Connect with us

entertainment

Wywiad z dr. Aleksandra Bordzyg: Jak sąsiedzi widzą sąsiadów

Published

on

Wywiad z dr.  Aleksandra Bordzyg: Jak sąsiedzi widzą sąsiadów

Młodzi ludzie licznie demonstrują w Polsce – podobnie jak tutaj, w Warszawie – i wzywają szefów państw i rządów do podjęcia zdecydowanych działań w celu powstrzymania zmian klimatycznych.

© Czarek Sokołowski / AP / DPA

Relacje między Unią Europejską, zwłaszcza Niemcami i Polską, są napięte na poziomie politycznym. W Getyndze i mieście partnerskim Toruniu ludzie od dziesięcioleci szukali wzajemnego zrozumienia.

Göttingen – Drugie Sympozjum Göttingen-Thürner odbyło się właśnie w Toruniu. Chodziło o to, jak Niemcy i Polacy widzieli swoich sąsiadów.

Podstawą dyskusji dla blisko 60 uczestników, w tym siedmiu z Getyngi, były dwa filmy. Rozmawialiśmy z organizatorem i prezesem Stowarzyszenia Polsko-Niemieckiego w Toruniu D. Alexandra Bordese – mówiła także o kliszach i rzeczywistości.

„Polacy w Niemczech – Niemcy w polskim filmie” Temat seminarium: Jakie problemy lub stereotypy pojawiły się w kwestii wizerunku sąsiada? Czy należy go uogólniać – czy opierać się na indywidualnym punkcie widzenia reżysera?

Oczywiście filmowcy obserwują rzeczywistość i ludzi, a następnie wykorzystują ich opinie do skrajności w filmach, aby zwiększyć dynamikę filmów i uczynić je ciekawszymi, oczywiście również po to, aby sprzedawać się lepiej niż oni. Tak samo było z tymi filmami.

Co się okazuje, jak polscy Niemcy i Polacy widzą Niemców?

Stereotypy, które pojawiły się w filmie niemieckiego reżysera Larsa Jessena, to w zasadzie te dobrze znane stereotypy starszych pokoleń Polaków i Niemców: Polacy to prości, biedni sąsiedzi „dzikiego” Wschodu. Co ciekawe jednak, pewne stereotypy uległy tu również odwróceniu: Niemców przedstawiano tu także jako tych, którzy zakłócają spokój, wzniecają awantury i skandale, zachowują się niegrzecznie i niestosownie.

Czy w ciągu ostatniej dekady zmienił się obraz Polaków i Niemców na temat sąsiadów, a jeśli tak, to w jaki sposób?

Tak naprawdę. Widać to szczególnie dobrze w filmie Larsa Jessena „Hochzeitspolka”, nakręconym w 2010 roku. Dyskusja pokazała, że ​​wiele z omawianych stereotypów jest już nieaktualnych i nie są już postrzegane jako takie przez młodsze pokolenia po obu stronach. biednych polskich sąsiadów, zwykłych ludzi ze wsi walczących o utrzymanie, bezwarunkowo ufających Kościołowi katolickiemu, nie mających zamiłowania do mody i pijących dużo wódki. A w Polsce wizerunek Niemców, z którymi zawsze czujesz się gorszy i którzy zawsze robią wszystko dobrze i dobrze.

READ  Szczegóły serialu zszokowały fanów

Jak ważne są seminaria w ogóle dla inicjatyw takich jak wspólnota niemiecko-polska i polsko-niemiecka wspólnota związków – czy takie projekty są finansowane?

Uważam je za bardzo ważne, ponieważ nasza forma jako przykład prowadzi do prawdziwego i otwartego dialogu, nawet bez unikania trudnych i drażliwych pytań i tematów. Tylko w ten sposób – poznając się, poprzez przyjaźnie, prawdziwe kontakty, a przede wszystkim otwarte rozmowy, można spróbować zbudować sensowne sąsiedztwo. Wszyscy uczestnicy naszego seminarium uznali je za bardzo ekscytujące i dlatego uznano je za udane – to również pokazuje, że te wydarzenia są bardzo ważne. Dlatego jesteśmy bardzo wdzięczni naszym sponsorom, a zwłaszcza Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej i Niemieckiej Wymiany Akademickiej.

Jakie są pomysły na więcej wydarzeń?

