Pracowita noc o godz Centrum Barclaysa : Nolana Traore’a rozegrał jeden ze swoich najbardziej udanych meczów, ale to nie wystarczyło. TO Siatki upadł po doliczeniu przewagi do +18 i przegrał 115-110 z Pacery.
Wynik meczu znajdziesz tutaj
Nolan Traoré utrzymał formę, potwierdzając swoją ostatnią dobrą formę: 20 punktów, 8 asyst, wpływ na kreację i prawdziwą skuteczność (8/13 przy strzałach, 2/4 przy rzutach, 32 minuty). Przeplatał szybkość i kontrolę, atakował przestrzenie, serwował do wnętrz w odpowiednim momencie… ale wieczór też nie był idealny: 5 straconych piłek, z których część była kosztowna, gdy mecz był zaostrzony.
Scenariusz jest bolesny, ponieważ Brooklyn założył wszystko na początku: 31-18 po pierwszej kwarcie, 64-53 do przerwy i poczucie, że mecz był zarządzany. Tyle że druga połowa zamieniła się w długą przerwę w wietrze: Indiana zakończyła spotkanie silniejsza, w końcówce wykonała potężną passę i wygrała czwartą kwartę 31-20. Nets zaoferowali zbyt dużo posiadania piłki – 17 strat w porównaniu do 12 w przypadku Pacers.
I na koniec pada uderzenie młota: Kama Jonesa oddaje strzał, który robi różnicę, strzał z parkingu 16 sekund od syreny. Brooklyn będzie miał jeszcze szansę na powrót, ale kończy się to niewykorzystanymi szansami (m.in. zablokowanym układem i strzałem za łukiem, który nie wpada).
Pacers oferują dwie drużyny z Nowego Jorku jeden po drugim. Jarace Walker zajmuje pierwsze miejsce pod względem punktacji z 23 punktami, Mike’a Pottera z tyłu z 19 i Ethana Thompsona o 15. Na Brooklynie Traoré towarzyszył Day’Ron Sharpe (19 punktów, 12 zbiórek) i Ziaire’a Williamsa (19 punktów), ale kolektyw upadł w najgorszym momencie.