Connect with us

entertainment

Skala niemiecko-polska: „W Polsce Niemcy są tematem przy rodzinnym stole”

Published

on

Barometr niemiecko-polski
„Niemcy na rodzinnym stole w Polsce”

Ze scenariuszem Thomasa Doddicka

W obecnej skali niemiecko-polskiej Niemcy i Polacy są sobie bliscy i obcy. Pokazuje też, że Polska jest krajem znacznie bardziej podzielonym niż Niemcy. Niemcy są często większym problemem w Polsce niż na odwrót.

Niemcy i Polska są sąsiadami, których relacje kształtuje niestabilna wspólna historia, która osiągnęła swój smutny punkt kulminacyjny wraz z niemiecką inwazją na Polskę i związanym z nią nazistowskim terrorem podczas II wojny światowej, który pochłonął życie sześciu milionów obywateli polskich.

Dopiero po upadku żelaznej kurtyny w 1989 roku sąsiedzi zostali partnerami. Najpierw poprzez niemiecko-polską umowę sąsiedztwa z 1991 r., odkąd Polska w 1999 i 2004 r. przystąpiła również do NATO i Unii Europejskiej.

„Między bliskością a obcością”

Ale co ludzie w krajach wiedzą i myślą o swoich sąsiadach? To pytanie było zadawane od 2000 roku Barometr niemiecko-polski Według , który został powołany przez Instytut Spraw Publicznych w Warszawie we współpracy m.in. z Fundacją Konrada Adenauera i Współpracą Polsko-Niemiecką. Od 2020 roku jej siedziba znajduje się w Darmstadt polska instytut niemiecki Partnerzy studiów. Wyniki tegorocznego badania, w którym przeprowadzono wywiady z 1000 Polaków i Niemców w wieku od 18 do 75 lat, zostaną oficjalnie zaprezentowane w Berlinie w czwartek. Firma ntv.de mogła zawczasu poznać wyniki tegorocznego badania.

Już w tytule tegorocznej skali kryje się spektakl Dzielnicy Niemiecko-Polskiej: „Niemcy i Polacy – między bliskością a egzotyką”. Z pewnością istnieje podstawa do wspólnych interesów. Zdecydowana większość badanych Polaków (75 proc.) i Niemców (82 proc.) wyraziła zainteresowanie polityką międzynarodową i europejską.

Różnice w źródłach informacji

Jednak pierwsze różnice między tymi dwoma narodami pojawiają się w źródłach wiedzy o wydarzeniach międzynarodowych. Niemcy czerpią informacje głównie z telewizji publicznej (69 proc.), prywatnych stacji telewizyjnych (66 proc.), publicznych rozgłośni radiowych (59 proc.), ogólnodostępnych portali internetowych (56 proc.), Facebooka (54 proc.) oraz mediów społecznościowych. głoska bezdźwięczna. Drugim najważniejszym źródłem dla Polaków obok internetowych podmiotów stowarzyszonych (48 proc.) jest Facebook (69 proc.). „W tym miejscu doszliśmy do granic naszych możliwości w naszej ankiecie, ponieważ nie mogliśmy zapytać, czy artykuły dotyczyły polityki, na przykład o Niemczech, członków rodziny lub znajomych, czy na przykład wątpliwe relacje błędnie przedstawiały fakty ”. – mówi Agnieszka Łada-Konefał ntv.de. Łada-Konefa jest autorką opracowania z Jackiem Kucharczykiem.

Jeśli chodzi o źródła informacji, jest jeszcze jedna różnica między Niemcami a Polakami. Podczas gdy preferencje partyjne w Niemczech poza pulą wyborców AfD prawie nie wpływają na to, z jakich mediów korzysta dana osoba, to skojarzenie to jest widoczne w głęboko podzielonej politycznie Polsce. 72 proc. Polaków regularnie korzysta z prywatnych kanałów telewizyjnych, co czyni je najważniejszym źródłem informacji. Zwolennicy rządów PiS w Polsce faworyzują jednak państwową telewizję lub państwowe rozgłośnie radiowe, które narodowi konserwatyści w ostatnich latach zamienili w narzędzia językowe. Dla wszystkich Polaków są dopiero piątym i siódmym źródłem, odpowiednio 38 i 26 proc. Co ciekawe, 38 proc. polskich respondentów stwierdziło również, że swoją wiedzę czerpie z vlogów na YouTube.