Mamy kilka pomysłów, których nie chcę w tej chwili ujawniać – najpierw omówimy wszystkie te pomysły z naszymi przyjaciółmi i partnerami w Getyndze. W każdym razie planujemy nasze trzecie sympozjum Göttingen-Thürner jesienią 2022 roku w Getyndze.

Czy młodzi ludzie również uczestniczą w partnerstwie, w wydarzeniach – i jak szczególnie zaangażować się w pokolenie uczniów i studentów i zachęcić ich do udziału?

Tak, szczególnie ucieszyła mnie obecność kilkorga studentów, którzy z dużym zainteresowaniem śledzili dyskusje i prezentacje kulturalne naszego seminarium. Pracuję na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu jako asystent naukowy i jestem przekonana, że ​​należy młodym ludziom wyjaśniać cel tego zaangażowania, zachęcać do zaangażowania, ale też od początku traktować ich jako partnerów.

Jak przekonujecie młodych ludzi do jakichkolwiek kłótni?

Musimy przekonać młodsze pokolenia, aby jakość stosunków Polski z krajami sąsiednimi traktowała jako swoje zadanie i wyzwanie. Aby mogła funkcjonować na poziomie politycznym, musimy być w stanie komunikować się jako ludzie i dobrze znać nasze kultury i historie. Dlatego organizujemy również seminaria Göttingen-Thürner – chodzi o to wstępne zbliżenie Polaków i Niemców na poziomie kultury, nauki i społeczeństwa. I oczywiście także o tym, że te relacje trzeba przeżywać, poprzez komunikację, ale także poprzez otwartą i krytyczną dyskusję. Wszystko to wzbudza zainteresowanie i tworzy zrozumienie. (Tomasz Kubitz)

Lekarz. Alexandra Bordigy (38 l.), również studiowała w Getyndze. Jest niemiecką literaturoznawcą.

© Prywatne / NH

Zur Osoba: Dr. Aleksandra Bordzig

READ  Polska posłanka Claudia Gashira w rozmowie z posłanką Chantal Kopf z Grein-Freiburga

Lekarz. Aleksandra Bordzig (38), studiował także w Getyndze. Jest niemiecką literaturoznawcą. Jako asystentka naukowa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu uczy tamtejszych studentów języka niemieckiego. Burdziej jest prezesem Towarzystwa Polsko-Niemieckiego w Toruniu. Mieszka z rodziną w siostrzanym mieście Getynga. (tco)

W ten weekend Stowarzyszenie Polsko-Niemieckie jest gospodarzem

Göttingen – Harm Adam jest odpowiednikiem Alexandry Bordzig, która jest prezesem Towarzystwa Niemiecko-Polskiego w Getyndze. Adam również intensywnie mieszka w City Partnership i był obecny na sympozjum Göttinger-Thorner i opowiadał o pokazywanych filmach.

W dokumentalnej „Wiosce pływających krów” brytyjsko-niemiecko-polska produkcja „Reżyserka Katarzyna Trzaska bawiła się naszym aktualnym frazesem” – opowiada o trzech młodych neohippisistach z Berlina, którzy przez kilka tygodni żyli marzeniem o prostym życiu, chcąc mieszkaj i ciesz się odległą wioską w Polsce. Potem wracają do swoich tradycyjnych mieszczańskich zajęć i używają telefonów komórkowych. Różnice pojawiają się w kontakcie z miejscową ludnością, której korzenie sięgają tradycji kościelnych i wiejskich.

Bohaterami niemiecko-polskiego zgromadzenia w Getyndze (DPG) są prezydent Harm Adam (z prawej) i jego poprzednik Norbert Beinsch.

© Andreas Arens

W „Hochzeitspolce” manipuluje się wieloma stereotypami używanymi przez Niemców w Polsce. „Stereotypy też były celowo wymieniane: przyjaciele, którzy nagle pojawili się bohaterowi, który żenił się z jego polską dziewczyną, która grała z nim w regionalnym niemieckim zespole rockowym, okazali się pijakami i walczyli z nią z Polską podczas wesela naprzeciwko.” mówi Adam.

Harm Adam był szczególnie pod wpływem polskiej sztuki „Frau Arndt ist systemelevant”, która w mniejszym stopniu dotyczyła stereotypów w obrazach o niemieckich i polskich sąsiadach, a bardziej społecznych konsekwencji handlu online. – My, jako społeczność niemiecko-polska, postaramy się zaprezentować monodram, po mistrzowsku wykonany przez Selinę Mosę w tłumaczeniu Andreasa Wissera, na scenie w Getyndze – mówi Adam, podkreślając, co powinno zrobić Niemieckie Towarzystwo Polskie w Getyndze. „Powinniśmy.” Stypendium Polityki Rozwoju i Społeczeństwa Obywatelskiego w obu krajach próbuje zintensyfikować dialog po pandemii, a tym samym skoncentrować się również na młodzieży.

