Connect with us

science

Małpy rezus są dla siebie milsze po huraganie

Published

on

Małpy rezus są dla siebie milsze po huraganie

Stan na: 25 czerwca 2024 r. o 9:19

Po klęskach żywiołowych ludzie często zbliżają się do siebie, aby sobie pomóc. Naukowcy odkryli podobne zachowanie u rezusów na Monkey Island w pobliżu Puerto Rico.

Autorytarny – tak opisuje się zachowanie rezusów (Macaca mulatta) wobec siebie. Istnieje ścisła hierarchia i niewielka tolerancja dla małp człekokształtnych niższej rangi, nawet jeśli żyją w tej samej grupie. Często objawia się to klapsami, ukąszeniami, wyrywaniem futra lub ciągnięciem ogona.

Tylko zwierzęta dominujące mają dostęp do zasobów, takich jak żywność i woda. Jeśli mężczyzna nie ma ochoty na tropikalny romantyczny związek, może czuć się nękany i raniony przez wysoką rangą kobietę.

Tornado oferuje badaczom niezwykły widok

W 2017 r. badacze ze Stanów Zjednoczonych przez pięć lat monitorowali rezusy na Cayo Santiago – znanej również jako Małpia Wyspa – niezamieszkanej przez ludzi wyspie u wybrzeży Portoryko. Następnie uderzył huragan Maria. W samym Portoryko zginęło 3000 osób, co oznacza, że ​​była to jedna z najgorszych klęsk żywiołowych w Stanach Zjednoczonych.

Dla badaczy była to również ciekawa okazja do zbadania, jak rezusy radzą sobie ze skutkami takiej burzy. W rzeczywistości przewidzieli, że agresywne zachowanie będzie się nasilać tylko wtedy, gdy po burzy zabraknie zasobów.

Małpy stały się dla siebie milsze – aby przetrwać

Jednak makaki zaskoczyły badaczy: stały się bardziej społeczne i tolerancyjne w stosunku do innych. Przede wszystkim byli bardziej tolerancyjni, jeśli w pobliżu znajdowała się inna małpa i przegoniliby ją przed burzą.

Naukowcy początkowo nie wiedzieli, dlaczego tak się dzieje, ale było to niewątpliwie ważne dla przetrwania. Ponieważ każde miejsce zajmowane przez małpę zwiększa jej szansę na przeżycie.

Małpy zyskały więcej przyjaciół

Z reguły rezusy mają wielu partnerów bliskości, jak nazywają je badacze, takich jak partnerzy z sąsiedztwa lub „siedzący przyjaciele”: inne małpy z grupy, które tolerują ich obecność w pobliżu. Gdyby ktoś inny usiadł obok nich, albo przegoniłyby małpę, albo same zostałyby przepędzone.

READ  Tajemnicze egzoplanety: Zespół badawczy może odkryć pierwsze „wodne światy” w kosmosie

Po huraganie wzrosła liczba siedzących przyjaciół – szczególnie wśród niektórych z wcześniej nielicznych małp człekokształtnych – a wraz z nią prawdopodobieństwo przeżycia. Jeśli po huraganie małpa miała około 13 przyjaciół, prawdopodobieństwo jej śmierci było o 40% mniejsze.

Efekt długoterminowy

Z dużej ilości danych, które badacze zebrali już przed huraganem, udało im się wywnioskować, że przed huraganem efekt ten nie występował. Posiadanie większej liczby przyjaciół nie było specjalną zaletą. Musiało to więc mieć związek z klęską żywiołową.

Naukowcy wykluczyli bezpośrednią reakcję na huragan, na przykład gromadzenie się małp po zniszczeniu ich siedliska, aby zapewnić grupie przetrwanie. Bo nawet pięć lat później Zostań Było już po wszystkim, a rezusy nadal były dla siebie miłe.

Małpy dzielą chłodny cień

Jak się okazało, rozwiązaniem zagadki był cień. Słońce na Cayo Santiago regularnie wznosi się do ponad 40 stopni Celsjusza. Jeśli spędzają zbyt dużo czasu na słońcu, rezusy umierają w wyniku szoku cieplnego.

Huragan Maria zniszczył dużą część drzew na wyspie, a tym samym dużą część zacienionego obszaru. Po burzy małpy musiały trzymać się blisko siebie, aby przetrwać intensywne popołudniowe upały.

