Connect with us

science

Białko z wątroby może powodować chorobę Alzheimera | Wiedza i środowisko | DW

Published

on

Nasz mózg składa się z ponad 100 miliardów neuronów połączonych ze sobą przez synapsy. W chorobie Alzheimera komunikacja między neuronami przez synapsy przestaje działać, ponieważ ważne informacje nie mogą być przesyłane i przetwarzane.

Prowadzi to do stopniowego pogarszania się zdolności umysłowych, ponieważ umierają neurony odpowiedzialne za uczenie się, myślenie, zapamiętywanie i orientację przestrzenną. Osoby dotknięte chorobą doświadczają utraty pamięci i dezorientacji.

Znajdź przyczynę choroby Alzheimera

Pomimo szeroko zakrojonych badań, dokładna przyczyna tego pełzającego załamania mózgu pozostaje niejasna. Pewne jest to, że dwa różne złogi białkowe są charakterystyczne dla choroby Alzheimera: włókna tau i płytki amyloidu beta (A-beta).

Z powodu złogów beta-amyloidowych, czyli zlepionych blaszek białkowych, odcięcie dopływu tlenu i energii w mózgu powoduje, że neurony nie otrzymują już niezbędnych informacji przez substancje przekaźnikowe, takie jak acetylocholina, i umierają. Nowe wrażenia zmysłowe nie mogą być już właściwie przetwarzane i łączone z tym, czego już się nauczyliśmy.

A-beta wytwarzane w wątrobie powoduje neurodegenerację

według Aktualne badanie zostało przeprowadzone przez Curtin University w Bentley w Australii Uważa się, że białko amyloidowe z wątroby odgrywa główną rolę w rozwoju i progresji choroby Alzheimera. Byłoby to przełomowe odkrycie, ponieważ większość dotychczasowych podejść badawczych skupiała się na nadprodukcji beta-amyloidu w mózgu.

Pacjent z chorobą Alzheimera próbuje wprowadzić czas w polu testowym

Tak zwany test zegarowy można wykorzystać do wykrycia początku demencji Alzheimera we wczesnym stadium

Udowodnienie australijskiej hipotezy było trudne, ponieważ beta-amyloid jest wytwarzany nie tylko w wątrobie, ale także w samym mózgu. Aby odróżnić te dwa białka z wątroby i mózgu jako możliwe źródła, australijscy naukowcy wyhodowali myszy, które produkują tylko ludzki amyloid beta w komórkach wątroby.

Dowody w eksperymencie na szczurach

Po pewnym czasie myszy rozwinęły dokładnie neurodegenerację i atrofię mózgu (rozpad kory mózgowej), które są typowe dla choroby Alzheimera. W teście edukacyjnym badającym funkcję hipokampa myszy wypadły bardzo słabo. Hipokamp jest, że tak powiem, pamięcią roboczą naszego mózgu i centralnym punktem przełączania między pamięcią krótkotrwałą i długotrwałą.

READ  Post-Covid: często wpływa na sprawność umysłową

Ponieważ A-beta może pochodzić tylko z wątroby, jest to wyraźny dowód na to, że szkodliwe białko amyloidu dociera do mózgu przez krwioobieg i powoduje tam poważne uszkodzenia, więc Jon Mamo, główny badacz projektu na Uniwersytecie Curtin.

Nowe możliwości leczenia i profilaktyki

Jeśli australijskie odkrycia potwierdzą się po zbadaniu przez ekspertów, będzie to miało kluczowe znaczenie dla zrozumienia choroby Alzheimera.

Ręka pacjenta z chorobą Alzheimera gra w karty pamięci

Pacjenci z chorobą Alzheimera często doświadczają utraty pamięci i dezorientacji

Jeśli rzeczywiście decydującym czynnikiem jest wytwarzanie A-beta w wątrobie, pojawiają się zupełnie nowe możliwości leczenia, na przykład w zakresie odżywiania. Dzieje się tak, ponieważ produkcja beta-amyloidu jest przyspieszona w wątrobie głównie przez dietę bogatą w tłuszcze. Ponadto leki mogą w szczególności zmniejszać produkcję beta w wątrobie.

„Chociaż potrzebne są dalsze badania, odkrycie to sugeruje, że obfitość toksycznych złogów białkowych we krwi można rozwiązać za pomocą diety i niektórych leków ukierunkowanych na lipoproteinę amyloidową, a tym samym zmniejszenie lub zmniejszenie ryzyka choroby Alzheimera może spowolnić ich postęp” – powiedział. autor badania John Mamo.