Niemcy to polska sprawa rodzinna

Jednak wyniki tegorocznego badania przedstawiają również pewne niespodzianki dla osób odpowiedzialnych za niemiecko-polski barometr. „Szczególnie ekscytujące w tegorocznej skali są odpowiedzi na źródła wiedzy o danym kraju” – mówi Shada Koneva. Podczas gdy programy telewizyjne są najczęściej cytowanym źródłem wśród ankietowanych Niemców (37 proc.), dla Polaków jest to szkoła (46 proc.). Natomiast tylko 28 procent niemieckich uczestników barometru wskazało, że było to ich źródło wiedzy o Polsce – a Polska nie wydaje się być wielkim przedmiotem w niemieckich szkołach. Programy telewizyjne są na drugim miejscu po Polsce (42%). Jednak poniższe miejsca są niesamowite. Wypowiedzi polityków, na poziomie 40 proc., są czwartym najważniejszym źródłem informacji dla Polaków o Niemczech. „Osobiście byłem zaskoczony, że wielu Polaków wymieniło tę opcję odpowiedzi” – przyznaje Shada Konevay.

To pokazuje, jak bardzo Niemcy stały się problemem w polskiej polityce. Narodowi konserwatyści u władzy w Polsce i bliskie im media niemal codziennie wprowadzają Niemcy do gry, choćby po to, by zdyskredytować opozycję jako berlińczyków. Nie bez powodu Arndt Freytag von Loringhoven, ustępujący ambasador Niemiec w Polsce, skarżył się na jedną w tym tygodniu. Wywiad z dziennikiem „Rzeczpospolita”PiS ma tendencję do atakowania Niemiec kosztem stosunków dwustronnych, aby pozyskać prawicowych wyborców. Kolejna konsekwencja tego pytania pokazuje, jak bardzo Niemcy są obecne w codziennym życiu Polaków. Rozmowy z członkami rodziny, na poziomie 41 proc., są trzecim najważniejszym źródłem informacji o Niemczech. – Niemcy to temat w kalendarzu rodziny w Polsce – podsumowuje zaskakujący wynik politolog Shada Koneva. Wręcz przeciwnie, tak nie jest, w Niemczech tylko 26 proc. ankietowanych stwierdziło, że rozmawia w rodzinie o sąsiednim kraju.

Dla wielu Niemców Polska „nie jest świetnym miejscem na wakacje”

Istnieje ogromna dysproporcja między Niemcami a Polakami, gdy pytamy, czy odwiedzili drugi kraj od 1989/90. O ile 50 proc. ankietowanych Polaków potwierdziło odpowiedź, to zrobiło to tylko 33 proc. Niemców. Shada Koneva podsumowuje to: „Dla wielu Niemców Polska była i pozostaje niezbyt wspaniałym miejscem na wakacje”. Ona i jej współautorka zwracają uwagę, że różnicy tej nie da się wytłumaczyć wyłącznie zainteresowaniem Polaków turystyką. W 28 i 22 procentach podają również zawodowe i rodzinne powody swoich wyjazdów. Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę wielu polskich podróżników i blisko 2,5 miliona ludzi mieszkających w Niemczech, którzy mają rodzinne korzenie w Polsce.

Nie należy jednak lekceważyć znaczenia tych podróży. Ponieważ, jak pokazuje skala niemiecko-polska, podróże odgrywają ważną rolę w ocenie polityki lub gospodarki danego kraju sąsiedniego: uczestnicy, którzy już odwiedzili drugi kraj, zazwyczaj zgadzają się z pozytywnymi wypowiedziami na jego temat. Jednak po polskiej stronie można zaobserwować niewielkie zmiany. Większość badanych Polaków nadal pozytywnie ocenia niemiecki system polityczny i gospodarkę. „Ale dzięki umiejętnościom i wiedzy, które macie teraz, ale przede wszystkim dzięki zmianom w samej Polsce, które zbliżają warunki życia w Niemczech i Polsce, podziw nie jest już tak bezkrytyczny jak kilka lat temu” wyjaśnia Echo-Konefal.

Aprobata dla niemieckiej polityki prawdopodobnie spadnie

Ciekawym pytaniem jest, jak rozwiną się stosunki polsko-niemieckie w obliczu wojny na Ukrainie. Ponieważ obecne badanie zostało przeprowadzone od 14 do 22 lutego, czyli przed rosyjską inwazją na Ukrainę, tylko następująca niemiecko-polska skala będzie w stanie dać odpowiedź na to pytanie. Było jednak ujęcie z takim, które pojawiło się kilka tygodni temu Barometr edycji specjalnejW rezultacie Polacy i Niemcy zbliżyli się w poczuciu zagrożenia ze strony Rosji, w poglądach na zwiększenie wydatków na obronność i większą niezależność energetyczną od Rosji.

