Connect with us

Tech

Kooperacja na Nintendo Switch: to nasze ulubione gry

Published

on

  • Planujesz kolejny wieczór grania z przyjaciółmi lub rodziną i nadal szukasz odpowiednich gier?
  • Jeśli posiadasz Nintendo Switch, masz duży wybór gier kooperacyjnych, w które możesz grać w trybie wieloosobowym.
  • Przedstawiamy dziesięć gier kooperacyjnych, które szczególnie kochamy. poniżej: „Super Smash Bros. Ultimate” *

zastrzeżenie: Jeśli dokonasz zakupu z wyróżniającego się linku z marką gwiazdy, otrzymujemy niewielką prowizję. Ucz się więcej


Czy pamiętasz gry w kooperacji na kanapie? Przed nadejściem gier wieloosobowych online często bawiłeś się z przyjaciółmi i rodziną na twojej kanapie. Przenieś te wrażenia z gry w trybie współpracy z powrotem do swojego domu dzięki popularnemu przełącznikowi Nintendo. Musiałeś grać w te gry kooperacyjne na Nintendo Switch.

Przeczytaj także

Najlepsze gry kooperacyjne na Nintendo Switch

Wolisz grać z innymi graczami niż grać sam? W takim razie gry kooperacyjne są dla Ciebie! Na szczęście na Nintendo Switch dostępna jest szeroka gama gier wieloosobowych. Przedstawiamy nasze ulubione:

Dzięki „Donkey Kong Country – Tropical Freeze” możesz przynieść jedną z najlepszych platformówek 2D ostatnich lat. Powrót Donkey Konga i Diddy Kong and Co. Szczególnie przyjemny w trybie kooperacji dla dwóch graczy, w którym każda postać jest wyposażona w specjalne zdolności, które należy łączyć, aby rozwiązać poziomy.

„Super Mario 3D World” zostało pierwotnie wydane w 2013 roku. Osiem lat później przygoda powraca na Nintendo Switch i otrzymuje ekscytujący nowy świat dzięki rozszerzeniu „Bowser’s Fury”. Nowością jest tryb kooperacji dla maksymalnie czterech graczy, w którym możesz wcielić się w role Mario, Luigi, Princess Peach i Toad, aby wspólnie walczyć z Bowserem, przeciwnikiem Mario. Możesz także grać w rozszerzenie z dwiema osobami, z jedną osobą wspierającą Mario jako Bowser Jr.

Gra jest kontynuacją tytułu Wii U – ale innowacje wykraczają poza proste przeróbki. Wybór postaci rozrósł się teraz do 76 grywalnych wojowników z całego świata Nintendo i innych gier, co gwarantuje, że wszyscy fani gry otrzymają wartość. Tryb dla wielu graczy również został dokładnie przeanalizowany i działa znacznie lepiej niż poprzednie części. Nowa historia dla jednego gracza i kilka trybów gry zadowoli nawet tych, którzy nie są przyzwyczajeni do gier walki. Gra jest również bezkonkurencyjna w lokalnym trybie wieloosobowym – hit na każdej kanapie.

Jako Luigi wyruszasz na polowanie na duchy w ogromnym hotelu. Poszczególne piętra podzielone są na różne tematy, dzięki czemu można wejść m.in. do lasu i studia filmowego. Gra zapewnia przerażającą atmosferę w sposób przyjazny dzieciom, ale jest naprawdę bardzo fajna – nawet dla dwóch osób.

World War Z to kooperacyjna strzelanka dla maksymalnie czterech graczy, oparta na powieści i filmie o tym samym tytule. W tej dynamicznej grze z perspektywy trzeciej osoby walczysz z maksymalnie 500 zombie jednocześnie. Aby przetrwać, musisz nie tylko rozstawiać ciężką artylerię, ale także budować bariery i zastawiać pułapki.

Uwolnij w sobie mistrza stwórcy i twórz niesamowite światy w „Minecraft”. Możesz żyć w trybie kreatywnym z nieograniczonymi zasobami lub próbować odeprzeć niebezpieczne stworzenia w trybie przetrwania.

