Connect with us

entertainment

List teatralny z Polski (2017) – reżyser i były dyrektor artystyczny Jan Klata o aktualnej polskiej polityce kulturalnej

Published

on

Wrocław/Kraków, 8 listopada 2017. Rozmowa z Janem Klatą o „Dobrej zmianie” i przyszłości polskiego teatru odbyła się na marginesie Festiwalu Teatralnego Dialog Wrocław.

Jana Klata 280 StaryTeatr uJan Klata © Stari Teatr nachtkritik.de: Kiedy w 2015 r. wybrano PiS, jego hasłem było „dobra zmiana” – wszystko musi się poprawić. Stało się odwrotnie. Dlaczego?

Jan Klata: To zmiana dla zmiany, chociaż nasi rządzący z partii, która absurdalnie nazywa się „Prawo i Sprawiedliwość”, nie mają pojęcia, co zastąpi to, co było wcześniej. Dzieje się tak nie tylko w kulturze, ale wszędzie: Z gospodarstw arabskichnajlepsze w Europie, ok Polski las do opieki zdrowotnej, Obecnie lekarze prowadzą strajk głodowy. Działalność PiS burzy ciągłość polityki instytucjonalnej państwa i funkcjonowania społeczeństwa.

W jaki sposób?

Są to zmiany na wzór tych wprowadzonych po rewolucji. Nie ma jednak dowodów na to, że Polska przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi nie była niepodległym i funkcjonującym państwem, ani że po 1989 r., po zwycięstwie Solidarności, była państwem, które należało odrzucić i zbudować od nowa. Dlatego uważam, że diagnoza PiS jest błędna. Poza tym jest słaba implementacja. Przykładowo w przypadku Teatru Stari, który istnieje od 1781 roku. Nawet komunistyczni władcy, gdy zwolnili dyrektora artystycznego z powodu kontrowersyjnego przedstawienia – w latach 70. i 80. zdarzały się znakomite przedstawienia, które nie podobały się władzom – przy wyborze następcy zawsze brali pod uwagę opinię zespołu.

Od dojścia PiS do władzy jesienią 2015 roku w Waszym teatrze nie było takich skandali, jak w Teatrze Polskim we Wrocławiu po wystawieniu Jellinka czy w Teatrze Poszcznym w Warszawie po „Klatowej” ”). W programie Starego znalazło się wiele utworów polskich, spektakli poświęconych historii Polski i światowej muzyki klasycznej. Taki program rzeczywiście powinien spodobać się PiS.

Jeśli PiS będzie postępował racjonalnie – tak. Ale tutaj mamy do czynienia z ruchem, który postawił sobie za cel wywrócenie państwa do góry nogami, nie wiedząc, jak je odbudować. Nawet nie próbują tego ukrywać. Ze względów politycznych chcą zastąpić obecne elity i pozbyć się artystów takich jak Krzysztof Warlikowski, Olga Tokarczuk i Andrzej Stasyuk, choć nie ma ich kto zastąpić. Minister Kultury ponosi jedną porażkę za drugą. Ostateczną katastrofą jest stopniowe niszczenie polskiego systemu filmowego. Magdalena Sroka, dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, dzięki której polskie filmy w ostatnich latach odnosiły międzynarodowe sukcesy, została zwolniona.

Twoja sukcesja również będzie nieuporządkowana. Wiadomo było, że Twój kontrakt wygasa latem 2017 roku, więc było wystarczająco dużo czasu, aby znaleźć kogoś na Twoje stanowisko.

READ  Seryjni mordercy w socjalizmie | MDR.DE

Zamiarem nowego rządu było odwołanie mnie zaraz po objęciu urzędu. Plan ten upadł, bo słynny aktor, którego chcieli na nowego reżysera, okazał się byłym informatorem Secret Service. Od tego czasu mieli prawie dwa lata na znalezienie nowego kandydata. Narodowy Stary Teatr podlega Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego, więc Minister Gliński mógł po prostu powołać nowego dyrektora. Albo przedłużyć dotychczasową umowę, jak to miało miejsce w Teatrze Narodowym w Warszawie.

Rozrusznik 560 matix fStary Teatr w Krakowie © Maatex

Dlaczego zamiast tego czekali z decyzją do marca 2017 r., a następnie ogłosili przetarg, który był nieco pośpieszny i burzliwy?