Wątpliwe jest jednak, czy na dłuższą metę będą również mówić „jednym głosem”. Obecna skala pokazuje, jak różne są idee Wspólnej Polityki Europejskiej. 43% polskich respondentów chce silniejszej współpracy z Niemcami na rzecz niezależności energetycznej Europy, a 29% twierdzi, że chodzi o wzmocnienie europejskiego filaru NATO. Wśród niemieckich uczestników jest to tylko 26% i 20%. 27 proc. Niemców chciałoby współpracy w zakresie wspólnej polityki azylowej – trzeci z dziesięciu tematów. Po polskiej stronie to tylko 13 proc. – ostatnie miejsce.

„Częściowo antyniemiecka retoryka PiS odbiła się w ostatnich latach bardziej krytycznie. Zwolennicy opozycji krytycznie oceniają także politykę energetyczną Niemiec, od lat nastawioną na Rosję, czy teraz przychylne stanowisko Berlina na Ukrainie, krytycznie w Polsce” – mówi Echo Koneva. . W niemiecko-polskim Barometrze 2023 przewiduje zatem: „Wskaźniki akceptacji niemieckich polityk spadną jeszcze bardziej”.

READ  Oliver Bucher nic na to nie poradzi: Zagłębianie się w Borisa Beckera | zabawa
Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

entertainment

Katastrofa ekologiczna: Polska: rtęć nie jest przyczyną śmierci ryb

Published

on

Setki pomocników zbierają martwe ryby

Tymczasem w przygranicznym rejonie Odry w Brandenburgii setki pomocników rozpoczęło w sobotę zbieranie martwych zwierząt. W małym miasteczku Lebos koło Frankfurtu nad Odrą na brzegu unosił się nieprzyjemny zapach z powodu rozkładu ryb, opisał korespondent niemieckiej agencji prasowej (dpa). Można również zobaczyć ptaki niosące martwe ryby. Zespoły robocze Lebosa nosiły między innymi kalosze i rękawice. Musisz chronić się przed kontaktem z wodą i rybami.

„Spodziewam się, że dostaniemy kilka ton ryb”, powiedział Thomas Rubin z Departamentu Okręgu Marche-Oderland. Tam porusza się około 300 asystentów, głównie na brzegu, w odległości około 80 kilometrów. Burmistrz miasta Schwedt an der Oder, Ankatherine Hoppe (SPD), powiedziała w radiu rbb info, że pomocnicy zostali zabrani w kombinezony ochronne. Można przypuszczać, że istnieją substancje niebezpieczne dla zdrowia człowieka.

Według brandenburskiego ministra środowiska Axela Vogla, rzeka Odra „znacznie zwiększyła ilość soli”. To było „całkowicie niezwykłe”, powiedział zielony polityk w piątek wieczorem w telewizji RBB. Ministerstwo Fogela stwierdziło, że zmierzone ilości soli mogą być powiązane ze śmiercią ryb. „Według aktualnych informacji nie będzie to jedyny czynnik powodujący wymieranie ryb w Odrze” – powiedziała w oświadczeniu. Termin ładunki soli odnosi się do soli rozpuszczonych w wodzie.

READ  Oliver Bucher nic na to nie poradzi: Zagłębianie się w Borisa Beckera | zabawa
Continue Reading

entertainment

„Classroom of the Elite” spotkała się z krytyką za słabą jakość animacji – Anime2You

Published

on

Dyskusja wybuchła na Twitterze po użytkownik Niektóre błędy w animacji wskazany Wypowiedział swoją osobistą opinię na temat możliwej przyczyny.

Anime ma promować lekkie powieści

Chociaż pierwszy sezon Sala Elitarna Oczywiście nie spełniła oczekiwań, lekka powieść zawsze cieszyła się dużą popularnością. Być może dlatego podjęto kolejną próbę i fani serii mogą się spodziewać drugiego sezonu, który jest obecnie emitowany. Ale jakość animacji takich jak ta pozostawia jak dotąd wiele do życzenia.