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

science

Spis ludności 2022: Uważaj na oszustów

Published

on

READ  Nowo odkryte bakterie w moczu mężczyzn: oznaka raka prostaty
Continue Reading

science

Dowody wskazują na związek między Covid-19 a ryzykiem choroby Parkinsona

Published

on

Kilka lat po wybuchu epidemii hiszpańskiej grypy w 1918 roku lekarze na całym świecie zaczęli zauważać wzrost zachorowań na chorobę Parkinsona. Ten związek między infekcją wirusową a ryzykiem rozwoju choroby Parkinsona nadal wprawia w zakłopotanie naukowców. Jasne jest jednak, że kontakt nie ogranicza się tylko do wirusa grypy H1N1, który spowodował pandemię grypy hiszpańskiej w 1918 r. Różne inne infekcje wirusowe są powiązane z ryzykiem rozwoju choroby Parkinsona. Naukowcy znaleźli teraz nowe dowody na to, że związek ten występuje również w przypadku SARS-CoV-2.

Związek między infekcją wirusową a ryzykiem rozwoju choroby Parkinsona

Już na początku 2020 roku, kiedy nowy koronawirus zaczął wisieć na świecie, naukowcy ostrzegali przed wzrostem chorób neurodegeneracyjnych w nadchodzących latach. Około pięć lat po pandemii z 1918 r. diagnoza choroby Parkinsona prawie się potroiła. Jeśli spojrzysz na charakterystykę wirusa SARS-CoV-2, możesz spodziewać się dziesiątek milionów dodatkowych diagnoz choroby Parkinsona w ciągu najbliższych 10 lat.

W nowym badaniu naukowcy z Thomas Jefferson University i New York University próbowali odkryć, w jakim stopniu SARS-CoV-2 wpływa na indywidualne ryzyko rozwoju choroby Parkinsona. Według Richarda Smyne’a, pierwszego autora badania, obecna najbardziej prawdopodobna hipoteza jest taka, że ​​infekcja wirusowa nie prowadzi bezpośrednio do chorób neurodegeneracyjnych, ale raczej czyni mózg bardziej podatnym na inne czynniki ryzyka, które mogą prowadzić do takich chorób. „Rozważamy hipotezę „wielokrotnego trafienia” choroby Parkinsona – sam wirus nie zabija neuronów, ale czyni je bardziej podatnymi na „drugie trafienie”, takie jak toksyna, bakteria, a nawet leżąca u ich podstaw mutacja genetyczna.Powiedział Sameen.

Kierowanie na SARS-CoV-2

W poprzednim badaniu Smeyne odkrył, że myszy zakażone H1N1 były bardziej narażone na wystąpienie objawów po ekspozycji na cząsteczkę MPTP, która jest stosowana w modelach zwierzęcych do wywoływania neurodegeneracji podobnej do choroby Parkinsona.

READ  Post-Covid: często wpływa na sprawność umysłową

W nowym badaniu naukowcy przeanalizowali nowy model myszy, w którym zwierzęta mają specyficzne ludzkie receptory, które pozwalają im na zakażenie SARS-CoV-2. Zwierzęta poddano działaniu dawki wirusa w przybliżeniu odpowiadającej łagodnej infekcji Covid-19 u ludzi. Wtedy zwierzęta miały możliwość wyzdrowienia z ostrej infekcji. Miesiąc później myszom wstrzyknięto niewielką dawkę MPTP. Ta dawka była tak niska, że ​​zdrowe zwierzęta w grupie kontrolnej nie wykazywały degeneracji neuronów.

Jednak w grupie zakażonej SARS-CoV-2 dawka ta była wystarczająca do spowodowania uszkodzenia neuronów z grubsza zgodnego z degeneracją w przypadku choroby Parkinsona.

Połączenie nie jest jasno ustalone

ten badania pokazuje możliwy związek między infekcją SARS-CoV-2, ale nie potrafi wyjaśnić, w jaki sposób to połączenie wystąpiło. Ogólnie rzecz biorąc, nadal dyskutuje się, czy objawy neurologiczne związane z nowym koronawirusem są bezpośrednim wynikiem działania wirusa w komórkach mózgowych.

