Connect with us

Economy

Badania nad migracją: solidna wiedza zamiast uprzedzeń

Published

on

F&L: Za danymi, które pobierasz, stoją ludzie. Kogo dotknie imigracja?

Christian Dostmann: Migracja dotyczy co najmniej trzech grup ludzi. Przede wszystkim sami migranci: decyzja o opuszczeniu miejsca urodzenia lub nawet emigracji do innego kraju ma ogromny wpływ na nich i ich karierę. Druga grupa, której to dotyczy, to osoby w regionie lub kraju pochodzenia migrantów. Są to często pozostawieni członkowie rodziny, na przykład rodzice lub dzieci. Wiele sytuacji imigracyjnych prowadzi do separacji rodzin – weźmy na przykład imigrację z Filipin, gdzie wielu rodziców zostawia swoje dzieci z dziadkami. Jedną z konsekwencji tego jest obawa, że ​​separacja od rodziców będzie miała negatywne konsekwencje dla dzieci. Z drugiej strony przekazy pieniężne od rodziców mogą stwarzać zarówno dzieciom, jak i reszcie rodziny możliwości, które w innym przypadku byłyby nieosiągalne, na przykład chodzenie do szkoły lub budowa domu. Jednak osoby, które nie są bezpośrednio dotknięte, czują się emigrowane w swoim kraju ojczystym. Na przykład migracja wysoko wykwalifikowanych pracowników może mieć negatywny wpływ na tych, którzy pozostają w tyle, np. poprzez migrację personelu medycznego. Jednak migracja może również prowadzić do rozluźnienia rynku pracy charakteryzującego się wysokim bezrobociem, a tym samym rozluźnienia systemów społecznych. Trzecią grupą dotkniętą migracją są mieszkańcy kraju docelowego. Tutaj również efekty mogą być pozytywne lub negatywne. Istnieje powszechna obawa, że ​​imigracja doprowadzi do niższego wzrostu płac, ale dowody na to są bardzo słabe. Z drugiej strony imigracja może prowadzić do dodatkowego wzrostu gospodarczego, jeśli na przykład imigranci zapewniają pracowników potrzebnych na rynku pracy, ale nie mogą być zapewnieni przez miejscową ludność.

„Należy jednak pamiętać, że nie wszyscy wygrywają z imigracją: choć generalnie pozytywne, są też potencjalni przegrani na imigracji”.

Ekonomiści są zgodni, że migracja zawsze prowadzi do wzrostu wydajności – jeśli ludzie mogą pracować w miejscach, w których ich praca jest wynagradzana, może to mieć ogromne pozytywne skutki. Należy jednak pamiętać, że nie wszyscy wygrywają na imigracji: choć generalnie jest to pozytywne, są też potencjalni przegrani na imigracji. Kto wygrywa, a kto przegrywa i jak można ingerować w ten mechanizm dystrybucji, jest ważnym tematem badań ekonomicznych nad migracją i jest bardzo interesujący dla polityki.

READ  Ceny energii rosną: rząd jest pewien: Niemcy nie muszą marznąć zimą

F&L: Migracja stanowi również wyzwanie dla dotkniętych narodów. Jakie są konsekwencje społeczne?

Christian Dostmann: W tym kontekście największe zainteresowanie badawcze koncentruje się na skutkach migracji na kraj docelowy. Migracja stanowi wyzwanie dla polityki, ponieważ ludzie, którzy migrują, muszą integrować się ze społeczeństwem i rynkiem pracy. Integracja przebiega w obie strony: dotyka imigrantów, którzy często dorastali w innym środowisku kulturowym. Ale zmienia także społeczeństwo kraju goszczącego. Na przykład ludność indyjska Wielkiej Brytanii stwarza ogromne możliwości w stosunkach handlowych z Indiami, gdzie istnieją odpowiednie kontakty lub można je łatwiej rozwijać. Imigracja ma ogromny, a czasem bardzo pozytywny wpływ na kulturę i sztukę – i oczywiście nie tylko na różnorodność kulinarną. Dziś wszystko to przyjmujemy za pewnik, ale wciąż dobrze pamiętam moją pierwszą pizzę w moim małym miasteczku na początku lat 70. – w pierwszej pizzerii prowadzonej przez imigrantów z Neapolu. To było dla mnie ogromne przeżycie.

F&L: Wspomniałeś o wyzwaniach politycznych. Oczywiście od razu przychodzi na myśl kryzys uchodźczy z 2015 roku, kiedy politycy znaleźli się w złożonym obszarze napięć między uchodźcami a przeciwnikami imigracji i jej zwolennikami. Czy możesz bardziej szczegółowo opisać te wyzwania?