READ  Heino i Hannelore byli nierozłączni przez 44 lata: ich miłość na zdjęciach

Będzie to również tematem Konferencji Sąsiedztwa Środkowoeuropejskiego w ramach corocznego wydarzenia DPG od piątku w Getyndze. Godło Zjazdu Zgromadzenia Federalnego Towarzystwa Niemiecko-Polskiego przez wiele lat pozostawało sąsiedztwem w Europie Środkowej. „Przede wszystkim przez byłych prezydentów Norberta Beinscha i Reinharda Caspariego jako stypendyści Getyngi współtworzyliśmy dawną organizację „German-Polish Working Group Understanding” oraz uczestniczyliśmy w inauguracji polsko-niemieckiego magazynu „Dialog”, nagrody dla być nagrodzonym na konferencji. (Tomasz Kubitz)

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

entertainment

Laura Mueller i Michael Wendler nie chcą niani dla swojego syna Romy

Published

on

Dla Laury Mueller i Michaela Wendlera ich syn Roma uczynił szczęście rodzinne doskonałym. Ale kto opiekuje się rocznym dzieckiem, gdy mamy i taty nie ma?

Laura Mueller (23 lata) i jej mąż, Michael Wendler (52 lata), w zeszłym roku powitali na świecie swoje pierwsze wspólne dziecko, małą Romę Aston. Dla młodej rodziny roczek jest dumą i radością, ale oboje mają też wiele obowiązków. Teraz Laura Muller opowiada nam na Instagramie, kto opiekuje się Romą, gdy oboje rodzice muszą stawić się na ważne wizyty.

„Wciąż dostaję wiadomości o tym, co przez cały dzień robimy z Romą. Czy podrzucimy go do domu, oddamy do żłobka, niani, czy gdzieś oddamy” – wyjaśnia w mediach społecznościowych żona piosenkarza Michaela Wendlera. Potrafi odpowiedzieć na pytania swoich obserwujących wyraźnym „nie”. Trzyosobowa rodzina nie korzysta obecnie z żadnej usługi. „Od początku wiedziałam, że jeśli będę mieć dziecko, będzie ono „tylko pod moją opieką” i zostanie tylko z nami”.

Rzym jest także „zawsze dostępny” w przypadku specjalnych spotkań i wycieczek. Również tego dnia rodzina ponownie wyrusza w „wycieczkę”. Michael, Laura i ich syn idą na serowe fondue. „To też jest piękne” – Laura zakończyła swój krótki klip na Instagramie.

Rodzice Laury Muller odwiedzili córkę w USA

Laura Mueller i Michael Vendler mieszkają w Miami, a rodzina modelki Only Fans mieszka w Niemczech. Nie ma więc możliwości, aby na chwilę przyprowadziła syna do babci. Z okazji urodzin syna, które odbyły się na początku lipca, rodzina wybrała się w odwiedziny do córki i wnuka. „Moja rodzina właśnie tu była, aby wspólnie świętować pierwsze urodziny Romy” – Laura powiedziała w mediach społecznościowych wkrótce po uroczystości.

Müller i piosenkarz pop Vendler są małżeństwem od 2020 roku. W innym poście na Instagramie młoda matka wyraziła swoje wsparcie w rodzinie: „Cieszymy się życiem rodzinnym i dużo robimy”. Nie mają niani, ale w pracach domowych pomaga sprzątaczka.

READ  Student (Indie 2020): Recenzja: Artechock

Continue Reading

entertainment

EM Handball 2022: Polska vs Rosja na żywo – transmisja dzisiaj w telewizji i transmisja strumieniowa za darmo

Published

on

EM Handball 2022: Polska vs Rosja na żywo – transmisja dzisiaj w telewizji i transmisja strumieniowa za darmo

Russland spielt am 23. Januar 2022 in der Hauptrunde gegen Polen. Die wichtigsten Infos zur Übertragung im Live-Stream und TV.

Bratislava

W niedzielę 23 stycznia 2022 roku trwają Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej. Wszystkie informacje na temat meczu Polska-Rosja znajdziesz tutaj.

