Od powrotu All-Star Break o Jalenie Durenie nie mówi się już tylko ze względu na zbiórki: strzela dużo, waży dużo, a dzieje się to w czasie, gdy Detroit pozostaje na szczycie Wschodu. Wystarczająco, aby uczynić go bardzo poważnym kandydatem do MIP. Absolutny faworyt? Jeszcze nie wszędzie, ale jego nazwisko jest już ugruntowane.
W trzech meczach po przerwie na All-Star Jalen Duren notował średnio 26,7 punktu, 14 zbiórek i 1,7 asyst. W przypadku zawodnika, którego już zidentyfikowano jako dominującego wewnętrznego zbierającego, najbardziej znacząca zmiana nastąpiła: zajmuje on znacznie więcej miejsca przy zdobywaniu punktów.
Jalen Duren w ciągu ostatnich 3 meczów:
26,7 PPG
14.0 RPG
68,0% FG
29,8 MPG
DOMINUJĄCY. 😤 https://t.co/8EOfTY9znw pic.twitter.com/1m25qsFmDT
— Hoop Central (@TheHoopCentral) 26 lutego 2026 r
I nie jest to średnia niesiona przez pojedynczą eksplozję. Miał 26 punktów i 13 zbiórek w Chicago, następnie 25 punktów i 14 zbiórek przeciwko San Antonio, po czym podpisał 29 punktów i 15 zbiórek przeciwko Oklahoma City. Trzy bardzo solidne występy, w tym dwa przeciwko elicie Konferencji Zachodniej.
Cade i Jalen po 29 punktów double-double w zwycięstwie Pistons!
Cunningham: 29 PTS, 13 AST, 3 STL, 3 BLK
Duren: 29 pkt., 15 REB pic.twitter.com/booVVk2ffi
— NBA (@NBA) 26 lutego 2026 r
Ale to, co czyni jego kandydaturę tak wiarygodną, to nie tylko jej niedawna forma. To także trajektoria jego sezonu. Jalen Duren ma obecnie 18,2 punktu i 10,6 zbiórek w 47 meczach w porównaniu do 11,8 punktu i 10,3 zbiórek w 78 meczach w zeszłym roku. Odbijanie pozostaje podstawą, ale skok w ataku jest wyraźny, widoczny i łatwy do obrony w dyskusji na koniec sezonu.
Ramy zbiorowe dodatkowo wzmacniają tę ideę. Detroit jest pierwsze na Wschodzie (43-14), a OKC na Zachodzie (45-15). Duren nie tylko czerpie korzyści z zespołu, który dużo wygrywa, ale jest jednym z architektów. Od początku swojej przygody w NBA przebywa w Detroit, w sercu projektu zbudowanego wokół Cade’a Cunninghama i jest jednym z ważnych elementów tego dojścia do władzy. Wraz z rosnącym trenerem i składem pomógł Pistons z placu budowy stać się zespołem z czołówki tabeli.
To był szalony zwrot w historii Pistons and Spurs 🤯 pic.twitter.com/UMl1uTdwVl
— Legion Hoops (@LegionHoops) 23 lutego 2026 r
Więc, ulubiony MIP? Jeszcze nie w sposób jasny i bezsporny. Z drugiej strony Jalen Duren wyraźnie zmienił wymiar wyścigu. Jego obecny poziom gry, waga w rakietach i jego miejsce w Detroit, które ma się dobrze, czynią go teraz głównym kandydatem.
Debata nie dotyczy już tego, czy warto o tym wspominać. Jest w pełni zainstalowany wśród najsilniejszych folderów. Prawdziwe pytanie brzmi teraz, czy uda mu się utrzymać tę dynamikę do końca i zwyciężyć w ostatecznym głosowaniu.