Nie potrafię tego wytłumaczyć inaczej, jak tylko tym, że „dobra zmiana” nie może nic w znaczący sposób zdziałać. Konkurs, który odbył się na trzy miesiące przed zakończeniem sezonu, został zbojkotowany przez niemal wszystkich potencjalnych poważnych kandydatów, z wyjątkiem jednej osoby. Istniało podejrzenie, że Ministerstwo ma kandydata, za którego nie chciało brać odpowiedzialności, więc zdecydowało się ukryć za komisją, która dokonała wyboru. Zwycięzcą konkursu został artystyczny duet organizacyjny.

Jako dyrektor artystyczny: Marek Mikos, który wcześniej kierował kielecką telewizją lokalną i nie miał doświadczenia w kierowaniu sceną. A jako dyrektor artystyczny: Michael Jeletta, prawie nieznany w Polsce reżyser operowy i teatralny, który od lat mieszka i pracuje za granicą i nie ma prawie żadnego doświadczenia zawodowego w polskich teatrach.

Kiedy Minister Gliński ogłaszał mediom wynik przetargu, mówił, że Michael Jelita to najsłynniejszy polski reżyser na świecie. Albo mówił to sarkastycznie, albo po prostu miał złe zdanie na temat sceny teatralnej. Myślę, że to była ironia, bo PiS nie jest zainteresowany rozwojem kultury w Polsce. Rozmawia jedynie ze swoimi wyborcami, a żyje w alternatywnej rzeczywistości, na własnej planecie, z własnymi prawami grawitacji i innymi zasadami działania. W Polsce do teatru chodzi tylko niewielka część społeczeństwa, a PiS nie jest nimi zainteresowany. Sam teatr jest przydatny, bo służy jako straszak podczas wyborów, bo jest rzekomo antypolski i wywrotowy. Jeśli spojrzeć na sondaże, ta strategia działa. Kiedy przedstawiciele Teatru Stari Teter poprosili Ministra Kultury o spotkanie, media PiS natychmiast krzyknęły: Proszę się nie cofać, Panie Ministrze!

Hamlet3560Thomas Uren WSpektakl Hamleta Jana Klaty w Bochum 2013 © Thomas Oren

Wiadomo, jak rozwinęła się sytuacja ze Starym Teatrem: już po podpisaniu umowy z nowym dyrektorem zapowiedział, że nie zatrudni swojej partnerki Jelity.

Kto właściwie był głównym kandydatem!

Program zaproponowany przez Gelitę nie został wdrożony; Zespół został zignorowany i niezaproszony na oficjalne otwarcie nowego Starego Teatru. Co wtedy?

READ  Lukas Podolski zmienia się w nowy i jednocześnie stary klub

Do końca grudnia plan gry będzie realizowany zgodnie z ustaleniami. Nowy dyrektor próbuje prowadzić rozmowy z reżyserami, ale większość polskich reżyserów zorganizowała się ostatnio w Gildii Reżyserów Polskich i ogłosiła, że ​​nie będą pracować w Starym Teatrze ze względu na zmiany, jakie zachodzą tam na zewnątrz. Nie ma prób do nowych spektakli, teatr działa tylko wieczorami, a nasze przedstawienia są przepełnione. Wszyscy wiedzą, że to nasze pożegnanie.

A skoro już o pożegnaniu mowa: Pana inscenizacja „Wesela” jest entuzjastycznie witana oklaskami porównywalnymi z aplauzem, jaki Frank Castorf otrzymał za pożegnalną inscenizację „Fausta” w Volksbühne.

Frank Castorf miał dla mnie ogromne znaczenie artystyczne. Kiedy Volksbühne wykonał „Weberna” w Polsce, byłem pod ogromnym wrażeniem. Jeśli jest jakaś produkcja, która naprawdę wpłynęła na mój styl reżyserski, to jest to twórczość Franka Castorfa i Tadeusza Kantora.

Zwiastun filmu „Wesele” (Wesele) © Stary Teatr

Czy będziesz teraz więcej pracować za granicą, na przykład w Niemczech? Jej inscenizacja Zbrodni i kary w Bochum inspirowana Dostojewskim była oceniana przez jury Teatru Berlińskiego.

