Connect with us

Economy

Masowe wycofanie trzech przypraw: Konsumenci powinni być świadomi objawów

Published

on

Wycofanie dotyczy obecnie kilku przypraw od producenta z Niemiec. Konsumenci mogą stwarzać zagrożenie dla zdrowia poprzez konsumpcję.

Bawaria – Produkty zawierające nasiona gorczycy są często dotknięte jej wycofaniem. Często okazuje się, że żywność zawiera salmonellę – ta bakteria jest niebezpieczna dla konsumentów. Tak jest również w przypadku obecnego wycofania wielu przypraw.

komp Kirchner Spices GmbH
siedzenie Baunach (Bawaria)
Produkty Przyprawy, wypieki i herbata (UA)

Niebezpieczeństwo salmonelli: producent zgłasza wycofanie trzech przypraw

Kirchner Gewitze GmbH zgłasza obecnie wycofanie dwóch mieszanek przyprawowych zawierających nasiona gorczycy i całe nasiona gorczycy. Producent z Bawarii deklaruje, że salmonella występuje w części oryginalnej partii przypraw i gorczycy (inne Aktualne oddzwonienia na RUHR24).

Klientom zdecydowanie odradza się przyjmowanie przypraw, ponieważ nie można wykluczyć ryzyka zachorowania na salmonellę. Chmury mają wpływ na następujące przyprawy firmy Kirchner GmbH:

  • Producent: Niestandardowa mieszanka przypraw do grilla
    Jednostka opakowania: 55g
    Numer EAN: 4102910810277
    Opłata: LM1234 (K100)
    Najlepiej używać przed: 31.12.2024
  • Producent: nasiona gorczycy
    Jednostka opakowania: 80g
    Numer EAN: 4102910110551
    Opłata: L10144
    Najlepiej stosować przed: koniec 2026
  • Producent: Gorączka steków
    Jednostka opakowania: 500g
    Numer EAN: 4102910405657
    Opłata: LM1234
    Najlepiej stosować przed: koniec 2026

Wycofanie przypraw w wielu krajach związkowych: Klienci mogą zwracać produkty

Według informacji producenta klienci, którzy kupili odpowiednią przyprawę, mogą zwrócić ją do swoich sklepów, aby otrzymać zwrot ceny zakupu nawet bez okazania paragonu. Tak więc produkty objęte wycofaniem w Niemczech były sprzedawane w krajach związkowych Bawarii, Hesji i Turyngii w punktach sprzedaży detalicznej oraz w Internecie.

Te trzy przyprawy mogą być skażone salmonellą.

© Kirchner Spices GmbH

W Berlinie i Frankfurcie konsumenci są obecnie ostrzegani przed wycofywaniem produktów. Producent informuje o przywołaniu wegańskiego sosu „Radość w słoiku”. Powód: produkt może zawierać bakterie, co w najgorszym przypadku może mieć zagrażające życiu konsekwencje dla klientów.

READ  Cummins: Przełom w badaniach nad dronami

Ostrzeżenie o przyprawach: objawy salmonelli po kilku dniach

Jeśli przyprawa zostanie wycofana, konsumenci również powinni zachować ostrożność. Ponieważ według Instytutu Roberta Kocha (RKI), salmonella pojawia się w ciągu kilku dni po wystąpieniu biegunki i bólu brzucha, a także sporadycznych wymiotów i łagodnej gorączki. Okres inkubacji po spożyciu wynosi zwykle 48 godzin, rzadko do trzech dni.

Objawy powinny ustąpić samoistnie po kilku dniach. Niemowlęta, małe dzieci, osoby starsze i osoby z osłabionym układem odpornościowym mogą poważnie zachorować

Osoby, które zjadły te pokarmy i u których wystąpiły ciężkie lub uporczywe objawy, powinny zgłosić się do lekarza i poinformować ich o możliwości zakażenia salmonellą. Jednak nie jest konieczne leczenie profilaktyczne bez objawów.

Wycofanie produktów z rynku w Niemczech: co klienci powinni wiedzieć

Niestety w Niemczech zdarzają się częste wycofania z rynku ze względu na zagrożenie dla zdrowia. Na przykład producent frytek McCain ostrzega obecnie przed jednym ze swoich produktów, ponieważ może on zawierać metalowe przedmioty. Konsumpcja tutaj jest wysoce zalecana.

Jeśli te skażone towary trafią do branży spożywczej, producenci są prawnie zobowiązani do ich wycofania. W przypadku zwrotu, klienci mają zasadniczo prawo do zwrotu ceny zakupu.

