Cavaliers w dobrej formie: 10 zwycięstw w 11 meczach (i to na pewno nie koniec)

Chociaż początek sezonu w Ohio był skomplikowany, Cleveland Cavaliers naprawdę nabrali dobrej formy od końca grudnia. W ostatnich 11 meczach mają nawet na koncie 10 zwycięstw i coraz częściej pozycjonują się na stracha na wróble Konferencji Wschodniej.

James Harden przybył do Cleveland i pokazał, co może wnieść do drużyny, zwłaszcza pod koniec meczów, jednak dobra forma Cavaliers sięga czasów jeszcze sprzed jego transferu. 17 zwycięstw w ostatnich 22 meczach, a nawet 10 w 11 ostatnich, wydaje się, że nikt nie jest w stanie powstrzymać rozwoju zawodników Kenny’ego Atkinsona.

Zespół z Ohio zajmuje obecnie czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej, mając niecałe dwa zwycięstwa od drugiego w tabeli Boston Celtics. Zapomniano o drużynie na poziomie Play-In, jej celem jest finały NBA!

Cavs podejdą do All Star Break z najlepszą atmosferą sezonu.

5 zwycięstw z rzędu.
10 w ostatnich 11 meczach.
Utwardzanie dobrze zintegrowane.
Łatwy kalendarz na koniec sezonu.

Trochę to trwało, na partii jest duży handel, ale maszyna działa. pic.twitter.com/HlB33I2gRb

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 12 lutego 2026 r

Z tej wspaniałej serii zwycięstw mają kilka przeciwko poważnym zespołom, takim jak Nuggets, Clippers na wyjeździe lub Lakers u siebie. Nieco wcześniej zdominowali także Sixers, Wilki i Spurs.

Od 20 stycznia mają najlepszy atak w lidze i piątą obronę. Zwroty są dobre, podobnie jak Sam Merrill, autor 32 punktów, zdecydowanie zeszłej nocy, na poziomie 9/10. Max Strus, Dean Wade i Evan Mobley nadal przebywają w szpitalu. Istnieje zatem oczywiste pole do poprawy.

Sam Merrill w pierwszej połowie trafił 9-9 z podłogi i 7-7 z głębi boiska, zdobywając 26 punktów. Ogrzewaliśmy 🥵 pic.twitter.com/3qubLdWcni

— Def Pen Hoops (@DefPenHoops) 12 lutego 2026 r

Wisienką na torcie jest to, że Cleveland Cavaliers do końca sezonu mają piąty najłatwiejszy terminarz. Pozostało im tylko pięć meczów przeciwko trójce najlepszych drużyn w swoich konferencjach i dziewięć przeciwko franczyzom, które są już na skraju wyczerpania. Ich rywale, Boston Celtics i New York Knicks, zajmują odpowiednio 5. i 10. miejsce pod względem skomplikowanych harmonogramów. Nie byłoby zatem zaskoczeniem, że podopieczni Kenny’ego Atkinsona dotarli do play-offów jako wicemistrzowie Boston Celtics. Zdanie nie do wymówienia jeszcze miesiąc temu.