Jestem rozdarta. Jestem rozproszony. Z jednej strony w Polsce zrobiło się już tak tłoczno, że nie ma czym oddychać. Rozmawialiśmy o tym podczas festiwalu Dialog Wrocław, dla którego Minister Kultury odwołał wsparcie.

A to zaledwie 18 dni do rozpoczęcia festiwalu!

To cud, że program udało się uratować. Jestem bardzo wdzięczny publiczności, artystom i instytucjom zagranicznym, takim jak Goethe-Institut, Gorky Theatre Berlin, Les ballets C de la B & NT Gent, Toneelgroep Amsterdam i wielu innym, którzy wsparli festiwal. Udział w dialogu we Wrocławiu był dla nas bardzo ważny, ponieważ de facto nie byliśmy już obecni.

Aby obniżyć koszty, publiczność dojechała autobusem z Dialogu Wrocław do „Wroga Ludu” w Krakowie.

Widzowie teatru przybyli z Wrocławia, miasta, w którym Minister Kultury zniszczył już Teatr Polski, do Krakowa, miasta, w którym obecnie trwa niszczenie Starego Teatru. Jutro pojedziemy na kolejny festiwal, którego Ministerstwo Kultury odmówiło dofinansowania, Festiwal Prabremir w Bydgoszczy i zagramy tam „Wesele”. Sytuacja się komplikuje, ale tego właśnie chcą politycy PiS. Chcą, żebyśmy opuścili kraj, ponieważ jesteśmy „lewicowcami i zdrajcami”. Nie odejdę.

Wróg Ludu Wrog ludu MHueckel i„Wróg ludu” (Wrog ludu) © M. Hueckel

Dlaczego?

Mam trzy nastoletnie córki i nie zamierzam ich zmuszać do pakowania. Chcą ulepszać świat i chcą to robić z Polski. Muszę ich wzmocnić, nie mogę uciec. Czy będę pracować za granicą? Tak. Będę reżyserować częściej niż w ostatnich latach. Jako dyrektor artystyczny rzadko mi się to udawało, ponieważ kierowałem big bandem. Jeśli chodzi o Niemcy, wspomnienia pracy z tak niezwykłymi aktorami, jak Jana Schulz czy Dimitri Schad, który grał Hamleta, są wspaniałe. To jedne z moich najwspanialszych doświadczeń jako reżysera. Ale na razie planuję premierę w Pradze, a w lutym będę tam robić Miarkę za miarkę Szekspira.

READ  Alexandre Pomis jest zaskoczony brutalną decyzją

A w Polsce?

Będę pracować w Nowym Teatrze z Krzysztofem Warlikowskim i w Teatrze Powszechnym z Pawłem Łysakiem, bardzo odważnym reżyserem, z którym występowałem już w Bydgoszczy. Ważne jest dla mnie, aby nie stracić kontaktu z polską publicznością. Czuję to mocno tutaj, we Wrocławiu, gdzie moje spektakle w Teatrze Polskim nie są już pokazywane ze względu na „dobrą zmianę”. Entuzjazm wrocławskich widzów, którzy przyjechali do Krakowa na „Wroga ludu” był ogromny. Widać, że ludzie chcą oglądać nasze spektakle i czekają, aż poprzez teatr zmierzymy się z tą rzeczywistością.

Co dalej z polskim teatrem?

Jeśli PiS nie wygra nadchodzących wyborów samorządowych do autonomii, jest nadzieja w polskim teatrze. Jeśli wygra, będzie to oznaczać koniec wolnego teatru artystycznego w Polsce. Rząd ma obecnie bezpośredni wpływ na Teatr Narodowy i Operę Narodową w Warszawie oraz Narodowy Stary Teatr w Krakowie, a także pośredni wpływ na część teatrów, które pomaga finansować. Stara się także wpływać na programy festiwali poprzez kontrolę ekonomiczną. Wybory samorządowe jesienią 2018 roku oznaczają być albo nie być dla teatru w Polsce.

czy jest nadzieja?