Ale zmiana w zachowaniu nie ograniczała się tylko do rodzaju rozejmu, aby uciec przed upałem. Nawet w chłodne poranki, kiedy rezusy spędzają znacznie mniej czasu w cieniu, średnio tolerują więcej innych małp w swoim otoczeniu.

Cayo Santiago – znana również jako Małpia Wyspa – położona jest u wybrzeży Portoryko.

Makaki na wyspie

Naukowcy uważają, że przynajmniej w przypadku grup zamieszkujących Cayo Santiago zwiększenie tolerancji wydaje się lepszą taktyką niż polowanie na innych przedstawicieli gatunku i zagarnianie dla siebie cienia.

Może to być również spowodowane tym, że żyją na bardzo ograniczonej przestrzeni. Na kontynencie małpy miałyby możliwość rozproszenia się na większym obszarze, aby uzyskać dostęp do wcześniej nieużywanych zacienionych obszarów.

READ  Nowe zalecenie dotyczące szczepień przeciwko dendze: zastrzyki dla grup ryzyka

Nie jest jasne, jak stabilne będzie nowe zachowanie

Ponieważ jednak zachowanie wobec innych może zmienić się tak szybko, istnieje coś jeszcze, co może sprawić, że małpy ponownie staną się bardziej agresywne. Na przykład, jeśli choroba się rozprzestrzeni, małpom, które trzymają się z daleka od innych lub je przeganiają, może być lepiej.

Tak czy inaczej, to badanie pokazuje, jak elastyczne jest zachowanie naczelnych, aby dostosować się do szerokiego zakresu warunków. W szybko zmieniającym się środowisku może to być ogromna zaleta.

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

science

Emocje ludzi wpływają na psy – co psuje nastrój zwierząt – Wiedza

Published

on

Emocje ludzi wpływają na psy – co psuje nastrój zwierząt – Wiedza

Optymiści i pesymiści istnieją nie tylko wśród ludzi, ale także wśród zwierząt. Podobnie jak w przypadku ludzi, negatywne doświadczenia mogą zmienić nastroje wielu ssaków, ptaków, a nawet owadów, zamieniając optymistów w pesymistów. Na przykład świnie narażone na zimne przeciągi mają więcej negatywnych emocji niż świnie ciepłe. To samo dotyczy cieląt, jeśli zostały ozdobione żelazem do wypalania. Nawet w przypadku pszczół bolesne doświadczenia – takie jak energiczne potrząsanie przez minutę – powodują, że są mniej wesołe.

Czy można się dziwić, że wpływy zewnętrzne również zmieniają temperament psów? W przypadku zwierząt, które od dziesiątek tysięcy lat żyły blisko ludzi, nawet zapach zestresowanej osoby wystarczy, aby zmienić ich nastrój. Naukowcy opisują to w jednym Bieżące badanie jest obecnie publikowane w czasopiśmie Raporty naukowe Pojawił się.

Ale skąd w ogóle wiesz, w jakim stanie umysłu znajduje się zwierzę? W swoim badaniu naukowcy wykorzystali tak zwany test błędu poznawczego. Metoda ta wywodzi się pierwotnie z psychologii człowieka, ale można ją zmodyfikować tak, aby działała również na psy i inne zwierzęta – takie jak pszczoły, świnie czy cielęta. Kluczowa idea: ludzie i zwierzęta w negatywnym stanie emocjonalnym w rzeczywistości oceniają neutralne sytuacje bardziej negatywnie niż istoty zdrowe psychicznie. Klasyczna koncepcja psychologii człowieka głosi, że szklanka jest do połowy pełna, co pesymiści interpretują jako do połowy pustą, natomiast optymiści – do połowy pełną.

Psy pesymistyczne nie oczekują nagród

W swoim badaniu naukowcy nauczyli między innymi cocker spaniele, labradory, rasy mieszane i pudle, że miska po lewej stronie zawiera smaczny smakołyk, podczas gdy miska po prawej była rozczarowująco pusta. Kiedy zwierzęta nauczyły się znaczenia różnych pozycji, szybko pobiegły do ​​miski, jeśli znajdowała się po lewej stronie, i pochłonęły smakołyk. Jednak znacznie wolniej zbliżali się do prawej miski lub nawet ją ignorowali.

READ  Tajemnicze egzoplanety: Zespół badawczy może odkryć pierwsze „wodne światy” w kosmosie

W drugiej części eksperymentu badacze umieścili miskę na środku. Nadzieje wśród psów pobiegli tam z taką samą prędkością jak poprzednio w lewą stronę. Wyraźnie mocno wierzyli, że w misce znajduje się nagroda, nawet jeśli sytuacja wyraźnie na to nie wskazywała. Z drugiej strony pesymiści wydawali się obawiać rozczarowania i powoli zbliżali się do „neutralnej” puli.

