Niepokoją Rockets i ich atak: prawdziwy szklany sufit w obliczu play-offów?

Houston przegrało wczoraj wieczorem z Lakersami, którzy wydają się nie do zatrzymania. Jednak świat koszykówki pyta nie tyle o porażkę, co o ofensywną biedę Rockets, którą uwydatnił. Czym się martwić w przypadku przyszłych meczów Playoff?

Jak trudno jest ocenić ten sezon Rockets. Najpierw był wielkim pretendentem, zanim został ochłodzony przez więzadła krzyżowe Freda VanVleeta (nieobecne przez cały sezon), a następnie kostka Stevena Adamsa 2 miesiące temu (brak sezonu). Nie wszystko idzie dobrze w Teksasie, który mimo wszystko musi mieć wielkie ambicje przed play-offami… Kevin Durant ma przecież 37 lat.

Kiedy więc następuje szok w przypadku bezpośredniego konkurenta na zachodnim podium, mówimy, że to świetna okazja, aby nieco lepiej ocenić rzeczywiste możliwości Fusées. Niestety ostatniej nocy start poszedł bardzo źle!

Trudno jest oglądać atak Houston Rockets pic.twitter.com/lBaapse87v

— Raport hejterów (@HaterReport) 17 marca 2026 r

Miłośnicy ataku na miarę lat 70., skupmy się na czwartej kwarcie pomiędzy Rockets i Lakers, ponieważ wydaje się, że jest ona w całości poświęcona wam. I choć Angelinos też nie wyróżniali się w tej dziedzinie (17 punktów przy strzelaniu 7/24), Houston zafundował nam tak ofensywną czystkę, że Los Angeles wyglądało niemal jak Dream Team 92.

12 małych punktów w tym 3 z linii rzutu, 4 z 16 celnych strzałów, 1 z 8 z dystansu, 7 straconych piłek (SIEDEM!) i 22 w całym meczu (ILE!). Czasami statystyki mówią same za siebie.

Oczywiście musimy wyrazić uznanie obronie Lakers, która w szczególności wykonała świetną robotę w ciągu ostatnich 12 minut, agresywnie izolując zawodnika z piłką bardzo daleko od linii rzutów za trzy punkty i wymuszając długie podania, często będące synonimem strat.

Oto każde posiadanie Rockets na połowie kortu w sprzęgle.

Proszę obejrzeć różne relacje na temat KD i jego reakcji. https://t.co/nhipdqvQrG pic.twitter.com/ITsR5garl5

— Rob Perez (@WorldWideWob) 17 marca 2026 r

Jednak bez piłki nie ma ruchu, akcji, które niemal w całości sprowadzają się do ekranu, jedno podanie MAKSYMALNIE! Nieobecność Senguna niewątpliwie wzmocniła tę obserwację, ale kiedy zastanawiamy się, czy Charles Xavier nie miałby większej mobilności niż ten atak, jasne jest, że istnieje głębszy niepokój.

Bo ta awaria nie wzięła się z wczorajszej nocy. Rockets są 22. atakiem w lidze w ciągu ostatnich 10 meczów. Od przerwy na All-Star? Są na 17. miejscu. Bardzo trudno znaleźć więź w tym składzie, któremu brakuje talentu czysto ofensywnego, a który zbyt często musi spoczywać na barkach 37-letniego skrzydłowego, jak sam powiedział wczoraj wieczorem po porażce:

„To moja wina”. Jestem atakiem. Przeciwnik zrobi wszystko, abym w to nie wszedł”

Kevin Durant: „Szczerze mówiąc, wszystko zależy ode mnie. To ja jestem w ataku. Drużyna przeciwna użyje wszystkich swoich zasobów i nie pozwoli mi się uspokoić”pic.twitter.com/VkRbtaHy95

— O nie, nie zrobił tego (@ohnohedidnt24) 17 marca 2026 r

Czy zatem KD będzie wystarczająco potężną bronią w play-offach, aby wypełnić tę lukę? Nic nie jest mniej pewne, biorąc pod uwagę bardzo nierówną obronę, którą obserwujemy co roku w fazie play-off. Ime Udoka będzie musiał szybko znaleźć rozwiązania!