(Mały) grzmot w Los Angeles, Dalton Knecht zostaje przecięty przez Lakers. 25-letni obrońca nie spełnił oczekiwań i dlatego pozostaje bez kontraktu. Strzelec taki jak on w NBA, gdzie wskaźnik rzutów za trzy punkty stale rośnie, mógłby zainteresować kilka franczyz.
9,1 punktu, 2,8 zbiórki i 0,8 asysty na mecz – oto statystyki Daltona Knechta w jego debiutanckim sezonie. W drużynie z Luką Donciciem, Austinem Reavesem i LeBronem Jamesem pokazanie tych statystyk podczas jego pierwszego sezonu w Wielkiej Lidze wciąż pokazuje, że facet ma to w nosie. Wybrany na 17. miejscu w drafcie 2024 świat koszykówki zgodził się, że Lakers dokonali przechwytu w pierwszej rundzie. To zdanie zostało potwierdzone udarem cieplnym zaledwie miesiąc po rozpoczęciu sezonu, zdobywając 37 punktów w meczu przeciwko Utah.
Dalton Knecht wyeliminowany przez Lakers!
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 19 października 2026 r
Koszmar zaczyna się zatem, gdy w lutym 2025 r. Dalton Knecht został wysłany do Charlotte przeciwko Markowi Williamsowi, zanim nagle anulowano transakcję po badaniu lekarskim zwrotnicy. W drugim sezonie rozegrał mniej, bo dokładnie 24 mecze, a w sezonie 2025-26 jego 16 występów zamieniło się w bardzo niewielki. Ciekawy, czy Bronny nadal tam jest, Knecht nadal wydawał się wyraźnie ponad tym, cóż. W kilku drużynach brakuje obecnie strzelców, myślimy na przykład o Orlando, który pomimo bardzo wysokiej płacy mógłby spróbować poprawić swoje umiejętności zewnętrzne wchodząc z ławki.
W Orlando czy gdziekolwiek indziej Dalton Knecht będzie musiał zatem odbić się daleko od Los Angeles. W NBA wszystko dzieje się zbyt szybko…