Ciężki cios dla Phoenix, który przez większą część końca sezonu zasadniczego będzie musiał radzić sobie bez Dillona Brooksa. Obrońca Suns doznał złamania lewej ręki i opuści od 4 do 6 tygodni zawodów.
Phoenix Suns wciąż mogą marzyć o bezpośrednich kwalifikacjach do play-offów, ale misja stała się znacznie skomplikowana. Podopieczni Jordana zajmują obecnie siódme miejsce w Konferencji Zachodniej, mając dwa zwycięstwa za Minnesota Timberwolves i niewielką przewagę nad Golden State Warriors.
Niestety Dillon Brooks nie będzie grał przez najbliższe 4–6 tygodni, ponieważ Shams Charania właśnie ogłosił, że cierpi na złamaną lewą rękę.
🚨 4 do 6 tygodni nieobecności Dillona Brooksa (złamanie ręki)
Prawdziwy cios dla Phoenix w obliczu sprintu do Playoffs. Suns zajmują 7. miejsce na zachodzie https://t.co/J4SsM2ILy4
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 23 lutego 2026 r
Strata jest większa, niż można było sobie wyobrazić na początku sezonu. Kanadyjczyk notuje średnio prawie 21 punktów i 4 zbiórki, co oznacza, że jest prawdopodobnie najrówniej grającym zawodnikiem drużyny regularnie.
Devin Booker ma problemy z biodrem. Kiedy jednak powróci, będzie musiał wziąć sprawy w swoje ręce, aby utrzymać Phoenix przynajmniej w górnej części fazy play-in. Zespół ten zasługuje na zakwalifikowanie się do play-offów i do tego czasu, o ile nie pojawią się żadne nieprzyjemne niespodzianki, Dillon Brooks wróci do świetnej formy.