Ajay Mitchell, eksplozja klapy

Ajay Mitchell błyszczy podczas tej kampanii play-off. Po obiecującym, debiutanckim roku, ale obciążonym kontuzjami, Belg ugruntował swoją pozycję ważnego zawodnika w rotacji aktualnego mistrza Thunder.

Ajay Mitchell nie jest zawodnikiem, który to robi i chce, żeby o nim mówiono. Cóż, tak. Ale to, co sprawia, że ​​ludzie o nim mówią, to teren. A to najlepsze, co może spotkać sportowca. Niech jego poziom będzie jedynym czynnikiem zapewniającym uznanie opinii publicznej. Od początku play-offów Belg oferuje swoją najlepszą koszykówkę w drużynie na bardzo wysokim poziomie.

Ajay Mitchell wykonuje serię wzorów 🇧🇪💪

Belg był królem strzelców w trzecim meczu i zeszłego wieczoru pobił wiele osobistych rekordów w fazie play-off:

🔹24 PUNKTY
🔹10 KARNETÓW
🔹 4 ODBICIA
🔹3 PRZECHWYTY
🔹0 OBROTÓW

🙌🙌🙌pic.twitter.com/HoivQlXZ0S

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 10 maja 2026 r

Jego drugi sezon w NBA był ogromnym indywidualnym sukcesem. Niezależnie od tego, czy grasz jako obrońca u boku Shaia Gilgeousa-Alexandera, w roli 3-i-D, czy też jako główny twórca odpowiedzialny za inicjowanie ruchu drużyny lub po prostu tworzenie własnego strzału, jak gwiazda. Pod nieobecność Jalena Williamsa (kontuzjowany) zawodnik, który przeszedł przez Nanterre, tworzy dla siebie szczególne miejsce, z którego w przyszłości będzie trudno się ruszyć.

Zeszłego wieczoru, w trzecim meczu serii Thunder przeciwko Lakers, obrońca zanotował najlepszy występ w swojej karierze w fazie play-off. 24 punkty, 10 asyst, 4 zbiórki przy strzelaniu 10/17, 0 strat. Występ po 20-punktowym meczu w drugim meczu. A przede wszystkim druga najwyższa liczba strzałów w drużynie za Shaiem Gilgeousem-Alexanderem. Co więcej, Mitchell powiedział nam zeszłego lata, że ​​uczenie się od tak silnego gracza to skarbnica wiedzy.

„Widząc jego podejście do pracy, jego codzienne zachowanie… to przykład, który musimy naśladować, aby osiągnąć ich poziom. Dla mnie przebywanie w towarzystwie tego typu graczy od pierwszego roku było niesamowite, naprawdę mi pomogło. »

Nie ma elementu w jego grze, w którym Belg od początku sezonu nie prezentowałby najwyższego poziomu. Oczywiście niektóre noce były lepsze pod względem strzeleckim, inne mniej, ale ogólnie było wyjątkowo solidnie, a przede wszystkim szczególnie spójnie. Mark Daigneault dostrzega postępy swojego studenta drugiego roku po trzecim meczu, ale nie zwalnia tempa.

„Myślę, że kiedy zawodnik jest tak niedoświadczony jak on, nie tylko w play-offach, ale po prostu w NBA, ponieważ opuścił duże okresy w pierwszych dwóch sezonach, krzywa progresji jest bardzo stroma. To głodny facet, pokorny facet. Rośnie wraz z doświadczeniem. Jak dotąd szło mu dobrze w tych play-offach, ale nie był jeszcze nadgorliwy. Wciąż się uczy, gra przeciwko starterom nie zmniejsza jego agresywności. »

Od początku półfinału Konferencji narzucił piekielne tempo obronie Lakers w obronie. Logicznie rzecz biorąc, jego zespół zdaje sobie sprawę ze znaczenia jego wkładu w mecz, podobnie jak SGA po trzecim meczu zeszłego wieczoru.

„To może zszokować niektórych ludzi, ale nie nas. Dowiedzieliśmy się, kim był Ajay Mitchell w dniu, w którym postawił stopę w naszym domu i po prostu wszystkim to pokazuje. »

Dokładnie, Thunder jako organizacji nie jest obcy sukces Belga. Po pierwsze, ekosystem, który stawia wszystkich na tym samym poziomie. Ultranowoczesny, ale nie ultraklauzurowy ośrodek szkoleniowy. Żadnego piętra, wszyscy, od MG po gracza dwukierunkowego, są na tym samym poziomie. Całe centrum szkoleniowe zbudowane jest wokół dwóch dużych boisk do koszykówki, aby przypomnieć nam o celu pracy wszystkich.

Podczas naszej podróży do Oklahoma City na wieczór otwarcia ostatniego sezonu zasadniczego Ajay powiedział nam, że podczas treningu dla Thunder przed Draftem w 2024 r. franczyza zaprosiła go na posiłek z Nickiem Collisonem, który jest pomnikiem historii franczyzy. uwagi, która wiele mówi o podejściu do potencjalnych klientów.

O zespole i jego członkach możemy mówić, co chcemy – słusznie lub nie. Nie możemy krytykować franczyzy za jej zastosowanie w zapewnieniu swoim członkom najbardziej optymalnych warunków umożliwiających osiągnięcie sukcesu. A Ajay Mitchell, jak nam wyjaśnił podczas pobytu, odniósł ogromne korzyści z tej operacji.

Przede wszystkim Ajay Mitchell jest wojownikiem. W grudniu ubiegłego roku, na kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia, w wieku 62 lat nagle stracił tatę. Ogromny szok, jaki zawodnik przeżył grając w koszykówkę, tak jak chciał tego jego ojciec

„Chciałby, abym dalej grał. Ilekroć coś mogło mu się przydarzyć, gdyby był chory lub nie czuł się dobrze psychicznie, nalegałby, aby się o niego nie martwić, aby nadal był mną i czuł się dobrze, dzięki czemu będzie się dobrze czuł. Chciałem go uhonorować. Wiem, że powiedziałby mi, żebym grał w koszykówkę. Nie chcę go rozczarować. » Ajay Mitchell przez

Tak widzieliśmy Mitchella grającego niemal od razu po śmierci taty. Ogromna siła charakteru, obciążenie psychiczne, które jednak nie miało wpływu na jego grę. Człowiek zdolny do poświęcenia się w tak trudnym przejściu jest prawdopodobnie gotowy stawić czoła wszystkiemu. Aby udowodnić sobie, że nic nie jest w stanie mu się oprzeć. Zakład jak dotąd się opłacił.