W Mario + Rabbids: Kingdom Battle gracze mogą wcielić się w dwie postacie, a następnie wspólnie zmierzyć się z Kórlikami. Dzięki atrakcyjnej grafice i ekscytującym scenariuszom kooperacyjnym gra jest również bardzo fajna.

Chociaż Rayman Legends to stara gra z gatunku kooperacji, wciąż przekonuje świetnym komiksowym wyglądem, świetną ścieżką dźwiękową, ekscytującymi poziomami i wspaniałymi wrażeniami z gry. Szczególnie ekscytujące są poziomy muzyczne i zabawne minigry.

W grupie maksymalnie czterech graczy Twoim zadaniem jest ochrona wioski Kamura przed zbliżającą się inwazją potworów. W tym celu możesz dotrzeć do ogromnego arsenału broni, dzięki któremu możesz stawić czoła różnym potworom. Gra jest pełna zabawy, zwłaszcza w trybie kooperacji.

Z „Temtem” możesz spodziewać się tej samej zasady łapania, treningu i walki, co „Pokémon”. Razem z innymi graczami wyruszasz w podróż na polowanie na potwory i możesz ukończyć historię samodzielnie lub online.

*zastrzeżenie: Szukamy produktów i usług, które naszym zdaniem mogą Ci się spodobać. Wybór jest osobisty, ale redakcyjnie niezależny. Mamy partnerstwa afiliacyjne, co oznacza, że ​​jeśli dokonasz zakupu za pośrednictwem linku oznaczonego gwiazdką, otrzymamy niewielką prowizję. Do naszych partnerów należy również portal porównujący ceny Idealo, który podobnie jak Business Insider GmbH jest spółką zależną Axel Springer SE. Nie ma to wpływu na nasze zalecenia i wybór produktów. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Business Insider wybiera Insidera – kim jesteśmy, czym się zajmujemy i jak testujemy produkty. Treść jest niezależna od naszego marketingu reklamowego. Nasze wytyczne dotyczące niezależności dziennikarskiej można znaleźć tutaj: www.axelspringer.com/de/guidelines-of-journalistic-independence

READ  Nowa konsola nowej generacji prawdopodobnie nie ma już szans w starciu z Sony PS6
Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tech

NASA ogłasza sukces „Voyagera 1”: nastąpił „największy cud”.

Published

on

NASA ogłasza sukces „Voyagera 1”: nastąpił „największy cud”.
  1. Strona główna
  2. Dowiedzmy się

Naciska

Voyager 1 to jedyny ludzki element, który przekroczył granice Układu Słonecznego. (Wrażenie artysty) © Science Photo Libra/imago

Przez pięć długich miesięcy sonda Voyager 1 nie otrzymywała wyraźnego sygnału. Teraz wydaje się, że zespół NASA rozwiązał zagadkę.

PASADENA – Żadna sonda kosmiczna nie jest dalej od Ziemi niż Voyager 1. Sonda NASA od kilku lat znajduje się w przestrzeni międzygwiazdowej poza naszym Układem Słonecznym i stamtąd wysyła na Ziemię cenne dane naukowe. Robiła to co najmniej do 14 listopada 2023 r. Od tego czasu nie nadeszły zrozumiałe dane z Voyagera 1 – co stanowi problem NASA i jej Laboratorium Napędów Odrzutowych, które opiekuje się bliźniaczym statkiem kosmicznym Voyager. Sondy kosmiczne.

Podczas gdy Voyager 2 w dalszym ciągu bez problemu wysyłał dane na Ziemię, Voyager 1 przez wiele miesięcy sprawiał zespołowi ból głowy. Teraz jest jednak prawdopodobne, że zostały wysadzone w powietrze. 20 kwietnia 2024 r. — nieco ponad pięć miesięcy od ostatniego znaczącego transferu danych — sonda kosmiczna zgłosiła się ponownie na Ziemię w taki sposób, że zespół Voyagera mógł coś z nią zrobić. Co więcej, po raz pierwszy od pięciu miesięcy możliwe stało się sprawdzenie stanu i stanu technicznego statku kosmicznego, NASA twierdzi.