Do tej pory w żadnym mieście w Polsce liczącym ponad 200 tys. mieszkańców nie ma burmistrza PiS. Oznaczało to, że tamtejsze teatry nadal miały swobodę działania, a teatry regionalne były wolne. Do teraz. Czy tak pozostanie – zobaczymy.

więcej O trudnej sytuacji w Polsce w Słowniku Nocnej Krytyki. W grudniu 2013 roku pisaliśmy, jak Kalata znajduje się pod presją obozu ultrakonserwatywnego.

Jak polski teatr Wpływ na to ma polityka kulturalna PiS jestem r. Burzyńska W lutym 2016 r.

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

entertainment

Zadzwoń na policję pod numer 110: Osoby podróżujące za granicę | Film w rbb

Published

on

Zadzwoń na policję pod numer 110: Osoby podróżujące za granicę |  Film w rbb

Szefowa detektywów Olga Lenski prowadzi dochodzenie w sprawie szefa detektywów Adama Raczka z niemiecko-polskiej grupy śledczej na pograniczu niedaleko Frankfurtu nad Odrą. Obaj są niemieckimi funkcjonariuszami policji i należą do mieszanego zespołu. Podobnie szef policji Newman, który podobnie jak Olga Lensky przeprowadził się do nowego miejsca pracy.

Podczas kontroli drogowej w Polsce z samochodu, w którym leżał ciężko ranny mężczyzna, ucieka mężczyzna. Lensky nie zastanawia się dwa razy i zabiera mężczyznę do szpitala. Na pomoc jest jednak za późno: tej nocy student Tomasz Nowak umiera z powodu odniesionych obrażeń. Raczek, którego wcześniej wezwano z wakacji, wspiera swojego nowego kolegę, ponieważ znajomość języka polskiego Lenskiego pozostaje mierna.

Lensky i Rashik podejrzewają kierowcę samochodu Ramzana Dimajewa. Ale on milczy na temat zbrodni, podobnie jak jego żona Sazette. Jaki jest związek ofiary z czeczeńskim ubiegającym się o azyl Dimaevem? Ani Marta Nowak, matka zmarłego, ani jego siostra Elżbieta Nowak nie zauważyły ​​żadnych zmian w Tomaszu. Dopiero niedawno był w pełni pochłonięty studiami i pracą licencjacką.

Dalsze śledztwo doprowadziło Lenskiego i Raczka do klubu bokserskiego prawnika Tobiasa Vogla. Tomasz Nowak trenuje tu od młodości. Vogel twierdzi jednak, że ledwo znał Tomasza. Ale dlaczego kancelaria prawna Vogel’s co miesiąc przekazuje pieniądze studentowi – i dlaczego?

Policja dzwoni pod numer 110: Osoby podróżujące za granicę
Film telewizyjny Niemcy 2015

Inspektor detektyw Olga Lensky (Maria Simone)
Detektyw Inspektor Adam Raczek (Lukas Gregorovich)
Inspektor Karol Pawlak (Robert Gonera)
Szef policji Wolfgang Neumann (Fritz Roth)
Edita Wiśniewski (Katarina Bielina)
Wiktor Krull (Klaudiusz Kaufman)
lekarz. Marian Kamiński (Tomek Nowicki)
Tobias Vogel (Christoph Loesser)
Hans Vogel (Manfred Zapatka)
Elżbieta Nowak (Barbara Wysocka)
Ramazan Dimajew (Pogromca Yigit)
Sazit Demaev (Neelam Farooq) i inni

Muzyka: Dirk Dresselhaus
Kamera: Matthias Fleischer
Pisarze: Claudia Boysen, Uwe Wilhelm i Jakob Zimnicki
Reżyseria: Jakub Zimnicki

Continue Reading

entertainment

Taylor Swift w Hamburgu: Świętuj 50 000 Swiftów pomimo deszczu | NDR.de – Kultura – Muzyka

Published

on

Taylor Swift w Hamburgu: Świętuj 50 000 Swiftów pomimo deszczu |  NDR.de – Kultura – Muzyka

Stan na: 24 lipca 2024 r. o godzinie 00:01

We wtorek Taylor Swift wystąpiła w ramach swojej trasy „Eras Tour” przed 50 000 widzów na Volksparkstadion. Pierwsi kibice pojawili się na stadionie już wczesnym rankiem. Nawet deszcz nie zepsuł dobrego nastroju. Dziś gra drugi koncert w Hamburgu.