Marijane Murad/dpa

Kiedy i gdzie odbędzie się pojedynek? Rosja przeciwko Polsce Transmisja Mistrzostw Europy w piłce ręcznej?

READ  Gościnny występ Frankenthala w Teatrze na Krzywej - Neustadt
Continue Reading

entertainment

Moise: Groźby śmierci i nienawiść do Żydów. Brutalny wypadek na YouTubie

Published

on

Moise: Groźby śmierci i nienawiść do Żydów.  Brutalny wypadek na YouTubie

Dawniej odnoszący sukcesy, a obecnie bezdomny YouTuber Mois przeżywa załamanie psychiczne. Na oczach wielomilionowej publiczności groził w czasie rzeczywistym zabiciem swojej byłej żony, obrażał swoje dzieci i wściekał się na Żydów. Fakty dotyczące brutalnego wypadku.

Mężczyzna w żółtej koszulce polo i słomkowym kapeluszu wtacza się niezgrabnie w kadr, mamrocząc pod nosem: „To ten człowiek w lustrze”, gotowy do rozmowy. jeszcze raz. Tym razem będzie to wywiad. Chce wszystko wyjaśnić. Jego stan. I co on teraz robi w Internecie. Mężczyzna w słomkowym kapeluszu i ze zdziwioną miną to YouTuber Moise, który od kilku dni co minutę publikuje na swoich kontach w mediach społecznościowych groźby, obelgi, prywatne adresy i mylące numery telefonów. Odkąd opuściła go żona, poprzysiągł zemstę.

Teraz chce rozsądnie wyjaśnić tę sprawę. Ale nie udziela się rozsądnego wywiadu. Nie minie dużo czasu, zanim rozmowa przekształci się w monolog, w którym Moyes będzie coraz bardziej zły. Pochyla się nad drewnianym stołem i krzyczy do mikrofonu: „A ta brudna khaba (Uwaga: w języku niemieckim oznacza „dziwka”) Teraz chcesz to promować w ten sposób, ponieważ raz go trafiłem? Uderzyłem ją, dzięki Bogu, że jej nie zabiłem! A moje dzieci zostały zabrane. Z brudnym Żydem!!

Następuje seria gróźb, gdy urojenia Moise’a prowadzą go do przekonania, że ​​jego była żona go zdradziła. Z niemieckim raperem Sun Diego. Żydowski. Będzie do niego należeć i musi wrócić. Ale iluminaci, mówi Moise w swojej zdezorientowanej głowie, będą jej ścigać i próbować go „zabić”. To, co się tu obecnie dzieje, to całkowity załamanie psychiczne i fizyczne jednego z byłych YouTuberów odnoszących największe sukcesy w krajach niemieckojęzycznych. Nie warto o tym wspominać. Nie stanie się to w czasie rzeczywistym. Miliony ludzi tego nie obejrzą. Bez ingerencji kogokolwiek.

Kobieta jest tam, aby „wykonywać prace kuchenne”.

Koniec historii Moyesa jest równie dziwny jak jej początek. Moise, którego prawdziwe nazwisko brzmi Zelimkhan Arsanov, w wieku 15 lat uciekł wraz z rodziną z Czeczenii do Austrii. Mieszka tam z bezrobotnymi braćmi, biologiczną córką (przedstawianą jako siostra) i rodzicami, najpierw w Styrii, a później pod Wiedniem. Warunki są szczególne. Według Arsanowa jego ojciec podobno w czasie wojny zabił kilkaset osób.

Młodszy brat Arsanova śmieje się na żywo i opowiada, że ​​kiedyś matka zaproponowała mu, aby poślubił kobietę, której języka nie zna. Matka zignorowała jego zastrzeżenia, że ​​nie mogą się porozumieć. To „nowa nowoczesność”, kobiety są po to, aby „odrabiać prace domowe”.

READ  Nagrody w dziewięciu kategoriach – w Lipsku kończy się festiwal filmów krótkometrażowych „Kurzsuechtig”

W marcu 2017 roku Arsanov otworzył kanał „Mois” na YouTube, gdzie początkowo bez pokazywania twarzy relacjonował niemiecką scenę rapową. Jego filmy charakteryzujące się dziecięcym poczuciem humoru są dobrze odbierane przez docelową grupę młodych ludzi. Jego kanał rozwija się w rekordowym tempie. Zdobycie pierwszych 100 000 obserwujących zajmuje mu zaledwie kilka miesięcy. Niedługo będzie milion. Od teraz raper, o którym mówił dotychczas, zacznie z nim współpracować.

