Victor Wembanyama unika zawieszenia po uderzeniu łokciem

Wyrzucony wczoraj z boiska przeciwko Wilkom za paskudny łokieć na Naz Reidzie, Victor Wembanyama będzie mógł zagrać w piątym meczu pomiędzy Minnesotą a San Antonio. Francuski fenomen uniknął zawieszenia (i kary).

NBA była bardzo wyrozumiała wobec Aliena.

Według informatora Shamsa Charanii () na Victora Wembanyamę nie nałożono żadnych dodatkowych sankcji po jego wczorajszym złym geście.

🚨BEZ DODATKOWEJ SANKCJI DLA WEMBY!

Victor Wembanyama nie zostanie zawieszony w jutrzejszym meczu nr 5 i nie zostanie ukarany grzywną.

Zwykle wzorowe zachowanie Obcego niewątpliwie zadziałało na jego korzyść! https://t.co/pAxli1BhoG

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 11 maja 2026 r

Przez cały dzień zastanawialiśmy się, czy Victor zostanie zawieszony przez Ligę. Ten ostatni uznał jednak, że wykluczenie z czwartego meczu stanowi wystarczającą sankcję.

Bez wątpienia wzorowe zachowanie Obcego zadziałało na jego korzyść. Wembanyama nigdy wcześniej nie został wyrzucony, a NBA prawdopodobnie wzięła również pod uwagę kontekst związany z jego rozlewem krwi, a Wemby był nieustannie popychany przez Wilki, które nie wyświadczyły mu przysługi.

Victor Wembanyama będzie zatem obecny podczas kluczowego piątego meczu we wtorkowy wieczór w San Antonio (2:2 w serii).