Pierwsze jerzyki były na miejscu o 2:30 w nocy we wtorek rano. Fani od miesięcy nie mogli się doczekać koncertów na Volksparkstadion i odpowiednio się do nich przygotowywali. Bransoletki przyjaźni są wymieniane i szykowany jest krzykliwy strój na pokaz, który trwa trzy i pół godziny wieczorem. Nina Swifty, kupiła bilety na koncert rok temu. „Płakałam, kiedy dostałam bilety” – powiedziała. Nina powiedziała, że ​​słowa Taylor Swift mają dla niej szczególne znaczenie, ponieważ potrafi utożsamić się z uczuciami, które opisuje w nich piosenkarka.

Fani w Hamburgu pochodzą z USA, Kanady, Danii, Finlandii, Hiszpanii i innych krajów. „Przyjechałem z Madrytu i obudziłem się wcześnie, żeby móc ją zobaczyć naprawdę blisko” – Alex zachwycała się Taylor Swift. We wtorek o ósmej rano otworzyły się kolejki do części przyjęć ogólnych, gdzie miał dobrą pozycję. Jak Swifties wytrzymuje tak długo w ciągu dnia? „Isoud pije jak biegacze” – powiedziała Lillian z uśmiechem. Już o 5 rano była na podwórku z matą do spania. Jedna lub dwie osoby próbowały się zdrzemnąć przez cały dzień, aż do zameldowania o 16:00.

Numer wentylatora na odwrocie dłoni wskazuje miejsce w kolejce

Dla Swifties nie było walki o miejsce na liście oczekujących. Kiedy fani wymyślili własny system i zorganizowali się w zależności od tego, jak wcześnie Swifties byli na Volksparkstadion, przydzielono im numer, który zapisali na wierzchu dłoni. Ponieważ pierwsi fani powinni w końcu zająć jedno z pierwszych miejsc w kolejce. Dwóch kibiców, Hannah i Lynn, również było na boisku we wtorek wczesnym rankiem. „Byliśmy tam o wpół do piątej i jesteśmy teraz 32. i 33. w kolejce. Mamy już ustalone miejsca. Pojedziemy do hotelu, przygotujemy się i wrócimy na miejsce”.

READ  Epopeja science fiction „Wydmy” w kinie: nadzieje Hollywood opierają się na kulturze piasku

W zamian oboje przynosili jedzenie innym jerzykom, których tu spotkali. W porze lunchu pracownicy rozdawali kibicom na stadionie butelki z wodą, ale jak to zwykle bywa w Hamburgu, od czasu do czasu musieli także założyć odzież przeciwdeszczową na błyszczącą odzież. Ponieważ pogoda w Hamburgu staje się niekomfortowa dla oczekujących jerzyków. Chwilami padał deszcz, miejscami przechodziły ulewne deszcze i burze. Ale: „Przedstawienia o deszczu są niemal kultowe. Taylor jest w szczególnie dobrym nastroju, kiedy pada” – powiedziała młoda kobieta przy wejściu. Powiedzieli, że ona i jej przyjaciółka chciały tego wieczoru dużo tańczyć i świetnie się bawić.

Więcej informacji

Podobnie jak wczoraj Taylor Swift wystąpi dzisiaj w ramach swojej trasy „Eras Tour” przed 50 000 fanów na Volksparkstadion. więcej

Hotel Four Seasons: Fani ich nie widzieli

Młoda dziewczyna stoi z kilkoma innymi osobami przed hotelem Four Seasons w Hamburgu.  © Katarina Priuth / NDR Zdjęcie: Katarina Priuth / NDR

Ava z Teksasu w USA przyjechała, aby obejrzeć swój pierwszy koncert Taylor Swift. Gwiazda nie pojawiła się jednak jeszcze przed Hotelem Four Seasons.

Taylor Swift przebywa w apartamencie prezydenckim w hotelu Four Seasons. We wtorek przed hotelem stało czasami około 300 osób, mając nadzieję, że chociaż na chwilę zostaną rozpoznane. Jest jednak prawdopodobne, że 34-letnia piosenkarka po przybyciu na miejsce potajemnie i po cichu wjechała przez podziemny parking. Prawdopodobnie opuściła hotel w ten sam sposób. Fani mogli przynajmniej rzucić okiem na zespół około godziny 12:00. Wśród fanów przed hotelem była Ava z Teksasu (USA). Jest w Niemczech na swoim pierwszym koncercie Taylor Swift – w Europie bilety są znacznie tańsze.