Christian Dostmann: Polityka zawsze idzie po cienkiej linii, z jednej strony musi być dostosowana do tych, którzy widzą wielkie korzyści w imigracji, na przykład gospodarki, która desperacko poszukuje wykwalifikowanych pracowników. Z drugiej strony powinien brać pod uwagę obawy ludzi dotyczące ich pracy i utraty tożsamości. Ponadto istnieją lęki przed ludźmi, którzy częściej kierują się irracjonalnymi lękami. Niestety, obawy te są szeroko wykorzystywane przez niektóre polityczne grupy interesu, ponieważ łatwo nimi manipulować, ale trudno je obalić. Ruchy populistyczne zawsze stawiały imigrację w centrum ich programu politycznego.

F&L: Właśnie wspomniałeś o lękach i niepokojach. Jakie uprzedzenia możesz obalić wobec imigrantów?

READ  Obawa bankructwa Evergrande: fałszywy początek dla DAX 40

Christian Dostmann: Pozwólcie, że najpierw zdefiniuję „bias”. W Wikipedii można znaleźć: „Bias to osąd dokonany w stosunku do osoby, grupy, faktu lub sytuacji przed dokładnym dochodzeniem, wyjaśnieniem i oceną”. Myślę, że to dobra definicja, aby wyjaśnić rolę badań, moim zdaniem. Zadanie badawcze postrzegam jako tworzenie dobrze zbadanych faktów, czyli dostarczanie informacji i spostrzeżeń, które zapobiegają tendencyjnościom wynikającym z braku informacji. Na przykład odpowiadając na pytanie, czy to prawda, że ​​imigracja obniżyła płace niemieckich robotników. Albo czy to prawda, że ​​imigranci popełniają więcej przestępstw niż tubylcy. Albo że imigranci korzystają z większych świadczeń socjalnych niż obywatele i płacą niższe podatki. Dla przykładu: po tym, jak Wielka Brytania otworzyła swój rynek pracy dla pracowników z nowych krajów członkowskich Europy Wschodniej w 2004 roku, wiele osób wyemigrowało z Polski, Węgier i innych krajów – brakowało wykwalifikowanych pracowników, pielęgniarek, personelu gastronomicznego i w Wielkiej Brytanii i tak dalej.

„Nasze badania spotkały się z dużym zainteresowaniem w debacie publicznej. Oczywiście nasze wyniki były zaciekle atakowane przez polityków, opinię publiczną i dziennikarzy”.

Chociaż ta migracja usunęła wąskie gardła – w końcu w Londynie byli rzemieślnicy, którzy często byli lepiej wyszkoleni niż brytyjscy rzemieślnicy – ​​wzbudziła obawy mieszkańców o miejsca pracy i zarobki, a także o dostęp do dóbr publicznych, takich jak opieka medyczna i inne świadczenia socjalne. Wkrótce potem w angielskiej prasie krążyły historie, że imigranci – zwłaszcza z krajów Europy Wschodniej – otrzymywali znacznie więcej płatności transferowych niż płacili państwu w formie podatków. W ramach projektu badawczego przetworzyliśmy i przeanalizowaliśmy dane i byliśmy w stanie wykazać, że jest odwrotnie: imigranci – zwłaszcza z Europy – w latach po 2004 roku płacili znacznie więcej podatków brytyjskim organom podatkowym niż oni. Otrzymane w formie płatności przelewem. Stanowiło to wyraźny kontrast z tubylcami, którzy używali znacznie więcej płatności transferowych niż imigranci. Nasze badania spotkały się z dużym zainteresowaniem w debacie publicznej. Oczywiście nasze wyniki były mocno atakowane przez polityków, opinię publiczną i dziennikarzy i często przedstawiane są jako błędne. Jednak badania zostały opublikowane w szanowanych czasopismach specjalistycznych i były przejrzyste. Sceptykom nie udało się dojść do innych zrozumiałych wniosków.

READ  Przyszłe spostrzeżenia: Raport eksperta: Oto jak może wyglądać kryptowaluta za 50 lat | Wiadomość

F&L: Czy podczas studiów udało ci się przełamać uprzedzenia?

