To już oficjalne, nadeszła najbardziej oczekiwana propozycja tego lata! Po tygodniach plotek LeBron James w końcu zdecydował się dołączyć do Sixers. Decyzja, która jeszcze niedawno wydawała się nieprawdopodobna, ale dziś daje królowi ostatnią szansę na zdobycie piątego pierścienia w Konferencji Wschodniej, którą zna lepiej niż ktokolwiek inny.
Shams Charania z pewnością właśnie zrzucił jedną z największych bomb w swojej karierze, ogłaszając przybycie LeBrona Jamesa do Pensylwanii! Mający prawie 42 lata czterokrotny MVP wykorzysta swoje ogromne doświadczenie w służbie Sixers przez dwa sezony i osiem milionów dolarów (drugi jako opcja gracza).
OHHHHH PIEPRZONY LEBRON DO SIXERSÓW!!!! https://t.co/uxDTCJgWEi
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 24 lipca 2026 r
Przez kilka tygodni Filadelfia jawiła się jako jeden z najbardziej wiarygodnych kierunków podróży. Mike Gansey (prezes ds. operacji koszykówki w Filadelfii, były zawodnik szkoły średniej w Ohio na początku XXI wieku) marzył o LeBronie Jamesie, a Sixers mieli kilka argumentów, które ostatecznie przyciągnęły króla:
- zespół stworzony z myślą o natychmiastowym zwycięstwie.
- nadal dominujący Joel Embiid, gdy jest zdrowy.
- szalona środkowa piątka z nowo przybyłym Jaylenem Brownem.
- Tyrese Maxey w pełnym wzroście.
- VJ Edgecombe, autor bardzo dobrego debiutanckiego sezonu.
- możliwość powrotu na Wschód w celu wykonania ostatniej misji tytułowej.
Pomysł stopniowo nabierał rozpędu, mnożyły się plotki, prezydent Bob Myers faktycznie pojawił się w podcaście Richa Paula, a kilku graczy z Filadelfii publicznie zaprosiło LeBrona, aby do nich dołączył. Nawet Jaylen Brown podczas koncertu z IShowSpeed zażartował, że próbował przekonać króla, aby przyjechał do Filadelfii. Tym razem to już nie żart: LeBron rzeczywiście jest Sixerem.
POMÓŻCIE, TO NIE JEST FAAAAAK pic.twitter.com/DwSZ9JWgo5
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 24 lipca 2026 r
LeBron James oczywiście nie ma już swoich 20-letnich nóg (cokolwiek), ale jego inteligencja gry, doświadczenie i przywództwo mogą zrobić duży krok w Filadelfii. Dodaj do tego Joela Embiida na boisku, Tyrese’a Maxeya na linii obrony i wszechstronność Jaylena Browna… a otrzymasz przerażającą drużynę, która jest w stanie po prostu konkurować z każdą franczyzą i zaskoczy całą NBA.
Sixers – szukający finału konferencji od 2001 roku – dokonali w ten sposób jednego z największych zamachów stanu w swojej najnowszej historii. Dla LeBrona jest to ostateczny zakład: wywalczenie piątego ringu w mieście, którego nie zna i gdzie presja będzie ogromna.
Jedno jest pewne, król nie wybrał łatwej drogi. Nie wybrał chwalebnego powrotu do starej marki… nie, LeBron zdecydował się zaryzykować swoje ego, niewielką część swojego dziedzictwa, a także koniec kariery w nowej przygodzie, ryzykując porażką.
Oczy wszystkich będą teraz zwrócone na Filadelfię. Pytanie tylko, czy pan LeBron James będzie w stanie dać Miastu Braterskiej Miłości Trofeum Larry’ego O’Briena, na które czekało od 1983 roku.