Świeżo wybrany Debiutant Roku Cooper Flagg nie zapomina swojego skomplikowanego debiutu w NBA, a zwłaszcza pierwszego meczu przeciwko Spurs Victora Wembanyamy.
Każdy debiutant ma swój moment „Witamy w NBA”. Moment, w którym zrozumiał, że jest teraz w najwyższej lidze i że na parkiecie są znacznie silniejsi od niego.
Cooper Flagg, choć dobry i dojrzały, nie stanowi wyjątku od reguły. Oto, co powiedział w programie.
„Moje powitanie w NBA Moment? To dość klasyczny mecz, ale powiedziałbym, że to mój pierwszy mecz. Nie czułem się zbyt dobrze na boisku, a spotkanie z Victorem (Wembanyama) było wyjątkowym przeżyciem. Wsadzał wszędzie, tracąc 3 punkty. To zdecydowanie jeden z takich momentów. »
Podczas gdy Flagg miał zaledwie 10 punktów w 32 minuty, Wembanyama zmasakrował Mavs w pierwszej połowie, zdobywając 40 punktów po 15 zbiórkach i 3 blokach. The Alien nakręcił kompletny składankę, sprawiając wrażenie dorosłego wśród dzieci. Pierwszy występ XXL w sezonie kalibru MVP.
Ze swojej strony Cooper Flagg był w stanie otrząsnąć się po nieco skomplikowanym początku na pozycji rozgrywającego, notując w sezonie 21 punktów, 6,7 zbiórek i 4,5 asyst. Wystarczająco, aby dodać jego nazwisko do listy Rookie Players of the Year, dwa lata po niejakim Victorze Wembanyamie.
Dla przypomnienia, oto najciekawsze momenty tego meczu na Wemby.
To było po prostu otwarcie sezonu! 😭pic.twitter.com/ZUBInmFpTN https://t.co/IUCMpCpvWH
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 28 kwietnia 2026 r