowanie się do play-offów i mogą ponownie w tym sezonie walczyć o czołowe miejsca w konferencji.

  • Raptors – Heat (15 stycznia 2027)

Dlaczego ten plakat? Ponieważ stanie twarzą w twarz z dwiema supergwiazdami: Giannisem Antetokounmpo, niedawno przybyłym na Florydę… i Kawhi Leonardem (jeśli transakcja zostanie potwierdzona) w celu powrotu do ziemi obiecanej. Powód drugi: ten pojedynek może ostatecznie zadecydować o ostatecznym rankingu Konferencji Wschodniej. I na koniec najwyraźniej Kanada jest super piękna… więc mała wycieczka do Toronto byłaby świetna!

  • Jazz – Wizards (27 lutego 2027)

Tak, to zdecydowanie nie jest „najseksowniejszy” pojedynek pod względem franczyzy w tym sezonie… ale dla potencjalnych fanów są to dwie z najbardziej intrygujących twarzy Draftu 2026, które zmierzą się ze sobą po raz pierwszy w NBA. Dwóch młodych zawodników, którzy oczywiście będą mieli wszystko do udowodnienia w swoim pierwszym sezonie w NBA, ale ucieleśniają rocznik 2026, który zapowiada się wyjątkowo.

A znając tych dwóch chłopaków, będą chcieli udowodnić sobie nawzajem swoją wartość… abyśmy i tam mieli prawo do karty! Nie jest to może jeszcze najbardziej prestiżowy plakat w kalendarzu, ale za kilka lat będziemy mogli oglądać ten mecz z zacieraniem rąk… więc równie dobrze możemy mieć przewagę!

  • Knicks – Sixers (20 października 2026)

Kolejny mecz otwarcia, podczas którego LeBron pojedzie do MSG na swój pierwszy mecz w roli Sixera oraz na prezentację na ringu Knicks… KINO ABSOLUTNE! Z dwiema drużynami, które mogłyby odegrać wiodącą rolę na Wschodzie, ten mecz zapowiada się gorąco… Knicks bronią tytułu mistrza i teraz wywierają na swoich barkach ogromną presję.

Ze swojej strony Sixers sprawili, że gwiazdy zabłysły w oczach dzieci z Filadelfii, rekrutując LeBrona Jamesa i Jaylena Browna, aby otoczyli Joela Embiida i Tyrese’a Maxeya. Jeśli chcesz wybrać się na wycieczkę do Nowego Jorku, teraz jest na to czas!

  • Thunder – Nuggets (22 października 2026)

Po meczu ze Spurs dwa dni wcześniej OKC zmierzy się z trzykrotnym MVP Nikolą Jokicem i jego Nuggetsami, aby rozpocząć sezon dobrze rozgrzewką. Ten pojedynek mógłby równie dobrze znaleźć się w programie Playoffs kilka miesięcy później: Oklahoma City nadal ma imponującą armadę pod wodzą Shai Gilgeous-Alexander, podczas gdy Denver w dalszym ciągu kręci się wokół duetu Jokic – Murray.

Podwójny MVP kontra potrójny MVP? Młodość Gromu kontra doświadczenie Nuggetsów? Dwie różne wizje koszykówki, ale ta sama ambicja: zdobyć tytuł. A biorąc pod uwagę historię pomiędzy tymi dwoma zespołami (w zeszłym roku byliśmy już świadkami jednego z najlepszych meczów sezonu), już wiemy, że będziemy musieli oglądać do końca.