W sobotni wieczór francusko-francuski pojedynek obrócił się na korzyść najbardziej potrzebujących. W Charlotte Moussa Diabaté owinął Victora Wembanyamę drutem kolczastym i zmusił go do porzucenia nawyków. Z tyłu Hornets oparli się powrotowi Spurs, aby pod koniec napięcia zwyciężyć i potwierdzić swoje szóste zwycięstwo z rzędu (111-106).
San Antonio zaczyna dość dobrze (30-26), ale temperatura szybko rośnie: Diabaté przyjmuje wyzwanie fizyczne, przecina linie podań, rywalizuje na wysokim poziomie, a każde przyjęcie od Wembanyamy wygląda jak negocjacje. Obcy musi szukać punktów daleko od kręgu, wykonując skomplikowane strzały i mając niewielki drugi oddech.
Moussa i Wemby!
Francuzi stoczą decydujący pojedynek dziś wieczorem na Prime!
🇫🇷 Moussa Diabaté: 12 pkt., 10 REB, 6 AST, 2 BLK
🇫🇷 Wemby: 16 PTS, 7 REB, 1 AST, 1 STL
Hornets wygrywają 111:106! pic.twitter.com/xQdT9LdZo6
— Prime Video Sport France (@PVSportFR) 31 stycznia 2026 r
Mecz zmienił się szczególnie w drugiej kwarcie: Charlotte zdobyła wynik 35-17, co dało wynik Centrum widma w zamieszaniu i posyła Spurs na liny (61-47 do przerwy). Brandona Millera podchodzi do punktacji, Piłka LaMelo rozdaje i Collina Sextona kropi za łukiem. Tymczasem Diabaté wykonuje brudną robotę: zbiera ofensywne zbiórki, sztafety w grze i stałą obecność w kręgu.
Nazywa się MOUSSA DIABATE ❤️ pic.twitter.com/W4EyeXCk7h
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 31 stycznia 2026 r
Jednak Spurs wracają. Dylana Harpera przynosi uderzenie z ławki, Zamek Stefana przyspiesza i De’Aarona Foxa prowadzi rajd, aż do zdobycia dwóch posiadania w czasie pieniężnym. Jednak na każdą falę z Teksasu Charlotte znajduje odpowiedź… często podpisaną przez Diabaté: dwa kontrataki w czwartej kwarcie, kluczowe zbiórki, a następnie uderzenie nieco niecałe dwie minuty przed sygnalizatorem, co daje szerszeniom świeżego powietrza (106-102).
Ostatnia sekwencja całkiem dobrze podsumowuje wieczór w naszych trójkolorowych wnętrzach: 36 sekund do końca, wyzwanie, potem Diabaté – Wembanyama pomiędzy. San Antonio przejmuje piłkę, Wemby oddaje (nie trafia) strzał z parkingu w 27 sekundzie. Z tyłu Charlotte wykonuje trik na linii rzutów.
Ostatecznie Moussa Diabaté zapisał 12 punktów, 10 zbiórek, 6 asyst, 2 bloki i +/- +19.
OGROMNY mecz Moussa Diabate!
W pojedynku ze Spurs był najlepszym rozgrywającym na boisku.
12 punktów
10 zbiórek
6 przejść
2 liczniki
Aktywny przez cały czas, trzymał sprzęgło i przedłuża doskonałą formę Hornets!
🗣️ „MOUUUUUUUSSSSS” pic.twitter.com/4rs3KRbxFz
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 31 stycznia 2026 r
Z kolei Victor Wembanyama kończy z 16 punktami na poziomie 6/15 (zdecydowanie 0/3) z +/- -14. Zamknięty? Powiedzmy zamiast tego, że stał się nie do poznania przez obronę, która nigdy się nie poddała.
Pamiętajcie, że te dwa wnętrza będą za dwa lata bronić naszych barw w Los Angeles u boku Alexa Sarra, Guerschona Yabusele i Rudy’ego Goberta (o ile laski nadal tam są). Krótko mówiąc, życzę powodzenia w penetrowaniu francuskiego rakiety w nadchodzących latach.