W trzeciej części eksperymentu miskę ponownie umieszczono na środku, a jednocześnie psy poczuły zapach potu spiętych ludzi: badacze pobrali ją od ochotników, którzy musieli rozwiązywać problemy matematyczne przed publiczność. Kamera podczas testu obciążeniowego, podczas gdy dwóch naukowców w białych fartuchach obserwowało, jak patrzą na nich krytycznie i przy każdym błędzie wypowiadają suche „To nieprawda”.

Zapach ludzkiego potu również powodował, że psy stały się bardziej niespokojne i mniej ufne. Do misy centralnej podchodzili znacznie wolniej niż wtedy, gdy w powietrzu unosił się zapach zrelaksowanych ludzi lub brak ludzkiego zapachu. To naukowo potwierdza to, co właściciele psów podejrzewali od dawna: psy są wrażliwe na ludzkie emocje. A jeśli „ich” osoba jest w złym humorze, to oni też nie są w dobrym nastroju.

Continue Reading

science

Nieporozumienie na temat migreny spowodowanej zespołem Alicji w Krainie Czarów

Published

on

Nieporozumienie na temat migreny spowodowanej zespołem Alicji w Krainie Czarów
  1. 24vita
  2. Choroby

Naciska

A w opowieści o Alicji w Krainie Czarów proporcje często nie są prawidłowe – o czym wspominają także pacjenci cierpiący na zespół o tej samej nazwie. © Everett Collection/Imago

Jeśli pokój nagle wydaje się znacznie mniejszy, lekarze podejrzewają zespół Alicji w Krainie Czarów. Najczęściej cierpią na nią pacjenci z migreną.

Migrenie towarzyszy piekielny ból głowy. Osoby dotknięte tą chorobą zgłaszają, że bólom głowy mogą towarzyszyć także nudności i wymioty. Niektórzy pacjenci doświadczają migreny, której towarzyszy aura. Może to również prowadzić do zaburzeń wzroku, emocji i mowy. Tymczasowa utrata wzroku lub widzenie oślepiających kręgów lub migających świateł może być objawem migreny.

Migrena z aurą może również powodować surrealistyczne obrazy

Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez Charité w Berlinie, 20% pacjentów z migreną z aurą doświadcza podczas ataku migreny zespołu Alicji w Krainie Czarów. Jak Medycyna Springera Więcej informacjiJest to zniekształcone postrzeganie przestrzeni, czasu lub ciała. Może to być odmiana aury, cytuję Medycyna Springera Badania Charite trwają.

Nie przegap niczego: wszystko, co dotyczy zdrowia, znajdziesz w naszym regularnym biuletynie.

Zespół Alicji w Krainie Czarów (AIWS) – nazwa wzięła się od dziwnych zmian rozmiarów opisanych w książce dla dzieci Lewisa Carrolla – opisuje zaburzenie neurologiczne związane ze zniekształconym postrzeganiem wielkości ciała, przestrzeni i zmysłów. Osoby dotknięte mogą czuć się jak postać Alicji: mała w dużym świecie i odwrotnie.

Objawy syndromu Alicji w Krainie Czarów

Oprócz tzw. mikrokosmosu (obiekty wydają się mniejsze niż w rzeczywistości) lub makrofagów (obiekty wydają się większe niż w rzeczywistości) mogą wystąpić inne objawy:

  • zmiana: Obiekty wydają się zniekształcone, zakrzywione lub faliste.
  • Rozpad: – Poczucie oddzielenia od ciała lub otoczenia.
  • Derealizacja: Okolica wydaje się nierealna lub dziwna.
  • Zmiany w poczuciu czasu: Wydaje się, że czas płynie wolniej lub szybciej.
  • Zaburzenia czucia: Słuchanie, widzenie, dotykanie lub Smak jest słaby.
READ  Pandemia koronacyjna: częstość występowania przekracza 700 | tagesschau.de

Zespół Alicji w Krainie Czarów zwykle występuje jako efekt uboczny migreny z aurą. Jednak zespół ten może być również spowodowany różnymi innymi chorobami, takimi jak:

  • Padaczka
  • Brać narkotyki
  • Infekcje
  • choroba umysłowa

Leczenie zespołu Alicji w Krainie Czarów (AIWS) zależy od przyczyny. Powszechnie stosowane leki na migrenę często pomagają w leczeniu zespołu Alicji w Krainie Czarów związanego z migreną. W innych przypadkach leczenie przyczyny może złagodzić objawy.