Podróżnik 1
5 września 1977
24,3 miliarda kilometrów
22 godziny i 33 minuty
4 z 10
Jej identyczna siostrzana sonda, Voyager 2, została wystrzelona około dwa tygodnie temu
Źródło: NASA

Sonda kosmiczna NASA Voyager 1 od miesięcy wysyłała na Ziemię niezrozumiałe dane

Ta historia sukcesu następuje po kilku miesiącach, podczas których zespół desperacko próbował przekonać Voyagera 1 do współpracy. Problem: sonda kosmiczna jest zbyt daleko, aby ją odwiedzić i naprawić. W końcu między Ziemią a sondą wystrzeloną w 1977 r. jest obecnie ponad 24 miliardy kilometrów. Oznacza to coś jeszcze, co utrudnia próby naprawy: sygnał potrzebuje około 22 godzin i 33 minut, aby przebyć trasę między Ziemią a sondą kosmiczną, a podróż powrotna ponownie zajmuje tyle samo czasu.

READ  Nowa konsola nowej generacji prawdopodobnie nie ma już szans w starciu z Sony PS6

Oznacza to, że po każdej zmianie zespół Voyagera wysyłał statek kosmiczny w przestrzeń kosmiczną, musiał czekać około dwóch dni, aby sprawdzić, czy zmiany przyniosły skutek. 20 kwietnia w końcu nadszedł ten czas — zespół wiedział już, jaki problem ma Voyager 1 i jak go naprawić: problem dotyczył jednego z trzech komputerów na pokładzie statku kosmicznego, podsystemu danych lotu (FDS). Odpowiada za pakowanie danych naukowych i statusowych przed wysłaniem ich na Ziemię.

„Voyager 1”: za problemy odpowiada wadliwy chip – NASA znajduje rozwiązanie

Jednak chip przechowujący część pamięci FDS jest wyraźnie uszkodzony. Zapisana jest na nim także część oprogramowania FDS – której brakuje „Voyagerowi 1” i sprawia, że ​​wszelkie dane naukowe i systemowe staną się bezużyteczne. Na Ziemi możesz wymienić uszkodzony chip – 24 miliardy kilometrów stąd trzeba wykazać się większą kreatywnością. Dlatego zespół Voyagera zdecydował się umieścić kod, którego dotyczy problem, w innym miejscu pamięci FDS.

18 kwietnia Voyager 1 po raz pierwszy otrzymał polecenie przechowywania kodu pakującego dane systemowe statku kosmicznego w innym miejscu. Odpowiedź statku kosmicznego z 20 kwietnia pokazała, że ​​próba zakończyła się sukcesem, a Voyager 1 wysłał czytelną aktualizację statusu. W nadchodzących tygodniach inne części oprogramowania, którego dotyczy problem, zostaną przeniesione w ten sposób. Voyager 1 wyśle ​​następnie czytelne dane naukowe z powrotem na Ziemię.

W lutym liderka projektu Voyager, Susan Dodd, wyraziła ostrożny optymizm: „Byłoby największym cudem, gdybyśmy go odzyskali. Jeszcze się nie poddaliśmy i wygląda na to, że ten «wielki cud» już się dzieje”. (niezapłacony rachunek)

Continue Reading

Tech

NASA ogłasza sukces „Voyagera 1”: nastąpił „największy cud”.

Published

on

NASA ogłasza sukces „Voyagera 1”: nastąpił „największy cud”.
  1. Strona główna
  2. Dowiedzmy się

Naciska

Voyager 1 to jedyny ludzki element, który przekroczył granice Układu Słonecznego. (Wrażenie artysty) © Science Photo Libra/imago

Przez pięć długich miesięcy sonda Voyager 1 nie otrzymywała wyraźnego sygnału. Teraz wydaje się, że zespół NASA rozwiązał zagadkę.

PASADENA – Żadna sonda kosmiczna nie jest dalej od Ziemi niż Voyager 1. Sonda NASA od kilku lat znajduje się w przestrzeni międzygwiazdowej poza naszym Układem Słonecznym i stamtąd wysyła na Ziemię cenne dane naukowe. Robiła to co najmniej do 14 listopada 2023 r. Od tego czasu nie nadeszły zrozumiałe dane z Voyagera 1 – co stanowi problem NASA i jej Laboratorium Napędów Odrzutowych, które opiekuje się bliźniaczym statkiem kosmicznym Voyager. Sondy kosmiczne.

