Anthony Edwards nie ma najgładszego języka w NBA i sam potwierdził to na swoim kanale YouTube z Kimi Antonellim, kierowcą Formuły 1 w Mercedesie. Obrońca Wolves uważa, że jest wielkim śmieciarzem!
Nie brakuje bzdurnych anegdot o Anthonym Edwardsie na początku jego kariery. Uderzające obrazy przeciwko Kevinowi Durantowi podczas jego serii przeciwko Suns w 2024 r. lub okrzyki radości po świetnej obronie w doliczonym czasie gry przeciwko Jaysonowi Tatumowi. A mówiąc bardziej ogólnie, za każdym razem, gdy jest wyposażony w mikrofon, czy to przez NBA, czy Netflix w ramach serii Starting 5, fani mogą zdać sobie sprawę, że ciągle mówi.
Na swoim kanale YouTube Ant przyznał, że jest fanem bzdur po zapytaniu Kimi Antonelliego, obecnie prowadzącego mistrzostwa Formuły 1:
„Trashtalking jest niesamowity. Dla mnie tak. Jest wielu graczy, którzy nie rozmawiają o śmieciach, ale ja to robię. Jeśli zdobędę dużo punktów, mówię jak szalony: 'Oni nie mogą mnie bronić, stary! Znajdź kogoś, kto może mnie bronić! To nie on jest tym, który to zrobi.’
I rozmawiam też o śmieciach z kolegami z drużyny. Kiedy kolega z drużyny ma dobry mecz, mówię mu: „Nic nie mów, zajmę się tym za ciebie!”. Jeśli zagram z tobą i będziesz w ogniu, zapytam: „Kto może obronić Kimiego”? Nie ty! »
Anthony Edwards o „trashtalkingu”:
„Jest wielu graczy, którzy nie gadają bzdur, ale ja tak. Jeśli zdobędę dużo punktów, gadam na śmierć! :
– Nie mogą mnie bronić, stary! Znajdź kogoś, kto będzie mnie bronił! Nie tak jak on.
A ja gadam o śmieciach…
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 8 września 2026 r
Wiadomo, że w tych mediach mamy słabość do tych, którzy wiedzą jak wejść do głów swoim przeciwnikom. Dlatego widok młodej supergwiazdy NBA, która wydaje się gotowa chwycić za pochodnię i podkreślić znaczenie gadania o śmieciach przez kilka następnych lat, to sama radość.