Artykuł ten zawiera jedynie ogólne informacje na dany temat zdrowotny i dlatego nie jest przeznaczony do autodiagnostyki, leczenia ani przyjmowania leków. W żadnym wypadku nie zastępuje to wizyty u lekarza. Nasz zespół redakcyjny nie ma prawa odpowiadać na indywidualne pytania dotyczące schorzeń.

Continue Reading

science

Teleskop Kosmiczny: Gaia zostaje uderzona przez mikrometeoryty i burzę słoneczną

Published

on

Teleskop Kosmiczny: Gaia zostaje uderzona przez mikrometeoryty i burzę słoneczną

Ultraszybki pył kosmiczny i najsilniejsza burza słoneczna od 20 lat zagroziły precyzyjnym pomiarom Kosmicznego Teleskopu Gaia w ostatnich miesiącach. W kwietniu mała cząstka mniejsza od ziarenka piasku (tzw. mikrometeor) uderzyła w Gaję z dużą prędkością, ESA ogłosiła 17 lipca 2024 r.






Każdego dnia miliony tych mikrometeorytów spalają się w ziemskiej atmosferze. Jednakże Gaia znajduje się w drugim punkcie Lagrange’a pomiędzy Słońcem a Ziemią (L2) w odległości 1,5 miliona km. Brakuje tam ochronnej atmosfery Ziemi. Właśnie dlatego statki kosmiczne są projektowane tak, aby wytrzymywały uderzenia.

Uderzenie pod złym kątem

Działa to dobrze od czasu wystrzelenia sondy Gaia w grudniu 2013 r. Jednakże obecny obiekt uderzył w Gaię ze zbyt dużą prędkością i pod niewłaściwym kątem, uszkadzając osłonę ochronną statku kosmicznego.

W wyniku zderzenia powstała niewielka szczelina, przez którą mogło przedostać się rozproszone światło słoneczne. Odpowiada to około jednej miliardowej intensywności bezpośredniego światła słonecznego na Ziemi. Jednak rozproszone światło czasami zakłócało bardzo czułe czujniki Gai.




Inżynierowie Gaia naprawiali ten problem, gdy pojawił się następujący problem: W maju po raz pierwszy od ponad dziesięciu lat uległa awarii elektronika aparatu miliardowego. W szczególności było to jedno ze 106 urządzeń ze sprzężeniem ładunkowym (CCD); Czujniki te przekształcają światło na sygnały elektryczne.

READ  Badanie: Granice Ziemi zostały już przekroczone

Każdy czujnik pełni inną funkcję, a dany czujnik miał kluczowe znaczenie dla zdolności Gai do potwierdzenia odkrycia gwiazd. Bez tego czujnika Gaia zaczęła rejestrować tysiące fałszywych detekcji.

Gaia jest maksymalnie napięta

Przyczyna awarii elektroniki nie jest jasna. Odpowiedzialna może być jednak gwałtowna eksplozja energetycznych cząstek słonecznych, w wyniku której w maju 2024 r. pojawi się globalna zorza polarna. Przynajmniej awaria i burza słoneczna wydarzyły się mniej więcej w tym samym czasie.

Sonda została zbudowana w taki sposób, aby była odporna na promieniowanie. Jednak w obecnym okresie dużej aktywności słonecznej Gaia została rozciągnięta do maksimum. Teleskop kosmiczny został pierwotnie zbudowany na misję trwającą około sześciu lat. Obecnie przeprowadzono ją dwukrotnie.

25 GB danych dziennie – ale mogłoby być więcej

„Jednak ostrożnie zmieniając próg, przy którym oprogramowanie Gaia identyfikuje słaby punkt światła jako gwiazdę, byliśmy w stanie znacznie zmniejszyć liczbę fałszywych detekcji wynikających z problemów ze światłem rozproszonym i CCD”.powiedział inżynier operacyjny Gaia Edmund Serpell z Europejskiego Centrum Operacji Kosmicznych Esoc.

Obecnie Gaia codziennie wysyła na Ziemię około 25 gigabajtów danych. „Kwota ta byłaby znacznie wyższa, gdyby oprogramowanie na pokładzie statku kosmicznego nie wyeliminowało najpierw fałszywych detekcji gwiazd”..


Continue Reading

Trending