Lista list kontrolnych oceny: © Ina Fassbender/AFP, Kirchner Gewäuse GmbH; Kolaż: RUHR24

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Economy

Boeing 737 Max: tak wyglądał pierwszy lot rozbitego samolotu

Published

on

Boeing 737 Max, którym nasz redaktor odważył się latać.

Boeing 737 Max, którym nasz redaktor odważył się latać.

Christiana Meyera

W czwartek Toffli była pierwszą niemiecką linią lotniczą, która rozpoczęła regularne loty samolotem Boeing 737 Max.

Po dwóch wypadkach samolot został zakazany na całym świecie przez około dwa lata. Został on teraz zmodyfikowany przez Boeinga i jest teraz ponownie obsługiwany przez 30 linii lotniczych.

Byłem na pierwszym locie i po rozmowie z pilotami i personelem pokładowym czułem się tak bezpiecznie, jak w każdym innym samolocie.

Nigdy nie poznasz wieku urządzenia. Wydaje mi się, że wsiadam do samolotu na lotnisku w Düsseldorfie, który dzień wcześniej opuścił tylko halę fabryczną: fotele, wykładzina, schowki nad głową – wszystko to, co wiele linii lotniczych ma odrobinę wytartego połysku, Neo jest tak stary jak samolot z D-AMAX na tablicy rejestracyjnej, dwa lata.

Nie ma życia dla maszyny, która może latać przez 30 lub więcej lat. Ale ten lot jest wyjątkowy, ponieważ podróżuję pierwszym lotem niemieckich linii lotniczych Boeingiem 737 Max. Jest to typ samolotu, któremu zakazano lotów w prawie wszystkich krajach świata po dwóch wypadkach w Indonezji i Etiopii, a to dlatego, że producent samolotów Boeing osiągnął kres swojego istnienia.

Gdy samolot toczy się po pasie startowym, przychodzą na myśl myśli. Latałem wieloma typami samolotów i nie boję się. Koleżanka napisała do mnie przez WhatsApp, kiedy powiedziałem jej o podróży: „Czy powinienem się martwić o twoje życie?” 737 Max jest dobrym przykładem tego, jak trudna może być zmiana wizerunku po historiach pełnych tragicznych obrazów połączonych z niewłaściwym postępowaniem producentów samolotów i władz lotniczych. Ale od tego czasu wiele się wydarzyło. W porozumieniu z władzami Boeing zmienił program lotu, dostosował procedury dla załogi oraz rozszerzył szkolenie pilotów i mechaników. Kiedy otrząsnąłem się krótko po rozpoczęciu, byłem zaskoczony na milisekundę. Zobacz: Obecnie lecimy przez chmury. Tylko zwykłe małe zakłócenie. Wszystko działa jak zwykle.

30 linii lotniczych ma teraz Boeinga 737 MAX w swojej flocie

Pierwszy lot 737 odbył się w Tuifly dzień po tym, jak Boeing ogłosił, że po raz pierwszy od sześciu kwartałów zaksięgował zysk – około 480 milionów euro w drugim kwartale 2021 roku. Pod koniec lipca 30 linii lotniczych regularnie korzystało z Boeinga 737 Max samoloty, w tym Ryanair, Turkish Airlines, Icelandair i Polski LOT.

Jednak niewielu pasażerów wokół mnie zdaje się zauważać, że jest to lot prywatny. Udaje się do Jerez de la Frontera w południowej Hiszpanii. Większość z nich po prostu chce zastąpić pochmurną letnią pogodę w Niemczech andaluzyjskim upałem. Na tablicy ogłoszeń na lotnisku nie ma nic wskazującego na typ samolotu. Numer lotu X3 2252, bramka odlotów B42, większości z nich to nie obchodzi.

Potwierdził to również gospodarz Dirk Beck. Od czterech lat podróżuje do Tuifly. „Do tej pory nikt nie zapytał mnie, co to za samolot” – powiedział. A jeśli tak się stanie, stewardesy mają gotowy przewodnik z pytaniami i odpowiedziami. Beck czuje się dobrze przygotowany do pierwszego lotu 737 Max. W ramach corocznego odnowienia licencji gospodarze Tuifly przeszli również szkolenie w zakresie specjalnych funkcji Maxa. Ale poza kilkoma miejscami do przechowywania sprzętu ratunkowego nic się nie zmieniło w porównaniu z poprzednim modelem 737 NG.

Pilot: „737 Max to prawdopodobnie najlepszy samolot, jaki kiedykolwiek testowano”

Czy piloci pierwszego lotu z Dusseldorfu do Jerez de la Frontera są pewni 737 Max? “Absolutnie oczywiście! To właśnie Oliver Lachman, który siedzi nie tylko jako kapitan z przodu po lewej stronie za kierownicą w kokpicie, ale jest także dyrektorem zarządzającym Twifly”. Boeing 737 Max jest prawdopodobnie najlepiej przetestowanym obecnie samolotem latanie ”.