Christian Dostmann: Prawie – uprzedzenia zmieniają się bardzo powoli. Ale dostarczyliśmy informacje, które umożliwiają ludziom formułowanie swoich poglądów i opinii na szerszej podstawie informacji. Uważam to za istotne zadanie empirycznych badań ekonomicznych. Kiedy więc na jakimś politycznym wydarzeniu twierdzono, że imigranci z Unii Europejskiej otrzymywali więcej przekazów niż płacili w podatkach, nasze badanie było często cytowane jako odpowiedź i bardzo trudno było poprzeć takie twierdzenia.

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Economy

Unia Europejska po Merkel: kryzysy, rozliczenia i wizje

Published

on

Począwszy od: 26.09.2021 4:14 AM

Merkel jest najdłużej urzędującym premierem Unii Europejskiej – a główny dyrektor ds. kryzysu przechodzi przez niepewne czasy. Europejczycy mają bardzo różne nadzieje na swojego następcę.

Napisane przez Veronique Gantenberg, ARD-Studio Bruksela

W fizyce istnieją prawa naturalne, które opisują prawidłowości w zachowaniu rzeczywistych układów. Być może prawo natury Merkel polegało na tym, że najpotężniejsza kobieta w Europie przez 16 lat radziła sobie z kryzysem po kryzysie – pod warunkiem, że była to pilna sprawa, której nie da się uniknąć.

HP em, który przychodzi do Merkel-_SEG.mxf

Magazyn europejski o godzinie 12:45, 26 września 2021 r.

Jeśli upadnie euro, upadnie Europa.

Los Merkel ujawnił jej oświadczenie w sprawie kryzysu euro w 2010 roku: odwróciła wówczas równowagę, próbując zjednoczyć niemieckie i europejskie interesy. Pieniądze dla dotkniętych krajów: Tak, ale tylko przy ścisłych środkach oszczędnościowych. Potem pojawiły się zarzuty ze strony samej partii. Złość na Merkel i jej europejską politykę oszczędnościową wzrosła nie tylko w Grecji. Dla jednych była bardzo mało europejska, dla innych bardzo słabo reprezentowała interesy niemieckie.

Od lata uchodźców do „Twierdzy Europy”

Robimy to.

Pięć lat później: tak zwany kryzys uchodźczy. Do Europy przybyły miliony ludzi szukających ochrony. Zdanie Merkel, małe zdanie, stało się programem – także w Brukseli. Ale dzisiaj nadal nie ma jednego europejskiego rozwiązania problemu imigracji. Zamiast tego niektóre prawa człowieka są łamane na zewnętrznych granicach UE, a krytycy mówią o „ufortyfikowanej Europie”.

Nierozwiązany kryzys Merkel

Liczy się dla mnie to, że w końcu się zebraliśmy.

Pięć lat później: kryzys Corona. Na ostatnich kilku metrach Merkel zrobiła zwrot w lipcu 2020 roku: opowiedziała się za wspólnym zadłużeniem, a po dniach negocjacji namówiła też innych.

READ  W porównaniu z Europą: mieszkanie w Niemczech jest stosunkowo niedrogie

Fakt, że Merkel odpowiada za status quo, ma swoje konsekwencje. „Moim zdaniem, przy wszystkich osiągnięciach, kanclerz odegrała kluczową rolę w zapewnieniu dalszego postępu kryzysu praworządności w UE” – mówi politolog Jana Puglierin. Merkel nie wyznaczyła granic dla Węgier i Polski wystarczająco wcześnie i dobitnie.

Amal Orbán w „Merkel 2.0”

Podczas gdy premier Węgier Viktor Orban demontuje wolność prasy i rządy prawa w swoim kraju, a podobny obraz rozwija się w Polsce i innych krajach Europy Wschodniej, Merkel wydaje się nie zwracać uwagi na kryzys.

Węgierska dziennikarka Katalin Hallmay jest pewna: Viktor Orban chciałby, żeby tak pozostało. „Ale węgierskie społeczeństwo obywatelskie oczekuje poważnej zmiany kursu Niemiec w zakresie rządów prawa, demokracji i stosunku do Polski i Węgier” – mówi.

Oto ona: Merkel odwiedza Orbana w Berlinie. Merkel wydaje się być mało zainteresowana erozją praworządności w Polsce i na Węgrzech.

Zdjęcie: Clemence Bilan/EPA-EFE/REX/SHOT

Holandia oczekuje „niemieckiej gospodarki”

Jeśli chodzi o pieniądze, Niemcy zawsze darzyły Unię dużym zaufaniem – ale pandemia koronawirusa i kryzys klimatyczny również skłaniają do jeszcze głośniejszej zmiany paradygmatu. Wspólny dług wobec Europejskiego Funduszu Naprawy? Nie, dziękuję. Sprzeciwiły się temu Austria, Szwecja, Dania, a przede wszystkim Holandia, nazywając to „Czwórką i Gospodarką”.