Wcześniejsze badania nad H1N1 wykazały, że wirus nie wpływa bezpośrednio na neurony w ośrodkowym układzie nerwowym, ale zwiększa ryzyko rozwoju choroby Parkinsona. W nowym badaniu naukowcy odkryli podwyższony poziom tak zwanego mikrogleju w zwojach podstawy myszy zarażonych koronawirusem. Są to komórki odpornościowe w mózgu, które mogą powodować uszkodzenia, gdy są nienormalnie aktywne.

Smeyne i współpracownicy stawiają więc hipotezę, że wywołane wirusem reakcje komórek mózgowych czynią komórki bardziej podatnymi na przyszłe ataki, zwiększając ryzyko rozwoju choroby Parkinsona. Jednak naukowcy wciąż wahają się, jeśli chodzi o przeniesienie tych odkryć na ludzi. „Przede wszystkim jest to praca przedkliniczna. Jest zbyt wcześnie, aby powiedzieć, czy zobaczymy to samo u ludzi, biorąc pod uwagę, że wydaje się, że między jakimikolwiek zmianami w klinicznych objawach choroby Parkinsona u ludzi upływa 5-10 lat. Jeśli COVID-19 okaże się zwiększać ryzyko zachorowania na chorobę Parkinsona, będzie to ogromne obciążenie dla naszego społeczeństwa i systemu opieki zdrowotnej. Możemy jednak przewidzieć to wyzwanie, zwiększając naszą wiedzę na temat potencjalnych „drugich wyników” i strategii łagodzeniaPowiedział Sameen.

READ  Kto poleci wszystko w kosmos w 2022 roku?

przez Uniwersytet Thomasa Jeffersona

Udostępnij artykuł lub wesprzyj nas przekazując darowiznę.

Wpłać PayPalAmazon robi zakupy za darowizny
Continue Reading

science

Nie, NASA nie znalazła tajemniczych drzwi na Marsie

Published

on


Na Marsie wciąż czeka na rozwiązanie wiele tajemnic. Tajemnicze drzwi na dachu nie należą do nich. ten NASA Wydali nowe zdjęcie, które wydaje się przedstawiać wejście w Red Rock. Ale interpretacja jest zupełnie inna.

Ludzie lubią widzieć rzeczy, które nie istnieją

Przez dekadę sonda Curiosity NASA dostarczała fascynujących przebłysków Marsa i znacznie poszerzyła naszą wiedzę o Czerwonej Planecie. W dniu Marsa 3466 – 7 maja 2022 na Ziemi – główna kamera łazika była skierowana na wzgórze zwane East Cliff. Celem było stworzenie nagrania, które z pewnością wzbudziłoby zdziwienie wśród naukowców i obserwatorów na Ziemi. Zdjęcie pokazuje coś, co wydaje się być małymi drzwiami w jednym obszarze.
30 cm wysokości i 40 cm szerokości: „Wrota Marsa”

Gdyby takie obrazy szybko rozprzestrzeniły się poza społeczność naukową jako sensacja, której można by uniknąć, NASA nie pozostawiłaby miejsca na dzikie spekulacje. Tak więc kopiec, który jest częścią większej struktury Mount Sharp, ma wiele naturalnie występujących otwartych pęknięć. „W tym takie, które ma ok. 30 cm wysokości, 40 cm szerokości i jest wielkości psich drzwi” – ​​powiedzieli naukowcy w swoim wystąpieniu. preparaty. Następnie pojawia się oczywista klasyfikacja: „Tego typu otwarte pęknięcia są powszechne w skałach pierwotnych zarówno na Ziemi, jak i na Marsie”.
Ciekawość łazika NASA Wschodni klif Jebel Sharp: pojawiające się drzwi są naturalne

zjawisko wzoru

W odpowiednim wątku na Twitterze zespół Curiosity próbuje również przedstawić jasną klasyfikację: „Może wyglądać jak małe drzwi, ale w rzeczywistości jest to naturalna cecha geologiczna”. Tu też następuje odniesienie do zjawiska, co tłumaczy, dlaczego wielu widzów od razu chce rozpoznać rzekomo sztuczną konstrukcję.

Pareidolia odnosi się do faktu, że znajome wzory wydają się być rozpoznawane w innych organizmach. To dzieje się teraz na Marsie znowu i znowu.

READ  Kto poleci wszystko w kosmos w 2022 roku?

Zobacz też:


NASA, Mars, łazik, ciekawość, T
NASA, Mars, łazik, ciekawość, R, gleba marsjańska
NASA

Continue Reading

Trending