Pozwalają mu przeprowadzić z nimi wywiad lub filmować z nim formuły typu „pot lub pięść”, gdzie osoba odpowiadająca na osądzające pytanie otrzymuje najgorszy cios w brzuch. Wreszcie Moise próbuje zostać raperem. Odpowiedź jest druzgocąca. Określenie „kocie skomlenie” jest jednym z bardziej przyjaznych określeń, jakie otrzymuje w odniesieniu do swojej samozwańczej sztuki. Po raz pierwszy ktoś go wyśmiewa w Internecie, ale nie szkodzi to jego karierze.

Mimo braku szczególnie silnego talentu muzycznego stworzył talent show „Nice Or Shit”, w którym wraz z innymi ciekawymi osobistościami Internetu ocenia wydawnictwa zarówno młodych raperów, jak i muzyków. Koordynacja zakończy się sukcesem. Cotygodniową transmisję na żywo ogląda ponad 100 000 widzów. Liczby, które wcześniej nie istniały, ale wraz ze wzrostem liczby kliknięć rosły problemy.

Świętuje swój powrót treściami dotyczącymi bezdomnych

Arsanov, który obecnie mieszka w Niemczech bez ważnych dokumentów, co kilka miesięcy zmienia miejsce zamieszkania. Nie tylko wpadał w powtarzające się kłopoty z władzami, ale także z ludźmi, których rzekomo oszukał. Lista dotychczasowych partnerów biznesowych jest długa. Ale lista osób, które pozostały z nim dłużej, jest krótka. Nie ma obecnie byłego partnera biznesowego Arsanowa, który nie komentuje publicznie jego wątpliwych praktyk biznesowych. Arsanov pozostawia po sobie spaloną ziemię. W dalszym ciągu ogłasza nowe projekty, których nie realizuje, aż ostatecznie na kilka tygodni znika z opinii publicznej.

Skandal z darowiznami całkowicie niszczy wizerunek YouTuberów

Próbował wrócić z treścią dotyczącą bezdomnych. Pozwala mężczyznom i kobietom żyjącym na ulicach kręcić przed kamerą domowym kołem fortuny. Następnie daje im kwotę, którą zarobili i pozwala się przytulić. Czasem daje też bezdomnemu nowego iPhone’a, za który płacą partnerzy reklamowi. Na jednym z filmów pyta mężczyznę na ulicy, czy ma mu dać określoną kwotę, czy też podwoić tę kwotę na rzecz innego bezdomnego. Kiedy jednak nie chcą występować przed kamerą, Arsanov obraża mężczyzn i kobiety, nazywając ich „niewdzięcznymi stworzeniami”.

READ  Bliźniacze perfumy kosztują 5 euro - oryginalne perfumy kosztują 100 euro

W pewnym momencie daje przechodniom iPhone’y i Playstation, jeśli śledzą go na platformach mediów społecznościowych. Pomysł skopiował od amerykańskiego YouTubera „MrBeast”. Po trzęsieniu ziemi w Turcji Moise zebrał od swoich widzów około 100 000 euro w formie darowizn. Następnie leci na obszar katastrofy i zostaje sfotografowany podczas dystrybucji pomocy humanitarnej. Później okazało się, że zdecydowanej większości pieniędzy nie przekazał, ale raczej schował je do kieszeni.

W tym czasie Moyes nadmiernie zażywał narkotyki. Według niego próbował „każdego narkotyku świata”. Zaczyna widzieć diabła w nieznajomych i prosi ich, aby odmówili Szahadę, zanim wejdą do ciemnych pomieszczeń, w których maluje obrazy lub eksperymentuje z muzyką. Wielokrotnie nazywał siebie zarówno bogiem, jak i prorokiem. Powstają dziwne nagrania, w których Mois wykonuje swoją „muzykę” w deptaku i klubach. Wyglądają, jakby miał atak epilepsji.

Kiedy skandal dotyczący darowizn w końcu wychodzi na jaw, Mois przeżywa załamanie, być może nigdy wcześniej nie widziane w historii YouTube. Kolumny z jego komentarzami są pełne pytań o to, dokąd faktycznie trafiły datki. Wreszcie ogłasza oświadczenie. Oświadczenie pojawiło się w kwietniu na kanale YouTube „Barello”, TikTokera również o wątpliwej sławie. Trudno nadążyć za niemal godzinną rozmową z Parrillo i Nabilem, mało znaną postacią w mediach społecznościowych. Nie ma wspólnego tematu. Moyes nie mówi o darowiznach, ale raczej o swoich doświadczeniach z narkotykami. „Bardzo mocny” – komentuje czasami Parrillo.