Holenderski rząd ma również nadzieję na dobrze prosperujące Niemcy w przyszłości, mówi dziennikarka Clara van de Wel: „Niemcy zawsze były sojusznikiem Holandii, jeśli chodzi o narzucanie ścisłego budżetu. A Holendrzy tego oczekują – bez względu na to, kto Stoi za tym niemiecka gospodarka”.

Co do polityki europejskiej, holenderski premier Mark Rutte i kanclerz Merkel w dużej mierze się zgodzili.

Włochy mają nadzieję, że Berlin będzie gotowy do współpracy

Z drugiej strony Włochy liczą na hojność Niemiec, mówi włoski dziennikarz Lorenzo Robustelli. Zwłaszcza jeśli chodzi o gospodarkę, inwestycje i udzielanie kredytów: „Włochy oczekują, że nowy niemiecki rząd wesprze restrukturyzację przepisów finansowych w Europie – które zostały zawieszone w takiej czy innej formie z powodu kryzysu koronowego”. Choć ufa włoskiemu premierowi Mario Draghiemu w kwestii negocjacji, potrzebuje także Niemiec, które mogą iść na ustępstwa.

READ  Obawa bankructwa Evergrande: fałszywy początek dla DAX 40

Zmiany poczyniły niewielkie postępy w przypadku Merkel. Politolog Jana Puglierin uważa, że ​​musi się to zmienić teraz: potrzebujemy śmielszych wizji, większego przywództwa z przodu i jaśniejszej reklamy. Bo bez względu na to, kto podąża za Merkel – zadania na poziomie europejskim są ogromne.

Być może stamtąd można wyciągnąć optymizm najdłużej urzędującej szefowej unijnego rządu: „Obiecuję, jak tylko dojdziemy do porozumienia, będę bardziej rozmowna” – powiedziała na specjalnym posiedzeniu Rady UE 21 lutego. 2020, który dotyczył wieloletnich ram finansowych. W tym względzie łączy nas zasada nadziei”.

Więcej na ten temat dowiecie się w niedzielę 26 września 2021 w „Europamagazin” o godzinie 12.45 w Das Erste.

Continue Reading

Economy

Ochrona eksperta: czy historia Lehmana się powtórzy? W ten sposób analitycy oceniają bałagan informacyjny Evergrande

Published

on

Evergrande nie działa na nerwy inwestorów

Obudziły się wspomnienia bankructwa Lehmanna
Analitycy nie spodziewają się drugiego kryzysu finansowego

Gigant nieruchomości z zadłużeniem w wysokości 300 miliardów dolarów i niezdolny do obsługi odsetek od pożyczek: chińska grupa Evergrande nie wywiązała się z płatności i wywołała wstrząs w systemie bankowym tego kraju. Giełdy były również wrażliwe na informacje o drugim co do wielkości deweloperze w Chinach – wielu inwestorów budziło wspomnienia upadku Lehman Brothers.

Około 13 lat temu bankructwo amerykańskiego banku spowodowało zamieszanie na międzynarodowych rynkach finansowych. Instytut padł ofiarą kryzysu na rynku kredytów hipotecznych w wyniku nienormalnie rozwijającego się rynku nieruchomości w Stanach Zjednoczonych. Ale czy Evergrande stanowi podobne zagrożenie dla światowej gospodarki i rynków akcji?

Barclays widzi różne warunki rynkowe

Analitycy brytyjskiego banku Barclays nie wierzą, że konsekwencje ewentualnego upadku Evergrande będą podobne do konsekwencji upadku Lehman Bank w 2008 roku.

“Tak, Evergrande jest dużą firmą zajmującą się nieruchomościami. I tak, mogą wystąpić (potencjalne) efekty uboczne w sektorze nieruchomości w Chinach z konsekwencjami gospodarczymi. I tak, nadchodzi w czasie, gdy chiński wzrost naprawdę zaczyna rozczarowywać “. powiedział. W notatce dla inwestorów znajduje się „MarketWatch”. Jednak moment Lehmana to „kryzys o zupełnie innym wymiarze” – kontynuowali eksperci.