Jak duże jest „szybkie trzęsienie ziemi”?

Uniwersytet w Hamburgu zmierzył efekty sejsmiczne amerykańskiej gwiazdy muzyki za pomocą prawie 19 000 czujników – i jednego Transmisja na żywo Udostępnione. Na poprzednich koncertach 34-letniej piosenkarki popowej zauważono, że podłoga się trzęsła, gdy jej fani skakali i tańczyli. Trzęsienie ziemi o sile 2,3 w skali Richtera nawiedziło Seattle.

READ  Call the Police 110 Black Box: Biblioteka mediów, aktorzy, krytyka, fabuła

Więcej informacji

Reporter Tristan Duck jest w studiu i relacjonuje atmosferę przed Volkspark Arena, gdzie odbywa się koncert Taylor Swift.  © Zrzut ekranu

3 minuty

Nawet deszcz nie przeszkodził młodym kibicom w pielgrzymce na stadion Volkspark. Na miejscu jest reporter Tristan Duck. 3 minuty

Reporter Kaczor Tristan ©zrzut ekranu

1 minuta

Reporter Tristan Dack relacjonuje na żywo z anteny w Hamburg Arena, gdzie wystąpi gwiazda muzyki pop Taylor Swift. 1 minuta

Korespondentka NDR Anna Mundt © Zrzut ekranu

2 minuty

Jakie nastroje wśród Swifties? Czy kibice już szturmowali Volksparkstadion? Na miejscu mieszka reporterka Anna Mundt. 2 minuty

Anne Sawyer © Katarina Priuth Zdjęcie: Katarina Priuth

6 minut

Oczekuje się, że na koncertach Taylor Swift w Jego Wysokości będzie uczestniczyć 80 000 fanów. Pisarka Anne Sawyer nie jest zaskoczona, jeśli wiele osób bez biletu wraca ponownie. 6 minut

Zdjęcie: kulturoznawczyni Christine Loetscher © Ayse Yavas

8 minut

Profesor Christine Loetscher z Uniwersytetu w Zurychu twierdzi, że amerykańska piosenkarka wnosi na powierzchnię kultury popularnej coś, co wcześniej było wyśmiewane. 8 minut

Na jednym nadgarstku zawiązuje się domowe bransoletki z koralików z literami przedstawiającymi tytuły piosenek Taylor Swift.  © Zrzut ekranu

2 minuty

Ikona popu wystąpi w Hamburgu w dniach 23-24 lipca. Jej fani są pełni niecierpliwości i już pracują nad projektowaniem swoich strojów. 2 minuty

Taylor Swift na scenie w Dublinie © photo Alliance / empics |  Zdjęcia Liama ​​McBurneya: Liam McBurney

Taylor Swift przyjedzie do Hamburga. Musisz być wyposażony w wiedzę partyjną. Czy wiesz, jaki jest szczęśliwy numer międzynarodowej gwiazdy? więcej

Młoda kobieta w gorsecie z kryształkami i długich włosach śpiewa w galerii na scenie, na ekranie LED wyświetlają się kolorowe szaliki i różowe chmurki (Taylor Swift występuje we Włoszech) © Claudio Furlan///LaPresse/AP +++ dpa- Bildfunk Photo: Klaudio Furlan

Co sprawia, że ​​muzyka 34-letniego Amerykanina jest tak wyjątkowa? Eksperci muzyczni Peter Urban i Oki Bandesen rozmawiali o tym w podcaście NDR Urban Pop. więcej

Taylor Swift na scenie podczas koncertu w Chicago w 2023 r. © Picture Alliance/Abaca Zdjęcie: TNS/ABACA

W swojej książce Look What You Made Us Do Anne Sawyer pisze o piosenkarce Taylor Swift, ruchu feministycznym i jej statusie fanki. więcej