Około 30 pilotów Tuifly, którzy latają na Maxie, przeszło trzydniowe szkolenie teoretyczne i praktyczne – w tym loty na symulatorze Max. Dzięki temu Twivelly wyszkolił się poza standardy wyznaczone przez Boeinga, jak wynika z raportu Lachmana. Mówi, że pierwszy lot z Maxem jest dla niego „jak powrót do domu”, ponieważ latał już poprzednim modelem.

Przeczytaj także

Beja strach przed lataniem

Strach przed lataniem: dzięki tym 7 poradom, które możesz przezwyciężyć – i już teraz przygotuj się na letnie wakacje

Tuifly chce użyć kolejnego 737 Max – ale nie tak szybko, jak to możliwe ze względu na Corona

Jako szef linii lotniczej nadal polega na typie samolotu: Twively dostanie jeszcze dwa samoloty 737 Max zimą. Jeszcze przed Coroną Twively planowało mieć w swojej flocie ponad 20 samolotów Max do 2024 roku. Corona spowolniła ten rozwój. To, jak się teraz sprawy potoczy, zależy od przebiegu pandemii i ograniczeń w podróżowaniu – i oczywiście również od tego, jak rozwija się rynek turystyczny.

Ponad chmurami oglądam na iPadzie kilka odcinków Friends. Lot trwa 2 godziny i 40 minut i jest cichy po początkowych turbulencjach. 737 Max podczas lotu, startu i lądowania wygląda jak każdy inny samolot. Faktycznie ma sens, myślę, że przyczyną awarii było wadliwe oprogramowanie – i oczywiście jako gość nie czuję recenzji. Zauważyłem jednak, że silniki samolotu są zauważalnie cichsze. Łatwiej mi rozmawiać ze stewardesami. Pozytywny efekt, który niweluje nakładanie masek.

Bezpiecznie docieramy do Jerez de la Frontera. Pasażerowie przesyłają strumieniowo. Tylko agent fartucha, odpowiedzialny za obsługę w Jerez, nagrywa filmy z Boeinga 737 Max za pomocą swojej kamery Gopro z jasnymi oczami. To po prostu coś wyjątkowego. Odrobina uwagi na maszynę zdecydowanie zasługuje, nawet jeśli ma już dwa lata.

Czytaj dalej i zobacz dokładną historię mojego lotu Boeingiem 737 Max w galerii zdjęć!

To był mój pierwszy lot Boeingiem 737 Max

READ  Narasta presja na gubernatora Białorusi Łukaszenkę
Continue Reading

Economy

Członek zarządu Volkswagena, Thomas Olbrich, chce sprzedać milionową willę w Wolfsburgu

Published

on

To jest zrzut ekranu reklamy willi w "Ciekawe".

To jest zrzut ekranu reklamy willi na Immowelt.

nieostrożny

  • Thomas Ulbrich, dyrektor ds. rozwoju w Volkswagenie, oferuje obecnie na sprzedaż swoją willę w Wolfsburgu.
  • Szef najwyższego szczebla żąda za sprzedaż 1,8 miliona euro. Rynek nieruchomości w Wolfsburgu jest jednym z najdroższych w Niemczech.
  • Sprzedaż rodzi pytania o miejsce Ulbricha w VW. Grupa jednak wyraźnie uspokaja: dyrektor ds. rozwoju pozostaje, sprzedaż odbywa się wyłącznie z powodów prywatnych.

To rzadki widok, który można przedstawić zainteresowanym na platformie nieruchomości „Emwelt”. (Zastrzeżenie: Podobnie jak Business Insider GmBH, platforma należy do Axel Springer SE). Możesz być właścicielem domu Thomasa Ulbricha, dyrektora ds. Rozwoju w Volkswagen Przyjrzyj się dokładnie 22 zdjęciom. Dolnosaksońska prowadzi potencjalnych nabywców przez ogród, salon, kuchnię, łazienkę i garderobę. Rzadko zdarza się tak przebłysk czterech ścian niemieckich top managerów.

Ulbrich żąda ceny sprzedaży 1,8 miliona euro za swoją willę o powierzchni 375 metrów kwadratowych, w tym działkę o powierzchni 1783 metrów kwadratowych. Dumna cena, która prawdopodobnie wynika również z lokalizacji domu Filet, który znajduje się bezpośrednio w parku siarki w Wolfsburgu. Reklama mówi również dosłownie: „Połączenie stylu i objętości związane z ekskluzywną lokalizacją zainspiruje Ciebie i Twoją rodzinę”.