Podczas gdy Voyager 2 w dalszym ciągu bez problemu wysyłał dane na Ziemię, Voyager 1 przez wiele miesięcy sprawiał zespołowi ból głowy. Teraz jest jednak prawdopodobne, że zostały wysadzone w powietrze. 20 kwietnia 2024 r. — nieco ponad pięć miesięcy od ostatniego znaczącego transferu danych — sonda kosmiczna zgłosiła się ponownie na Ziemię w taki sposób, że zespół Voyagera mógł coś z nią zrobić. Co więcej, po raz pierwszy od pięciu miesięcy możliwe stało się sprawdzenie stanu i stanu technicznego statku kosmicznego, NASA twierdzi.

Podróżnik 1
5 września 1977
24,3 miliarda kilometrów
22 godziny i 33 minuty
4 z 10
Jej identyczna siostrzana sonda, Voyager 2, została wystrzelona około dwa tygodnie temu
Źródło: NASA

Sonda kosmiczna NASA Voyager 1 od miesięcy wysyłała na Ziemię niezrozumiałe dane

Ta historia sukcesu następuje po kilku miesiącach, podczas których zespół desperacko próbował przekonać Voyagera 1 do współpracy. Problem: sonda kosmiczna jest zbyt daleko, aby ją odwiedzić i naprawić. W końcu między Ziemią a sondą wystrzeloną w 1977 r. jest obecnie ponad 24 miliardy kilometrów. Oznacza to coś jeszcze, co utrudnia próby naprawy: sygnał potrzebuje około 22 godzin i 33 minut, aby przebyć trasę między Ziemią a sondą kosmiczną, a podróż powrotna ponownie zajmuje tyle samo czasu.

READ  Przeciek oferuje pięć zrzutów ekranu z gry wydanych wyłącznie na PC i Xbox?

Oznacza to, że po każdej zmianie zespół Voyagera wysyłał statek kosmiczny w przestrzeń kosmiczną, musiał czekać około dwóch dni, aby sprawdzić, czy zmiany przyniosły skutek. 20 kwietnia w końcu nadszedł ten czas — zespół wiedział już, jaki problem ma Voyager 1 i jak go naprawić: problem dotyczył jednego z trzech komputerów na pokładzie statku kosmicznego, podsystemu danych lotu (FDS). Odpowiada za pakowanie danych naukowych i statusowych przed wysłaniem ich na Ziemię.

„Voyager 1”: za problemy odpowiada wadliwy chip – NASA znajduje rozwiązanie

Jednak chip przechowujący część pamięci FDS jest wyraźnie uszkodzony. Zapisana jest na nim także część oprogramowania FDS – której brakuje „Voyagerowi 1” i sprawia, że ​​wszelkie dane naukowe i systemowe staną się bezużyteczne. Na Ziemi możesz wymienić uszkodzony chip – 24 miliardy kilometrów stąd trzeba wykazać się większą kreatywnością. Dlatego zespół Voyagera zdecydował się umieścić kod, którego dotyczy problem, w innym miejscu pamięci FDS.

18 kwietnia Voyager 1 po raz pierwszy otrzymał polecenie przechowywania kodu pakującego dane systemowe statku kosmicznego w innym miejscu. Odpowiedź statku kosmicznego z 20 kwietnia pokazała, że ​​próba zakończyła się sukcesem, a Voyager 1 wysłał czytelną aktualizację statusu. W nadchodzących tygodniach inne części oprogramowania, którego dotyczy problem, zostaną przeniesione w ten sposób. Voyager 1 wyśle ​​następnie czytelne dane naukowe z powrotem na Ziemię.

