Knicks, Pacers, Thunder, Wolves: Co oznaczałby tytuł dla każdej franczyzy?

Tym razem jest dobrze, jesteśmy tam! Zrób miejsce na finały konferencyjne z tylko czterema zespołami, które wciąż mogą marzyć o tytule NBA. Kto z Knicks, Pacers, Thunder lub Wolves wygra trofeum? Przyjrzeliśmy się wpływowi potencjalnego tytułu dla każdego z omawianych drużyn.

Knicks: Consecration for Jalen Brunson, w końcu tytuł w epoce współczesnej

New York Knicks może być jedną z najbardziej legendarnych franczyz w NBA, faktem jest, że ich ostatni wygrał tytuł. Bardzo długi czas. Blue and Orange Franczyzę zdobyła tylko dwa tytuły mistrzów w swojej historii, dwa na początku lat siedemdziesiątych. Obliczenia są dobre, minęło ponad 50 lat, odkąd Nowy Jork wygrał cokolwiek.

Jeśli Knicks zbliżył się do tytułu w latach 90., z dwoma zagubionymi finałami NBA, ponieważ jest znacznie mniej znany. Od finału konferencji w 2000 r. Przeciwko Pacers Nowy Jork doświadczył strasznego przejścia pustyni. Tylko 9 kwalifikacji w play -off za 25 lat, tylko jeden finał konferencji (w tym roku). Rozumiemy lepiej, dlaczego fani są swobodnie wolni po każdym zwycięstwie, wiedzą, że koło może szybko się obrócić.

Dobrą wiadomością dla Nowego Jorku jest to, że ostatni zestaw znajduje się w ich zasięgu. Jeśli OKC jest ulubionym, Indiana i Minnesota są bardziej dostępnymi przeciwnikami dla mężczyzn z Toma Thibodeau. Dokładnie Thibs wciąż szuka swojego pierwszego trofeum jako numer jeden (wygrał jako asystent w Bostonie). Skrytykowana za jego taktyczne granice w play -offach i wybór krótkich rotacji, trener może zamknąć usta w czerwcu.

Po stronie graczy byłoby to konsekracja dla Jalen Brunson. Od dawna uważany za prostego porucznika w Dallas, udowodniłby tam, że jest w stanie poprowadzić zespół do tytułu NBA. To samo dotyczy Karl-Anthony Towns, który był tak skrytykowany w ostatnich latach za swoją miękką stronę w play-offach. Nawet nie wyobrażamy sobie ironii losu, jeśli wygrał z wilkami w finale …

Pacers: szafka na trofeum, zemsta „dodatkowego kosztu” Haliburton

Stwierdzenie, że Pacers nie wygrał nic, nie jest całkiem poprawne. W prawdziwym życiu Indiana zdobyła trzy tytuły .. w ABA. Bez miski, mówimy tutaj o listach przebojów NBA, a od czasu przybycia Pacers w Grande League (1976) pozostaje desperacko pusty. Gracze w żółtej koszulce nie odchodzili od szczęścia, ale zawsze była wielka przeszkoda przeciwna.

Pod rządami Reggie Miller franczyza dotarła do finałów konferencji sześć razy, a nawet raz w finałach NBA, ale było znalezienie nie do oddziaływania Lakersów. Na początku 2010 roku drużyna Paula George’a również hałasuje, ale Heatles LeBrona Jamesa był w drodze.

Po dziesięciu latach szczupłej krowy, próbując znaleźć pewną konkurencyjność i lider zdolny do ucieleśniającego projekt, Indiana powraca na pierwszym planie. Kolektyw jest znakomity, doskonale trenowany przez Ricka Carlisle’a, który bardzo dobrze zna trasę finałową. Tyrese Haliburton i Pascal Siakam są tam, aby poprowadzić wszystko, ale bez ograniczania reszty grupy do monopolizacji piłki. Istnieje niezła równowaga, imponujące opanowanie przeciwności i wszystkie składniki, aby uczynić potencjalnym mistrzem. Z osobistego punktu widzenia Tyrese Haliburton mógł również stworzyć wspaniały snub u hejterów, który został uznany za dodatkowy koszt w niedawnym badaniu graczy.