Podczas gdy pojedyncze klatki lub rozmycie nadal można odrzucić jako przeoczenie, scena z odcinka VI była ukoronowaniem tego wszystkiego. Podczas pracy przekaźnika na pierwszym planie pojawiła się postać, która miała być w tle. Zdjęcie tej sceny i innych uchybień w jakości animacji znajdziecie poniżej.

użytkownik Umieść tweetaktóry zwrócił uwagę na błędy, wyraził później swoje wątpliwości, dlaczego tak udana seria jak „Classroom of the Elite” została oszukana przez słabą jakość animacji:

Komentarz od sakugabrasil

„Pierwszy sezon był mocno krytykowany przez fanów lekkiej powieści za usunięcie lub zmianę wielu rzeczy. Również sprzedawał się słabo, ale został popchnięty przez lekką powieść. Dlaczego więc nie kontynuować anime tak taniego i powierzchownego, jak to tylko możliwe?”

Prawie każdy odcinek ma słabą animację, znacznie gorszą niż w pierwszym sezonie. Animacja jest niespójna i źle wykonana. Ruchy są sztywne i czasami rozłożone. Cały drugi sezon to wyraz pogardy.

Główny inwestor (KADOKAWA) chce po prostu zwiększyć sprzedaż lekkiej powieści poprzez anime. Producent animacji w Lerche Animation Studio nie ma prawie żadnego doświadczenia. Żadna z zaangażowanych osób nie wydaje się być naprawdę zaangażowana w anime.

Oczywiście nie oznacza to, że anime nie jest dobre ani rozrywkowe. Mówię tylko, że jego spektakl odzwierciedla rozsądne interesy uczestników. Anime jeszcze się nie powiodło, ale będzie kontynuowane z powodu pewnych czynników.

READ  Były perkusista gangu Spidera Murphy'ego nie żyje

Dwunastoodcinkowy pierwszy sezon „Classroom of the Elite” jest dostępny w Niemczech za pośrednictwem transmisji strumieniowej Chrupiąca Bułka pozbyć się ich. Drugi sezon jest tam grany w oryginalnym języku z niemieckimi napisami w symultanicznej emisji. Anime jest oparte na lekkiej powieści o tym samym tytule autorstwa Shougo Kinugasy.

Więcej na ten temat:

Kino:

Przez Świergot
© Shougo Kinugasa / Wydane przez Kadokawa Corporation / Youzitsu Partners

Continue Reading

entertainment

Aktor Fred Ward nie żyje

Published

on

Wielu wciąż może znać brytyjskiego aktora Freda Warda z takich kultowych filmów, jak „The Stuff Heroes Are Made Of” (1983), „Wstrząsy” (1990) czy „Short Cuts” (1993). wiele Amerykańskie media Teraz stale informuj, że wszechstronny aktor nie żyje. Miał 79 lat. Jego sekretarz prasowy, Ron Hoffman, potwierdził jego śmierć. Nie podał żadnych informacji o przyczynie śmierci.

„Unikalną cechą Freda Warda jest to, że nigdy nie wiedziałeś, gdzie skończy, taka była nieprzewidywalność jego decyzji zawodowych” – powiedział Hoffman w oświadczeniu. W długiej karierze Warda, która rozpoczęła się w latach 70., pojawiał się w wielu rolach, z charyzmą czasami bezwzględną, ale prawie zawsze przyziemną.

Jego osiągnięcia to między innymi działacz związkowy w Silkwood, detektyw w Miami Blues, Henry Miller w Henry and June oraz motocyklista w Timerider: The Adventures of Lyle Swann.

Fred Ward: Od żołnierza do aktora Hollywood

Ward urodził się w San Diego i służył w siłach powietrznych, zanim zdecydował się zostać aktorem. Mając problemy z dostaniem ról, pracował jako drwal, marynarz i bokser, zanim wznowił karierę aktorską we Włoszech, gdzie zagrał w filmie telewizyjnym z 1974 r. w reżyserii Roberto Rosselliniego. Po powrocie do USA w końcu zwrócił na siebie uwagę Hollywood.

Dostał rolę rabusia banku Johna Anglina, który był towarzyszem ucieczki Clinta Eastwooda w filmie Ucieczka z Alcatraz. Ward pojawił się także w popularnych serialach, takich jak Gray’s Anatomy, Emergency Room i True Detective. Jego żona Marie-France Ward i syn Django przeżyli.

READ  Korona! Lucas Cordales nie przeprowadza się do obozu w dżungli
Continue Reading

Trending