W lutym liderka projektu Voyager, Susan Dodd, wyraziła ostrożny optymizm: „Byłoby największym cudem, gdybyśmy go odzyskali. Jeszcze się nie poddaliśmy i wygląda na to, że ten «wielki cud» już się dzieje”. (niezapłacony rachunek)

Continue Reading

Tech

Pluton: Astrofizycy znaleźli teraz przerażające wyjaśnienie

Published

on

Pluton: Astrofizycy znaleźli teraz przerażające wyjaśnienie
Nauki Astronomia

Jak Pluton zdobył białe serce?

Artystyczna wizja dużego, powolnego uderzenia w Plutona, w wyniku którego na jego powierzchni powstała struktura w kształcie serca

Kiedy kawałek lodu zderza się z lodowym karłem, jest to interpretowane artystycznie

Źródło: Uniwersytet w Bernie, ilustracja: Thibaut Roger

Tutaj możesz posłuchać naszych podcastów WELT

W celu przeglądania treści osadzonych konieczne jest uzyskanie Twojej odwołalnej zgody na przesyłanie i przetwarzanie danych osobowych, gdyż dostawcy treści osadzonych wymagają tej zgody jako zewnętrzni usługodawcy. [In diesem Zusammenhang können auch Nutzungsprofile (u.a. auf Basis von Cookie-IDs) gebildet und angereichert werden, auch außerhalb des EWR]. Ustawiając przełącznik w pozycji „Wł.”, zgadzasz się na to (z możliwością odwołania w dowolnym momencie). Obejmuje to również Twoją zgodę na przekazanie niektórych danych osobowych do państw trzecich, w tym do USA, zgodnie z art. 49 ust. 1 lit. a) RODO. Możesz znaleźć więcej informacji na ten temat. W każdej chwili możesz odwołać swoją zgodę korzystając z klucza i prywatności na dole strony.

Pluton już dawno utracił status dziewiątej planety. Ale dziwna jasna plama na jego powierzchni pozostaje tajemnicą. Teraz astrofizycy znaleźli na to fajne wyjaśnienie – a jednocześnie rozwiązali kolejne pytanie.

drOgromne, jasne jądro na powierzchni Plutona prawdopodobnie powstało w wyniku zderzenia z kawałkiem lodu. To wynik symulacji przeprowadzonych przez międzynarodową grupę badawczą, które opublikowano w czasopiśmie Nature Astronomy. the Zostań Zastanawia się także, czy pod powierzchnią planety karłowatej rzeczywiście znajduje się ocean.

W lipcu 2015 roku amerykańska sonda kosmiczna „Nowe Horyzonty” po ponad dziewięciu latach lotu przeleciała w pobliżu planety karłowatej znajdującej się na skraju naszego Układu Słonecznego. Dostarczony Po raz pierwszy zdjęcia i dane o wysokiej rozdzielczości z Plutona i jego księżyców na Ziemię. Zdjęcia ukazały duży, jasny rdzeń na powierzchni lodowego karła. Strukturę tę nazwano „Tombo Reggio” na cześć amerykańskiego astronoma Clyde’a Tombo, który odkrył Plutona prawie 100 lat temu.

READ  Cyberpunk 2077: W tym roku nie będzie więcej aktualizacji ani DLC

Międzynarodowa grupa astrofizyków pod przewodnictwem Harry'ego Ballantyne'a z Uniwersytetu w Bernie badała tajemnicę związaną z powstawaniem i naturą jądra Plutona. Zespół skupił się na Sputnik Planitia, zachodniej części konstrukcji w kształcie łzy. Ta część zajmuje obszar 1200 na 2000 kilometrów, co odpowiada jednej czwartej powierzchni Europy i znajduje się od trzech do czterech kilometrów głębiej niż większość powierzchni ciała niebieskiego.

„Jasny wygląd Sputnik Planitia wynika z faktu, że jest ona w większości wypełniona białym lodem azotowym” – jak stwierdził główny autor Ballantyne w oświadczeniu uniwersytetu. Lód porusza się i płynie prąd, dzięki czemu powierzchnia staje się stale gładka. „Azot prawdopodobnie zgromadził się szybko po uderzeniu ze względu na małą wysokość” – wyjaśnia Ballantyne.

Lodowy karzeł Pluton sfotografowany przez należącą do NASA sondę New Horizons 14 lipca 2015 r.