Wreszcie, na zakończenie pięknej historii, to Reggie Miller będzie przy mikrofonie podczas finałów konferencji przeciwko Knicks. Legenda Indiany z pewnością będzie miał łzy w oku, jeśli jego franczyza zawsze w końcu udaje się zdobyć Graala (którego mu się nie udało). W tym celu są jeszcze dwie serie do wygrania.

Wolves: koniec ery Punchline Machine, Rudy Gobert Seventh French French zatytułowany?

Widząc, jak Minnesota wygrała tytuł, byłoby również piekielnym historią. W biurach byłby to triumf Tima Connelly’ego, shakera mistrza po jego niezwykłej pracy w Denver, a następnie w Minny.

Na boisku oczywiście Anthony Edwards miałby najwięcej reflektorów, z rekordem, który rozpoczyna się od 23 lat dla tego, który jest już jednym z najlepszych graczy w kraju. Julius Randle mógł rozkoszować się zemstą, po zakończeniu kursu wodnego z kiełbasą w Nowym Jorku. Symbol byłby jeszcze silniejszy, gdyby Minnesota pokonała Nowy Jork w finale.

Myślimy również o naszym narodowym Rudy Gobert, który stałby się siódmym trikolorowym, który podniósł trofeum Larry’ego O’Brien. Ta sprawa jest również możliwa dla Ousmane Dieg (Thunder) lub Pacôme Dadiet (Knicks), nawet jeśli dwoje młodych ludzi są na końcu ławki i nie mają prawie żadnej chwili w tych play -offach.

Po obejrzeniu strony liderów, a następnie graczy, jest to jednostka Timberwolves, która szczególnie musiałaby wygrać z tym tytułem. Seria jest postrzegana od lat jako zespół przegranych. Doświadczyła tyle sezonów w play -offach, ile odejczyli od jej przybycia w 1989 roku. Nigdy nie grała w finale NBA w swojej historii (w przeciwieństwie do pozostałych trzech), a nawet widziała, jak jej największa legenda (Kevin Garnett) odmówiła usunięcia jej koszulki z powodu kłótni z byłym właścicielem. Tytuł NBA połączony przy przybyciu nowych właścicieli oznaczałby początek nowej ery w regionie jezior.

Grzmot: podwójny dla Shai Gilgeous-Alexander, OKC wychodzi z cienia Sonics

Najlepsza franczyza NBA W sezonie 2024-25, Thunder jest na swoim miejscu na ostatnim placu. Okaże się, czy OKC zdoła przejść do końca. Od czasu instalacji w Oklahoma City Thunder nigdy nie zdobył tytułu, a finał przegrany w 2012 roku przeciwko LeBronowi Jamesowi i firmie.

Jednak szafka na trofeum nie jest całkowicie pusta dla grzmotu, ponieważ jako następca Sonicy, lista tych ostatnich pozostaje przywiązana do franczyzy. Technicznie tytuł z 1979 r. Należy zatem do Thunder, ale aby naprawdę zbudować własną tożsamość i własne dziedzictwo, OKC musi zdobyć swój pierwszy tytuł. Wielu to tych, którzy postrzegają zespół Marka Daigneault jako rozszerzenia Sonics, pamięci pełnej nostalgii, która wymaga tylko ponownego pojawienia się. Ale nadszedł czas, aby zrobić wyraźne oddzielenie tych dwóch zespołów, a tytuł byłby idealny do naprawdę pisania historii wersji Thunder OKC.

Na poziomie osobistym nie można nie myśleć o Shai Gilgeous-Alexander. Ulubiony dla MVP 2025, Kanadyjczyk może zintegrować dość wybrany klub: MVP, który zdobył tytuł NBA. Jest tylko 14 z nich (oczywiście niż wielkie nazwiska), a ostatni to Stephen Curry w 2015 roku. Czy SGA dołączy do nich?

Sam Presti byłby również noszony w triumfie, który zbudował tę młodą grupę od A do Z, z zwycięskimi typami i Paryżu (w szczególności SGA przeciwko Paulowi George’owi). Złota młodzież OKC byłaby również bardzo dobrze umieszczona w książkach historycznych jako jedna z najmłodszych drużyn, które zdobyły tytuł NBA.