NBA Playoffs – Preview Lakers – Rockets: czy klasyczny LeBron James może sprawić, że Houston zadrży?

To seria wszechczasów pierwszej rundy play-offów. LeBron James kontra Kevin Durant, być może po raz ostatni w play-offach? Spotkanie Lakers–Rockets jest pełne obietnic, z pewnością mniejszych niż gdyby byli tam Austin Reaves i Luka Doncic, ale LBJ wydaje się gotowy założyć pelerynę i nieść wszystkich na ramionach w staromodny sposób. No to zaczynamy… oto duży podgląd!

Zestawienia w sezonie zasadniczym:

  • 25 grudnia: Lakers – Rakiety (96-119)
  • 16 marca: Rakiety – Lakersi (92-100)
  • 18 marca: Rakiety – Lakersi (116-124)

Na początek krótkie spojrzenie na bezpośrednie konfrontacje w sezonie zasadniczym. Lakers wygrali serię 2:1, w szczególności dzięki dwóm w dużej mierze zdominowanym konfrontacjom, które miały miejsce w fantastycznym marcu, podczas których zniszczyli wszystko na swojej drodze i gdzie niewiele drużyn było w stanie ich powstrzymać.

Należy zauważyć, że podczas tych trzech spotkań obie drużyny za każdym razem mierzyły się ze sobą w pełnych składach (co niestety nie będzie miało miejsca w tej serii play-offów), co pozwala na prawdziwy wgląd w rywalizację, jaką każda z drużyn reprezentuje dla drugiej.

Podczas spotkania bożonarodzeniowego Lakers byli świadkami przedwczesnego opuszczenia meczu przez Austina Reavesa i nie dorównywali Rockets pod względem intensywności. Z kolei w dwóch marcowych pojedynkach królował Luka Doncic, który w odstępie dwóch dni zdobył 36, a następnie 40 punktów.

Wkurz się…

Bestia z serii na papierze, pełna możliwych scenariuszy, ale bez Austina Reavesa i Luki Doncicia cała sytuacja się zmienia…

Jednakże: mnóstwo ciekawych rzeczy do omówienia po stronie Rockets i możliwy chaotyczny plan gry autorstwa JJ Redicka! https://t.co/9uM2ihXfc3

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 16 kwietnia 2026 r

Jednak jak powiedziano wcześniej, Lakers nie są w dobrej formie od czasu swojej porażki gracz franczyzowy Brakuje Luki Doncicia i jego prawego ramienia Austina Reavesa z powodu mniej lub bardziej długotrwałych kontuzji, które powinny trzymać ich z dala od kortów przynajmniej przez pierwszą rundę.

Trudno zatem spojrzeć na występy obu drużyn w sezonie zasadniczym z odpowiedniej perspektywy, ponieważ sytuacja się zmieniła i przeciwnik nie będzie miał z tym nic wspólnego.

Czego można się spodziewać po tych Lakersach?

Los Angeles udowodniło, że jest drużyną z charakterem, potrafiącą konkurować z najsilniejszymi na Zachodzie. Ale tak było z Luką Donciciem (kontuzja ścięgna podkolanowego) i Austinem Reavesem (kontuzja skośna) w jego szeregach… a przynajmniej jednym z nich. Oczywiście play-offy obejmują inny zespół i wymagają szczególnych wymagań, które LeBron James zna bardzo dobrze, ale na papierze wygląda to na misję niemożliwą do wykonania dla Angelinos.

Sezon w Los Angeles przyniósł wiele niespodzianek, a jednej rzeczy, której nikt nie może odebrać JJ Redickowi i jego ludziom, jest fakt, że drugi sezon z rzędu (w ciągu dwóch sezonów na ławce rezerwowych JJ) osiągnął próg 50 zwycięstw… a to nie jest drobnostka.

W tym wspaniałym kalifornijskim sezonie nadal rozgrywano pewną liczbę meczów bez Luki, bez Reavesa, a nawet bez obu, pozostawiając LeBrona samego na czele ataku Lakers. Podczas tych meczów jako pierwsza opcja ofensywna Król wyszedł z pozytywnym bilansem 5 zwycięstw przy 4 porażkach. Jednak najbardziej imponujące, poza rekordem, są być może statystyki LBJ od czasu, gdy Reaves i Luka byli . Wygodne zamienia się w 28 punktów, 8 zbiórek i średnio 13 asyst, 60% strzelań i 46% rzutów za trzy punktyprzez ostatnie trzy mecze rozegrane bez swoich poruczników… facet jest niezniszczalny!

Nie Luka, nie Reaves, 41-letni LeBron stawia Lakers na plecach 👑 pic.twitter.com/cRgrPtJ4xM

— Bovada (@BovadaOfficial) 11 kwietnia 2026 r

Więc tak, to tylko trzy mecze, ale czy powinniśmy sobie przypominać, że mówimy o LeBronie Jamesie? Jeśli facet zdecyduje się sam przenieść drużynę do play-offów, ma powód do obaw… i już to zrobił, właściwie kilka razy. Oczywiście niektórzy powiedzą, że w wieku 41 lat nie jest już zdolny do tego samego, co wcześniej… ale niektórzy twierdzili to samo w wieku 31 lat. A przede wszystkim LBJ nie musi już udowadniać, że wykracza poza normy (dosłownie) i jest zaprogramowany na przekraczanie wszelkich granic… dopóki nie będzie już można zadziwiać.