To zdjęcie wyraźnie pokazuje strukturę w kształcie serca na powierzchni Plutona

Źródło: NASA/Laboratorium Fizyki Stosowanej Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa/Southwestern Research Institute

Korzystając z oprogramowania symulacyjnego, zespół odtworzył sposób powstania Sputnik Planitia. W ten sposób astrofizycy obliczyli, że ta część jądra powstała prawdopodobnie w wyniku zderzenia ciała planetarnego o średnicy około 700 kilometrów z powierzchnią przy małej prędkości.

Skała składa się prawdopodobnie głównie z lodu ze skalistym rdzeniem. „Wydłużony kształt Sputnik Planitia zdecydowanie sugeruje, że nie było to bezpośrednie uderzenie czołowe, ale raczej ukośne” – wyjaśnia współautor Martin Goetze z Uniwersytetu w Bernie.

Przeczytaj także

Biuletyn - 19 marca 2024, ---: Ilustracja, częściowo oparta na analizie danych spektroskopowych i fotometrycznych Hubble'a, przedstawia egzoplanetę WASP-12b.  Jest to najgorętsza znana planeta w Drodze Mlecznej i być może najkrócej żyjąca.  Planeta znajduje się zaledwie dwa miliony mil od swojej gwiazdy macierzystej podobnej do Słońca, co stanowi ułamek odległości Ziemi od Słońca.  Gwiazda może całkowicie pochłonąć planetę w ciągu 10 milionów lat.  (Do Niemieckiej Agencji Informacyjnej "Kosmiczny Posiłek: Każda gwiazda pożarła już 12 planet") Zdjęcie: G. Bacon/Nasa, Esa (stsci)/dpa - Uwaga: Do użytku redakcyjnego wyłącznie w związku z raportami z badań i tylko z pełnym uznaniem za punkty powyżej +++ dpa-Bildfunk +++

„Jądro Plutona jest tak zimne, że skały pozostały bardzo solidne i nie stopiły się pomimo ciepła powstałego podczas uderzenia” – dodaje Ballantyne. Dzięki ukośnemu kątowi uderzenia i małej prędkości rdzeń impaktora nie zagłębił się w serce Plutona, lecz pozostał nad nim. „Gdzieś pod Sputnikiem leżą pozostałości jądra innego masywnego obiektu, którego Pluton nigdy w pełni nie strawił” – dodaje współautor Eric Asfaugh z Uniwersytetu w Arizonie.

Tutaj znajdziesz treści pochodzące od osób trzecich

W celu przeglądania treści osadzonych konieczne jest uzyskanie Twojej odwołalnej zgody na przesyłanie i przetwarzanie danych osobowych, gdyż dostawcy treści osadzonych wymagają tej zgody jako zewnętrzni usługodawcy. [In diesem Zusammenhang können auch Nutzungsprofile (u.a. auf Basis von Cookie-IDs) gebildet und angereichert werden, auch außerhalb des EWR]. Ustawiając przełącznik w pozycji „Wł.”, zgadzasz się na to (z możliwością odwołania w dowolnym momencie). Obejmuje to również Twoją zgodę na przekazanie niektórych danych osobowych do państw trzecich, w tym do USA, zgodnie z art. 49 ust. 1 lit. a) RODO. Możesz znaleźć więcej informacji na ten temat. W każdej chwili możesz odwołać swoją zgodę korzystając z klucza i prywatności na dole strony.

Jak zauważają autorzy, ich badania rzucają także nowe światło na wewnętrzną strukturę lodowego karła, który jest martwy od prawie 20 lat. stan Zagubiony jako planeta. Obecnie zakłada się, że Pluton, podobnie jak inne ciała niebieskie w zewnętrznym Układzie Słonecznym, posiada podziemny ocean ciekłej wody.

READ  Nowa konsola nowej generacji prawdopodobnie nie ma już szans w starciu z Sony PS6

Symulacje pozwalają teraz również stwierdzić, że pod powierzchnią Plutona znajduje się jedynie bardzo cienki ocean lub w ogóle nie ma podziemnego oceanu.

Continue Reading

Trending