Taylor Swift stojąca na scenie.  © Zrzut ekranu

2 minuty

Taylor Swift to nie tylko gwiazda, ale także czynnik ekonomiczny: na obu koncertach uczestniczy ponad 100 000 fanów. 2 minuty

Karykatura Taylor Swift © Ocke Bandixen

58 minut

Taylor Swift to obecna gwiazda popu. Peter Urban poleca jej teksty poetyckie na lekcje języka angielskiego. 58 minut

Ten temat w programie:

NDR 90,3 | Magazyn Kulturalny | 23 lipca 2024 | O 19:30

logo NDR
Continue Reading

entertainment

Sylvia Woolney: Teraz Jeremy Pascal Woolney opowiada o dramacie rodzinnym | rozrywka

Published

on

Sylvia Woolney: Teraz Jeremy Pascal Woolney opowiada o dramacie rodzinnym |  rozrywka

Fast zehn Jahre war er von der Bildfläche verschwunden! Jeremy-Pascal Wollny (27) hatte jahrelang keinen Kontakt zu Mama Silvia (59) und seinen Geschwistern. Jetzt erzählt er erstmals, warum er sich von seiner Familie distanzierte.

Mit „Die Wollnys – Eine schrecklich große Familie“ wurden sie im Januar 2011 berühmt, haben bis heute auf Sender RTL ZWEI eine eigene Show. Damals war Familienoberhaupt Silvia noch mit Ex-Mann Dieter (61) zusammen.

2012 dann der große Knall: Angeblich habe Dieter seine Frau betrogen, sie für eine andere verlassen – trotz elf gemeinsamer Kinder und 28 Jahren Beziehung. Das war in der Zeit nicht der einzige Schlag für Silvia – auch Sohn Jeremy-Pascal zog aus!

Die Wollnys 2012: Familienoberhaupt Silvia Wollny mit sieben ihrer elf Kinder, rechts steht Jeremy-Pascal

Foto: Werth , Jörg

Darum verließ Jeremy-Pascal die Wollnys

Auf Instagram meldet sich Jeremy jetzt in einem Video zu Wort, erzählt, warum er mit seinem Vater vor zwölf Jahren ausgezogen ist. Er erinnert sich, dass Dieter damals in sein Zimmer kam und sagte „Jung, deine Mutter und ich haben uns getrennt. Kannst du bitte helfen, Sachen runterzutragen.“

So sieht Jeremy-Pascal heute aus: Seine langen Haare tauschte er gegen eine kurze Frise

So sieht Jeremy-Pascal heute aus: Seine langen Haare tauschte er gegen eine kurze Frise

Foto: _jeremypascalwollny_/Instagram

Daraufhin gab Papa Dieter seinem damals 16-jährigen Sohn seinen Schlüsselbund, sagte: „Jeremy, bitte gib deiner Mutter den Schlüssel nicht.“

Weiter berichtet der Wollny-Spross: „Dann kommt meine Mutter zehn Minuten später runter und sagt: ‚Jeremy, gib mir mal bitte den Schlüssel, ich will den Haustürschlüssel abmachen.‘ Und zack, hatte ich den Salat.“

Dieter und Silvia Wollny näherten sich wieder an

Jeremy gibt zu, trotzig gewesen zu sein, seiner Mutter den Schlüssel nicht gegeben zu haben. Silvia wurde fuchsteufelswild. „Dann meinte sie: ‚Jeremy, wenn du willst, kannst du auch mit deinem Vater fahren.‘ Dann habe ich meine Sachen gepackt und bin mit meinem Dad (mitgegangen, Anm. d. Red.).“

Vater und Sohn verließen ihre Heimat Ratheim (NRW), lebten für 1,5 Monate in Leverkusen, kehrten kurzzeitig wieder zurück nach Hause. „Da haben meine Eltern sich irgendwie wieder angenähert“, erzählt Jeremy. Zwei Wochen später zogen die beiden Männer schließlich endgültig aus.

Seit September 2023 steht Jeremy wieder in Kontakt mit den anderen Wollnys. Heute scheint das Band wieder sehr eng zu sein, Mama Silvia Wollny kommentiert unter dem neusten Video ihres Sohnes: „Je älter man wird, desto mehr versteht man, dass nicht jedes Handeln das Beste war und man fängt an viele Dinge anders zusehen.“

Continue Reading

Trending