Wiedzieliśmy, że seria pomiędzy Thunder i Spurs była bardzo oczekiwana, co potwierdzają liczby. Mecz nr 1 oglądało średnio 9,2 miliona widzów, co stanowi rekordową liczbę, ze szczytem wynoszącym 12 milionów w drugiej dogrywce.
Nigdy w historii NBA pierwszy mecz finałów Konferencji Zachodniej nie przyciągał tak wielu oczu, jeśli wierzyć liczbom pochodzącym z (via Nielsen). Biorąc pod uwagę wspaniałe widowisko obu drużyn, jest to sprawiedliwe.
Ponownie biorąc pod uwagę wszystkie standardowe zastrzeżenia metodologiczne (zmiany Nielsena, Adobe Analytics itp.), mecz Spurs-Thunder Game 1 znajduje się na liście najczęściej oglądanych meczów otwierających finały konferencji, w których w przeciwnym razie grałyby kultowe drużyny — Jordan’s Bulls, Bad Boys, LeBron’s Heat i Shaq-Kobe Lakers. pic.twitter.com/xSDNLDQ7Pg
— Sports Media Watch (@paulsen_smw) 21 maja 2026 r
Z pewnością metodologia pomiaru oglądalności ewoluowała w ostatnich latach, zwiększając niektóre liczby. A powyższy ranking nie uwzględnia serii sprzed 1988 roku. Dane pokazują jednak, jak wielki jest szum wokół szczytu Thunder – Spurs, który można wytłumaczyć rosnącą rywalizacją pomiędzy obiema drużynami, wyjątkowym poziomem tej ostatniej i oczywiście obecnością Obcego Victora Wembanyamy.
Jeśli wierzyć liczbom, bardziej wyczekiwany był jedynie serial (w finale konferencji) z udziałem Michaela Jordana w latach 90. oraz serial z 2011 roku pomiędzy Miami Heat LeBrona Jamesa (pierwszy rok Wielkiej Trójki) a Chicago Bulls Derricka Rose’a.
Poniedziałkowy mecz Thunder – Spurs to najczęściej oglądany mecz finałowy konferencji nr 1 na żywo WSZYSTKICH CZASÓW! 🔥
Według. 9,2 miliona widzów w Stanach Zjednoczonych @NBCsportsPR
WOW! pic.twitter.com/U1nqGTzkvg
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 21 maja 2026 r