Warunki rynkowe są inne niż 13 lat temu. Aby niedorozwój Great Evergrande przekształcił się w kryzys podobny do Lehmana, musi zostać spełnionych szereg innych warunków, w tym gwałtowny wzrost niedoborów kredytów poza sektorem nieruchomości, odmowa banków na rynku finansowania międzybankowego i poważne błędy w polityce w odpowiedzi do kryzysu ze strony władz chińskich.

Analitycy Citi formułują możliwości wejścia na rynek

Podobnie analitycy Citi oceniają bieżące wydarzenia wokół Evergrande. W notatce podkreślili, że decydenci prawdopodobnie będą wytrwale unikać ryzyka systemowego, aby zyskać czas na rozwiązanie ryzyka związanego z zadłużeniem, a mając to na uwadze, prawdopodobnie będą zachęcać do nieznacznego złagodzenia ogólnego środowiska kredytowego.

READ  W porównaniu z Europą: mieszkanie w Niemczech jest stosunkowo niedrogie

Dlatego analityk Judy Zhang nie widzi momentu Lehman dla Chin, nawet jeśli ostrzega przed zagrożeniami dla całego chińskiego systemu finansowego. Tymczasem analiza banku udzielającego pożyczek firmom budowlanym wysokiego ryzyka wykazała, że ​​ryzyko kredytowe jest wyższe w przypadku China Minsheng Banking Corp. i Ping An Bank Co. i China Everbright Bank Co. Tymczasem Bank of Nanjing, Chongqing Rural Commercial Bank i China Postal Savings Bank są mniej narażone i „każdą deprecjację kursu będziemy postrzegać jako dobrą okazję do zakupu wysokiej jakości akcji” – cytował ekspert. z Bloomberg m.in.

Socit Gnrale: Jak dotąd tylko kilka efektów transferowych

Wei Yao i Michael Lam, analitycy Societe Generale, widzą niewielkie oznaki rozprzestrzenienia się kryzysu poza sektor nieruchomości. Według analityków w komunikacie prasowym opublikowanym przez MarketWatch, efekty zewnętrzne na rynku obligacji były jak dotąd w dużej mierze ograniczone do kilku deweloperów o wysokiej stopie zwrotu. Ekonomiści zauważają, że najwięksi kredytodawcy Evergrande są pod presją na rynku akcji, ale ich koszty finansowania zewnętrznego pozostają niezmienione. Chińskie rynki pieniężne są stosunkowo spokojne, chociaż pojawiają się wczesne oznaki załamania się gotówki.

Jeśli chodzi o rynek obligacji, wydaje się, że inwestorzy „rozróżniają bezpiecznych i ryzykownych pożyczkobiorców i oczekują na razie ograniczonego wkroczenia na szerszy rynek finansowy”, twierdzą eksperci.

Jefferies poleca kupno akcji Bank of China

Tymczasem Chen Shujen Chen, analityk z Jefferies Financial Group, trzyma się swojego poglądu na chińskie akcje. Jego zdaniem z Evergrande emanuje tylko „niewielka szansa na ryzyko systemowe”. W oświadczeniu skierowanym do inwestorów inwestorzy zalecają, według Bloomberga, kupowanie akcji banków, gdy ceny spadają. Jednocześnie udzielił Pocztowemu Bankowi Oszczędnościowemu rekomendacji zakupu i dodał ją do „Best Choices”. China Construction Bank Corp. Bank of Ningbo Co. pozostał członkiem selekcji najlepszych rekomendacji firmy analitycznej.

READ  Polska i Ukraina: Mamy wspólne interesy

JPMorgan widzi w kryzysie szansę

Eksperci z amerykańskiego banku JPMorgan są nieco ostrożnymi optymistami. Cytowano analityków Reutersa, którzy powiedzieli, że jego obciążony długiem budżet sprawia, że ​​Evergrande jest niewątpliwie kruchy. To, że sytuacja tak szybko się pogorszyła, przyspieszyły decyzje polityczne. Eksperci wyraźnie nazwali „trzema czerwonymi liniami” wprowadzonymi przez chiński rząd, co było reakcją na ogromny wzrost cen nieruchomości w Chinach. W celu powstrzymania dalszego zadłużania się branży wprowadzono przepisy regulujące stosunek zobowiązań do aktywów, zadłużenie netto oraz stosunek środków płynnych do zobowiązań krótkoterminowych firm.

Doprowadziło to do presji na płynność w całym sektorze, a wielu mniejszych deweloperów z potrzebami krótkoterminowego refinansowania już wykazuje oznaki niepokoju. Eksperci twierdzą, że „Na podstawie naszych szacunków w tym roku może być 11 awarii o łącznej wartości 30 miliardów dolarów (lub 23-procentowy wskaźnik awaryjności dla sektora)”.

