„Dałem mu kod”: Anthony Edwards dzwonił do KAT przed każdym meczem finałów NBA

Nawet z dala od podłogi Anthony Edwards znalazł sposób, aby wywrzeć wpływ na finały NBA. Obecny na festiwalu Fanatics w Nowym Jorku gwiazda Wolves ujawniła, że ​​przed każdym meczem finału NBA przeciwko Spurs dzwoniła przez FaceTime do Karla-Anthony’ego Townsa, aby udzielić mu kilku porad taktycznych.

Przyzwyczajony do stawiania czoła Victorowi Wembanyamie i Spurs w sezonie zasadniczym, wyeliminowanym przez Teksańczyków w fazie play-off, Anthony Edwards podzielił się ze swoim byłym kolegą z drużyny, wielkim kotem, kilkoma szczegółami na temat zwyczajów zawodników San Antonio.

Cel był prosty: zaoferować KATowi kilka dodatkowych kluczy, aby lepiej czytał teksańską obronę i atakował właściwe przestrzenie.

„Dawałem mu rady na temat graczy, dokąd lubią chodzić, a także opowiadałem mu różne rzeczy o Wemby. Dałem mu kod i zdał test”

Anthony Edwards ujawnia, że ​​przed każdym meczem finałowym korzystał z KAT przez FaceTime, aby udzielać mu rad na temat Spurs:

„Dałbym mu wskazówki, którzy gracze lubią dokąd chodzić i opowiadałem mu różne rzeczy o Wemby. Dałem mu kod i zdał test”

(za pośrednictwem @KalanHookstv)
pic.twitter.com/ZbV6lkrI8j

— Legion Hoops (@LegionHoops) 17 lipca 2026 r

Oświadczenie, które świadczy o bardzo silnych relacjach między dwoma byłymi przywódcami Wilków, ale mówi też wiele o przyjętej postawie Ant Mana. Bo jeśli popularyzujemy, to trochę dzięki niemu Knicks wygrali (przepraszam pana)!

Ale to wyjście z Anta potwierdza również szacunek i strach, jakie Victor Wembanyama już wzbudza w Wielkiej Lidze, do tego stopnia, że ​​zespoły szukają najdrobniejszego szczegółu, aby spróbować lepiej go zaatakować…. nie mogę się doczekać następnego sezonu!