Clippers PL

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej w Clippers PL

Dzień Rosji: „Choisej sieje wiatr i zbiera burzę” | NDR.de – aktualności

Stan na: 01.06.2021 04:55

Przed rozpoczęciem czwartego dnia dla Rosji w środę (2 czerwca) w Rostocku padła ostra krytyka wydarzenia. To „zły sygnał w złym czasie”, mówi Fundacja Heinricha Bolla, która jest stowarzyszona z Partią Zielonych. Premier Manuela Schwartz (SPD) akceptuje inne kraje nadbałtyckie.

Frank Brionner

Według Kancelarii Stanu w Schwerinie jest to największe niemiecko-rosyjskie spotkanie biznesowe w Niemczech, które w tym roku odbędzie się cyfrowo w związku z pandemią Korony. Pracownia w Rostocku, a druga w Sankt Petersburgu, ma na celu pogłębienie kontaktów biznesowych z biznesmenami z Meklemburgii-Pomorza Przedniego i Rosji – mimo pandemii i napiętej sytuacji politycznej. Kancelaria Schwerina od lat krytykuje Dzień Rosji: „Chcemy skupiać firmy z Niemiec, zwłaszcza z MV i Rosji” – mówi szef Kancelarii Heiko Guei (SPD). Ale ściśle współpracują także z innymi krajami bałtyckimi, takimi jak Polska.

Schwizig: „Pozostań w dialogu zamiast łamać mosty”

Nie zmieniają tego nawet obecne i kontrowersyjne decyzje w Moskwie. W zeszłym tygodniu rosyjski prokurator generalny zaklasyfikował trzy organizacje z „Centrum liberalnego modernizmu”, „wymianą niemiecko-rosyjską” i „forum rosyjskojęzycznych Europejczyków” jako niechciane, co w rzeczywistości oznacza, że ​​nie mogą obsługiwać. . Premier Schwarzig bronił później zaplanowanego Dnia Rosji, mówiąc: „Lepiej pozostać w dialogu niż burzyć mosty”.

Fundacja Heinricha Bolla krytykuje spotkanie

W wywiadzie dla NDR w MV ekspert z zewnątrz i ds. Bezpieczeństwa Ellen Obercher skrytykował stanowisko rządu stanowego. Ueberschär jest dyrektorem berlińskiej Fundacji im. Heinricha Bölla. Nie angażuje premiera Schweiziga w kłótnię. Spotkanie robocze mogłoby poprawić stosunki z Kremlem i ambasadorem Rosji w Niemczech. Ale na pewno nie relacje z bezpośrednimi sąsiadami w regionie Morza Bałtyckiego. Nie spotka go „żadna miłość. W związku z tym myślę, że Schwartz sieje wiatr i zbiera burzę”. Dialog jest ważny, ale nie tylko między przedsiębiorcami, ale między wszystkimi obywatelami – a rosyjskie kierownictwo nie jest obecnie na to gotowe, jak pokazały ostatnie dni i tygodnie, powiedział Obercher.

READ  Pomimo rekordowego nastroju na Wall Street: akcje Curevac i Biontech wahały się

Żadnych przesadnych oczekiwań

W Niemczech Wschodnich gospodarcze znaczenie handlu z Rosją może być przecenione – mówi szef Hamburskiego Instytutu Gospodarki Światowej (HWWI) Henning Fobel. Uważa, że ​​Dzień Państwa w Rosji to właściwy dzień, ponieważ nawet w trudnych czasach trzeba dążyć do zrozumienia, a gospodarka jest do tego odpowiednim punktem wyjścia. Ale według Vobela: „Być może nie należy się teraz spodziewać i mieć nadziei, że będzie podpisywać duże kontrakty, że będą inwestycje, że będą kontrakty na dostawy”. Ponadto ekonomista przestrzega przed skupieniem się tylko na jednym partnerze biznesowym.

„Oczywiście, zwłaszcza w regionie bałtyckim, widzimy, że istnieje wiele innych krajów, które są bardzo dynamiczne i mają wysoki poziom innowacyjności”. Oznacza to Danię, a także Estonię i Finlandię. „To są bardzo kreatywne obszary” – powiedział Faubel. W rzeczywistości w ubiegłym roku Rosja zajęła dopiero 15. miejsce wśród zagranicznych partnerów handlowych Meklemburgii-Pomorza Przedniego, jeśli dodać do tego import i eksport – łącznie za 380 mln euro. Dla porównania: wolumen handlu z Holandią wyniósł około 1,5 mld euro. To było pierwsze, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się Polska i Dania. I tam ostro krytykują Dzień Rosji.

Podejrzane spojrzenie sąsiadów

Duński Instytut Studiów Międzynarodowych znajduje się w Kopenhadze. Stamtąd Trine Villumsen Berling uważnie obserwuje wszystkie wydarzenia polityczne w regionie Morza Bałtyckiego. Jest dla nich jasne, jakie interesy stoją za obchodami Dnia Rosji w Schwerinie i Berlinie: Niemcy potrzebują energii teraz, gdy stopniowe wycofywanie energii atomowej i węgla jest nieuchronne. W wywiadzie dla NDR Villumsen Berling mówi: „Istnieje bardzo wyraźna potrzeba, aby Niemcy zabezpieczyły przyszłe dostawy energii, zwłaszcza jeśli w wyniku transformacji energetycznej pojawiają się wąskie gardła”.

Dlatego istnieje rozdźwięk między tym krajem a innymi państwami bałtyckimi, a także między partnerami NATO. Niemcy oddzielają kwestie bezpieczeństwa od ekonomicznych aspektów stosunków z Rosją. Jest to niezrozumiałe dla innych krajów nadbałtyckich. Rosja jest w tym przypadku bardzo dużym i bardzo nieprzewidywalnym partnerem. Świadczy o tym zarówno aneksja Krymu, jak i wojna we wschodniej Ukrainie. W rzeczywistości byłoby lepiej dla wszystkich w regionie, gdyby Niemcy i Rosja, jako potęgi gospodarcze, prowadziły ze sobą pokojową wymianę handlową, mówi Tren Philumsen Berling. Ale członkowie NATO, tacy jak Polska, Litwa i Estonia, czuli się szczególnie zagrożeni przez Wschód. „I w tej sytuacji chcieliby, aby Niemcy były po ich stronie”. Pytanie brzmi, czy rzeczywiście można oddzielić kwestie gospodarcze od kwestii bezpieczeństwa – i to pytanie powinna również zadać strona niemiecka.

Ten temat w programie:

Radio NDR 1 MV | 06.01.2021 | 8:00.

Logo NDR