Dom ma osiem pokoi, trzy kondygnacje, został wybudowany w 2007 roku i jak można oczekiwać od zarządcy samochodów, posiada cztery miejsca parkingowe. Dosłownie w reklamie jest napisane: “Do Państwa samochodów jest dostępny podwójny garaż i pojedynczy garaż, ale jest też miejsce parkingowe na terenie posesji. Dostępna jest również ładowarka (11 kWh) do ładowania samochodów elektrycznych.”

Thomas Ulbrich, kierownik ds. rozwoju marki VW.

Thomas Ulbrich, kierownik ds. rozwoju marki VW.

dpa

Nic dziwnego, że Ulbrich wspomina o skrzynce ściennej w swoim domu. W Volkswagenie znany jest jako „Pan Electro”, który odegrał kluczową rolę w rozwoju i promocji elektronicznej strategii marki VW. Jedną z zalet Ulbricha jest to, że ID.3, pomimo wszystkich trudności związanych z uruchomieniem i produkcją, został wprowadzony na rynek w połowie czasu. Na początku roku menedżer miał opuścić Wolfsburg. Kiedy Ulbrich opuścił już grupę, szefowie złożyli mu propozycję objęcia stanowiska dyrektora ds. rozwoju marki VW – być może również w uznaniu jego osiągnięć jako pioniera elektrycznego wśród firmy z Wolfsburga.

Reklama willi w Internecie wywołała u Volkswagena brwi. Czy po tak krótkim czasie Ulbrich chce rzucić ręcznik do sali konferencyjnej? Wcale nie, kolekcja daje całą przejrzystość. Thomas Ulbrich jest i pozostanie szefem rozwoju, według rzecznika firmy Business Insider. Jego dom został sprzedany wyłącznie z powodów prywatnych. Przesłanie, które musi zapewnić, że w Wolfsburgu wszystko będzie jasne.

Auto wtajemniczeni

Nowy Biuletyn Samochodowy

READ  Strach przed przyszłością Auder Dżemajela (drugi strumień)
Continue Reading

Economy

Agrar – Tilto – Afrykański pomór świń: Stowarzyszenie Rolników chce drugiego ogrodzenia – Gospodarka

Published

on

TILTO (dpa/bb) – Krajowe Stowarzyszenie Rolników w Brandenburgii wezwało do budowy drugiego ogrodzenia ochronnego na granicy z Polską w celu zwalczania afrykańskiego pomoru świń (ASP) u dzików. W czwartek prezydent Henrik Wendorff podkreślił, zgodnie z oświadczeniem, potrzebę konsekwentnego i bezzwłocznego pójścia naprzód. Mogłoby to powstrzymać masową presję epidemiczną ze strony Polski i powstrzymać epidemię.

Wendorf powiedział, że należy zmobilizować wszystkie siły i zasoby. Różne poziomy administracyjne muszą ze sobą konstruktywnie współpracować. Jak dotąd widać, że współpracowali ze sobą tylko w bardzo ograniczonym zakresie. „Azja i Pacyfik jest zasadniczo problemem europejskim i krajowym” – podkreślił Wendorff. Z perspektywy rolników bojownicy odpowiedzialni za chorobę nie byli obecnie w stanie opanować choroby w ciągu roku.

Po niedawnym wybuchu afrykańskiego pomoru świń u świń domowych w Brandenburgii w piątek zaplanowano spotkanie w Ministerstwie Rolnictwa w celu omówienia dalszej pomocy dla hodowców trzody chlewnej. W spotkaniu wezmą udział przedstawiciele federalnego Departamentu Rolnictwa, stanowego Departamentu Ochrony Konsumentów oraz hodowcy trzody chlewnej.

Parlamentarny sekretarz stanu w Federalnym Ministerstwie Rolnictwa Uwe Feller ponownie odrzucił twierdzenie, że nie ma pomocy w walce z epidemią. Podkreślił w apelu, że rząd federalny wspiera walkę z ASF wieloma środkami. Zadaniem państwa jest zapewnienie większego wsparcia lokalnym przedsiębiorcom. „Ma nawet możliwość korzystania z programów państwowych” – powiedział. A jeśli obecny program nie działa, należy wprowadzić ulepszenia, a nie delegować odpowiedzialność.

W połowie lipca pierwsze przypadki afrykańskiego pomoru świń w domowych stadach świń w Brandenburgii stały się znane w całym kraju.

© dpa-infocom, dpa: 210729-99-603083 / 3

READ  Analiza: czy rozszerzenie Unii Europejskiej na wschód nie powiodło się?
Continue Reading

Trending