Po filmie nastroje społeczne wobec Arsanova stały się gorętsze niż kiedykolwiek. Usuwa wszystkie posty ze swojego 1,2-milionowego konta na Instagramie. Dopiero w maju ponownie zamieścił swoje zdjęcia i filmy. Arsanov się teraz zmienił. Fizycznie i mentalnie. Stoi prawie bez koszuli, mówi niezręcznie i pokazuje swój nowo nabyty duży tatuaż anime na ciele. Jest dobrze wytrenowany, ale jego zauważalnie niski procent tkanki tłuszczowej sprawia, że ​​wygląda na chorego.

On, który od dawna mówił o byciu pobożnym muzułmaninem wolnym od narkotyków, teraz przed kamerą pije piwo Heineken z puszki, pali papierosy i zaczyna fantazjować o byciu „człowiekiem z lustra”. Tymczasem prosi o datki za pośrednictwem PayPal w swoich relacjach na Instagramie. Fani przesyłają mu niewielkie kwoty, a w tytule piszą: „Podaruj 1 Hluli” – w przesadnym, narkotycznym żargonie Moyesa oznacza to jointa. I nagle, kilka tygodni później, sprawa dotyczyła jego żony, Arsanov, z którą był już w separacji.

READ  Prawo alimentacyjne w Polsce

Pod koniec czerwca w nagraniu wideo poprosił, aby w komentarzach pod jego postami nie wspominać o swojej byłej żonie. „Nigdy jej nie nienawidziłem” – pisze Moyes, który teraz mówi tylko po angielsku, ponieważ „nienawidzi” Niemiec, a teraz nazywa siebie „Zweiss”, a następnie oskarża swoją byłą żonę o zdradę go z żydowskim raperem Sun Diego. Przez krótką chwilę czuje litość. Jego fani zgadzają się, że to straszne cierpienie, przez które przeszedł, jest przyczyną jego tak psychicznej blizny.

Jak się jednak okazuje, historia ta nie jest prawdziwa. „Nigdy nie myślałam, że te sprawy osiągną takie rozmiary” – była żona Arsanova, Anis K, wydała szczegółowe oświadczenie, opisując w serii filmów ciężkie chwile, jakie musiała przejść w swoim małżeństwie.

Odrzuca oskarżenia o zdradę. Poniższe filmy opowiadają o przemocy fizycznej i psychicznej, poniżaniu, torturach i całkowitej izolacji. Pokazuje raporty policyjne, na których widać zdjęcie przemocy fizycznej. Kiedy Arsanov ogląda wideo, zaczyna się martwić. Obraża i grozi swojej byłej żonie. Publicznie przyznaje się, że ją uderzył i publikuje jej zdjęcia wraz z datami rozmów, a także umieszcza w Internecie jej adres. Część fanów obiecała mu w komentarzach, że „zajmą się tym”.

Arsanov, jak gdyby wpadł w szał, co minutę publikuje teraz niepokojące filmy, grożąc śmiercią i antysemickie obelgi. Obraża swoje małe dzieci i wyznacza nagrodę za głowę swojej byłej żony. WELT wiedziała, że ​​teraz potrzebuje ochrony policji.

W przeciwnym razie ani władze, ani sieci społecznościowe nie podejmą zbyt wielu działań. Chociaż Instagram po godzinach usuwał pojedyncze posty zawierające numery telefonów, adresy i prywatne zdjęcia, konta z 1,1 milionami obserwujących nadal istnieją. Mówi się, że został na krótki czas przymusowo zatrzymany przez policję, jak twierdzi sam Arsanov, ale po krótkim czasie po prostu kontynuował publikację. „Obecnie wyczerpaliśmy wszystkie możliwe środki, zarówno prawne, jak i dotyczące odpowiedzialności” – podała policja z Bielefeld.

Powód, dla którego policja nie jest w stanie bardziej interweniować, wydaje się ponury: mężczyzna, który miesiącami ciągał przed kamerę bezdomnych i wykorzystywał ich do kliknięć, jest teraz bezdomny. Przenosi się z jednego miasta do drugiego. W ten sposób unika odpowiedzialności.

Continue Reading

Trending