Dla Marko Kolanovic, szefa badań ilościowych w amerykańskim banku JPMorgan, kryzys jest szansą także z punktu widzenia inwestora. Pomimo kryzysu Evergrande, był uparty na akcjach i czasami widzi duże spadki cen jako okazję do zakupu. Niezależnie od ostatnich wydarzeń uważa, że ​​indeks S&P 500 podskoczy do 4700 do końca roku.

Zespół redakcyjny Finanzen.net

Więcej informacji o chińskiej grupie Evergrande

Bildkelin: hxdbzxy/Shutterstock.com, Kirsty Wigglesworth/AP

Continue Reading

Economy

Eksplodujące ceny gazu ziemnego: równowaga między kwestiami klimatyczno-społecznymi niesie ze sobą materiały wybuchowe dla koalicji – Polityka

Published

on

W 2021 r. cena gazu wzrosła trzykrotnie do poziomu z lat poprzednich. Na krótko przed wyborami powszechnymi wielu obywateli uświadomiło sobie społeczne koszty transformacji energetycznej.

Partie starały się nie straszyć wyborców tą przerażającą kwestią – także dlatego, że istnieje potencjalny punkt rozłamu w sojuszu SPD (lub Unii) z Zielonymi.

Zieloni postrzegają politykę klimatyczną jako szansę i obawiają się powstania u swojej bazy, jeśli nie zapewnią większej spójności. Dla Olafa Schultza to ryzyko. Rosnące ceny energii stały się wybuchowym czynnikiem, który może obalić jego potencjalny sojusz.

Ceny energii elektrycznej rosną w całej Europie, we Włoszech i Polsce o około 40 proc., w Hiszpanii kilkakrotnie. Brytyjscy dostawcy energii są zagrożeni bankructwem.

Strach przed protestami żółtych kamizelek

Od Grecji, przez Europę Środkowo-Wschodnią, po Półwysep Iberyjski, rządy obawiają się fal protestów w stylu żółtych kamizelek we Francji. Niektórzy zawieszają podatki energetyczne, aby złagodzić inflację. Narasta sceptycyzm wobec celów klimatycznych UE, podatków od dwutlenku węgla i handlu uprawnieniami do emisji.

Dodatkowy koszt klimatu nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na cenę gazu ziemnego. Puste magazyny po kryzysie koronawirusa, zwiększony popyt spowodowany celowym odejściem od węgla i wąskie gardła w dostawach w Rosji to czynniki sprzyjające.

Najważniejsze artykuły Tagesspiegel dotyczące wyborów federalnych w 2021 r.:

Co do ostatniego punktu, nie jest jasne, czy Władimir Putin wykorzystałby taką dźwignię, aby wymusić działanie gazociągu Nord Stream 2. Ceny gazu wpływają również na cenę energii elektrycznej w elektrowniach gazowych.

Ale ten proces daje wgląd w przyszłe debaty klimatyczne. Na pierwszy plan wysuwa się kwestia społeczna.

READ  Wiedeń: reklamowa gorąca jesień dla międzynarodowych gości | Naciśnij PID

[Wenn Sie aktuelle Nachrichten aus Berlin, Deutschland und der Welt live auf Ihr Handy haben wollen, empfehlen wir Ihnen unsere App, die Sie hier für Apple- und Android-Geräte herunterladen können.]

Jak dotąd w Niemczech poświęca się mu mniej uwagi niż w krajach ubogich. Tutaj w dyskusji dominują zajęcia, ponieważ nie powstają wysokie ceny energii, dodatkowe koszty życia i brak konieczności korzystania z samochodu. Banery protestacyjne, takie jak „klimat nie podlega negocjacji”, tworzą aurę politycznego braku alternatyw.

Energia musi stać się droższa, aby spadła konsumpcja, a tym samym emisje. To jest ta strona. Jednak rządy muszą kierować tym rozwojem i dyskursem publicznym w taki sposób, aby wyższe ceny energii nie budziły obaw egzystencjalnych i nie chroniły spójności społecznej.

W przeciwnym razie może się okazać, że tam też nie ma co negocjować. Jeśli większa część ludności odejdzie, a rządy stracą poparcie większości, nie będą miały siły przetargowej i upadną: w kadencji ustawodawczej lub w następnych wyborach. Równoważenie kwestii klimatycznych i społecznych stało się nowym priorytetem w negocjacjach koalicyjnych.

Continue Reading

Trending