Obrona San Antonio Spurs przyprawia o prawdziwy ból głowy. Wiedzieliśmy już, że Victor Wembanyama miał z tym wiele wspólnego. Jednak po wczorajszym zwycięstwie Spurs nad Pistons dużą część problemu Detroit stanowił zamek Stephon.
Debiutant Roku 2025, Stephon Castle, zyskał w ostatnich dniach miłego klienta: Cade’a Cunninghama. W dwóch meczach przeciwko Detroit Pistons Castle trzymał się z nim od początku do końca. Ciągłe molestowanie, które pozbawiło Cade’a jakiejkolwiek przyjemności z ataku. Kiedy młodemu zawodnikowi, takiemu jak Castle, udaje się spowolnić twórcę tego kalibru na kilka meczów, zaczyna to coś mówić.
Podczas pierwszego starcia dziesięć dni temu gwiazda Pistons zakończyła mecz 5 z 26 oddanych punktów. Wczoraj ? Stare, dobre 10 na 26, bardzo kiepskie, pomimo statystyk (26 punktów, 4 zbiórki, 8 asyst). Krótko mówiąc, jeśli jesteś Cade’em Cunninghamem i broni Cię Stephon Castle, masz tylko 28% szans na zdobycie gola. Po prostu potworne.
Aby zilustrować preferencyjne traktowanie zarezerwowane dla Cade’a Cunninghama, reprezentował on 75% pojedynków defensywnych obrońców Spurs.
5 z 18. To nie tylko obrona, to zamknięcie.
Zobacz, jak Stephon Castle zakłada zaciski w czasie rzeczywistym dzięki Defensive Box Score, części NBA Inside the Game Powered by @awscloud. Spurs vs. Pistons rewanżują się dzisiaj o 20:00 ET w ramach League Pass.
Dowiedz się więcej:… pic.twitter.com/gArYlrCr8o
— NBA (@NBA) 5 marca 2026 r
Najgorszy w historii? Jeśli w końcu uda ci się ominąć Castle’a, w rakietzie staniesz twarzą w twarz z Victorem Wembanyamą. Nie trzeba dodawać, że drugi etap jest równie przerażający. Kombinacja jest dość prosta: Castle rujnuje Ci życie z przodu, Wemby czeka na Ciebie z tyłu. Miło, prawda?
Nawet Udonis Haslem (były środkowy Heat) zwrócił na to uwagę po meczu:
„Muszę tylko pochwalić Stephona Castle’a za obronę, którą zagrał na Cade’u Cunninghamie. To były dwa mecze, w których udało mu się to powstrzymać…”
OBRONA BLOKOWANIA Stephona Castle’a na Cade’u Cunninghamie.pic.twitter.com/nbtneoUfsj
— WhiteBballPains (@WhiteBballPains) 24 lutego 2026 r
Ostrogi w ziemi obiecanej?
Pomiędzy kontuzją Amena Thompsona a przestojem w defensywie Spurs na Cade’u Cunninghamie, Pistons nigdy tak naprawdę nie mieli broni, by konkurować z drużyną z San Antonio. Jedna obserwacja jest uderzająca na tym poziomie sezonu: Spurs są w stanie pokonać każdego. Poza tym pokonali już najlepszych, nawet kilkukrotnie.
Czy uda im się tego dokonać w serii 7 meczów? Odpowiedź w kwietniu!