Nie wiem, co dla nas szykuje w wieku 41 lat, ale potencjalnie może to być coś wspaniałego. https://t.co/Drx3e41I59 pic.twitter.com/YIyV9fJdwb

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 16 kwietnia 2026 r

Po stronie Rockets nie ma większych problemów fizycznych, z wyjątkiem Freda VanVleeta i Stevena Adamsa, którzy jednak nie wchodzą w grę, ponieważ ich absencje trwają długo, a Rockets są w stanie budować swoją pozycję, wykorzystując swoje mocne strony.

Houston przyzwyczaiło nas w tym sezonie zasadniczym zarówno do dobrych, jak i złych sytuacji, nigdy tak naprawdę nie pozwalając nam zrozumieć ich prawdziwego poziomu. Dlatego też w miarę zbliżania się play-offów trudno jest przewidzieć, czy Rockets będą w stanie podnieść swój poziom gry, gdy zajdzie taka potrzeba. To pokazuje, jak krucha jest pewność siebie wokół tej drużyny: niektórzy nawet uważają, że Lakers są w stanie ich pokonać bez dwóch najlepszych zawodników.

Oczywiście podopieczni Ime Udoki wchodzą do tej serii jako faworyci, biorąc pod uwagę sytuację i ich mocne strony. Rockets powinni dość łatwo zdominować rakietę Lakers. Nie mam nic przeciwko Deandre Aytonowi, ale gdyby nie potworny awans Lakersów, Alperen Sengun powinien zdobyć przewagę. A dzięki takim zawodnikom jak Jabari Smith Jr. czy Amen Thompson Teksańczycy są solidni po obu stronach boiska, zarówno w ataku, jak i w obronie. I być może w tym miejscu nastąpi różnica w stosunku do Lakers.

Na koniec, jak możemy nie rozmawiać o Kevinie Durancie? On także, zawodnik wszechczasów, przyszły Hall of Famer, zdolny w każdej chwili zmienić mecz… Jednak niektórzy wciąż czekają na play-offy z KD w , będąc szefem swojej drużyny i doprowadzając swoją franczyzę do końca. Czy to na ten rok? Nic nie jest mniej pewne!

„W tym momencie Lakers grają domowymi pieniędzmi. … Tu chodzi tylko o Rockets. Tu chodzi o Kevina Duranta. »@KendrickPerkins mówi, że w tej serii zagrożone jest dziedzictwo KD 😳 pic.twitter.com/flubZ4s3VQ

— NBA w ESPN (@ESPNNBA) 13 kwietnia 2026 r

„W tym momencie Lakers grają bez presji… Wszystko zależy od Rockets. Wszystko zależy od Kevina Duranta. »

Jedno jest jednak pewne: ten pojedynek KD vs LeBron nas zachwyci. Obaj mierzyli się ze sobą 14 razy w PO, a KD prowadzi z 9 zwycięstwami do 5 dla LBJ.

Podsumowując, Lakersi są w jednym wątku i zależą tylko od jednego gracza: LeBrona. Jeśli nie będzie w stanie zaprezentować się w Cavs w 2018 roku, Lakers będą mieli jeszcze mniejsze szanse, niż oczekiwano, na zajście dalej. Bo nawet świetny LeBron nie gwarantuje zwycięstwa i na pewno nie wystarczy, aby wygrać cztery mecze. Gracze tacy jak Rui Hachimura, DeAndre Ayton i firma będą musieli wnieść o wiele więcej!

W Houston nadszedł czas, aby pokazać, że ten zespół wie, jak być konsekwentnym, grać razem i dogonić dużego KD, a między innymi Sengun i Thompson dobrze spisali się w swoich rolach.

Jedyna nadzieja dla fanów Lakers (i fanów koszykówki)? Zobacz, jak Luka Doncić wraca przed końcem pierwszej rundy… ale proszę, w dobrej formie. Bo jeśli ma to na celu zmuszenie się i jeszcze poważniejsze zranienie, nie ma to sensu.

PROGRAM SERII

  • Gra 1: Lakers – Rockets, w nocy z soboty 18 kwietnia na niedzielę 19 kwietnia o 2:30.
  • Gra 2: Lakers – Rockets, w nocy z wtorku 21 kwietnia na środę 22 kwietnia o 4:30.
  • Gra 3: Rockets – Lakers, w nocy z piątku 24 kwietnia na sobotę 25 kwietnia o godzinie 2 w nocy
  • Gra 4: Rockets – Lakers, w nocy z niedzieli 26 kwietnia na poniedziałek 27 kwietnia o 3:30.
  • Gra 5*: Lakers-Rocketsw nocy ze środy 29 kwietnia na czwartek 30 kwietnia
  • Gra 6*: Rakiety – Lakersw nocy z piątku 1 maja na sobotę 2 maja
  • Gra 7*: Lakers-Rocketsw nocy z niedzieli 3 maja na poniedziałek 4 maja

PODGLĄD WIDEO